Kraksport Extraklasa
BAD-MAR – PKP Cargo 4:3
Awans w kiepskim stylu
Wprawdzie początek spotkania należał do zdecydowanie niżej notowanego rywala ale z każdą kolejną minutą faworyt udowadniał, że to jemu należy się zwycięstwo. Pierwszą część spotkania, głównie dzięki świetnej postawie Suchana i Frasika, drużyna grająca w granatowych strojach zakończyła wysokim prowadzeniem. W drugiej odsłonie faworytowi zabrakło koncentracji co mogło kosztować utratą punktów, tak się jednak nie stało i dzięki zwycięstwu Bad-Mar awansował z trzeciej na drugą pozycję wyprzedzając Skawinę.
FIDELTRONIK – Kompania Piwowarska 8:1
Gudz i Podolecki rozprawiają się z rywalem
Pierwsza część spotkania pojedynku dwóch ostatnich drużyn była według przewidywań dosyć wyrównana, wraz z upływem czasu minimalnie lepszy Fideltronik zdobył dwie bramki. Po zmianie stron byliśmy świadkami zupełnie innego widowiska, drużyna Jacka Wypaska była bezradna wobec poczynań przeciwnika. Podolecki rozstrzelał się na dobre, wtórował mu Gudz – razem zdobyli i mieli udział praktycznie przy każdej bramce dla swojego zespołu. Wysokie i pewne zwycięstwo zwiększyło szanse Fideltronika na utrzymanie.
Medicina/Bikershop – Especto 5:2
Świetna postawa Kawy
Pojedynek czwartego z siódmym zespołem nie przyniósł niespodzianki, wyżej notowana Medicina nie dała szans rywalowi rozprawiając się z nim bez żadnego problemu. Medicina na czele z Tomaszem Kawą zagrała świetne zawody, ich ofensywny i skuteczny futbol przypominał ten gdy zdobywali mistrzostwo Extraklasy. Especto chociaż w to spotkanie włożyło sporo walki nie potrafiło nawet przez chwilę zagrozić świetnie dysponowanemu rywalowi i tylko dzięki bardzo dobrej postawie Mikołajczyka między słupkami wynik był tak „niski".
CEZ Skawina – Probud 2:4
Nowy Mistrz?
Ostatnie spotkanie nie tylko z tytułu ale i z przebiegu wydarzeń boiskowych było najciekawszym dzisiejszego dnia. Pojedynek na szczycie lepiej rozpoczęli zawodnicy Skawiny, Kapera szybko wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Kolejne minuty to już popis Probudu, który zagrał koncertowo przed przerwą doprowadzając do wyrównania. Druga połowa należała w stu procentach do zawodników w białych strojach – Andrii Pishchevskyi poprowadził swój zespół do zwycięstwa strzelając wszystkie cztery bramki, bezradna Skawina zdołała odpowiedzieć tylko jednym trafieniem i kolejne trzy punkty Probudu umocniły ten zespół na pierwszej pozycji.
I Liga B
Alior - iCar II 2:4
Walka do ostatniego gwizdka
Spotkanie dziesiątej drużyny z czwartą zapowiadało się ciekawie od samego początku. Taksówkarze wraz z gwizdkiem sędziego rozpoczęli grę w pressingu. Bankowcy próbowali się bronić, ale puścili dwie bramki w ostatnich minutach pierwszej połowy. Druga połowę taksówkarze rozpoczynali jakby było 0:0, co zaowocowało stosunkowo szybkim zdobyciem kolejnej bramki. W tym momencie bankowcy się obudzili i strzelili dwa gole, łapiąc kontakt. Do ostatnich minut oba zespoły zacięcie walczyły o wygraną, ale to gol taksówkarza przesądził o wyniku tego spotkania.
Polplast - skotniki 7:4
Druga połowa - inne oblicze
Drugim spotkanie tej kolejki był mecz ósmej drużyny z piątą. Zdawać by się mogło, ze to niebiescy będą góra na boisku, lecz nie można się było bardziej pomylić. Granatowi od początku dali się we znaki przeciwnikowi wychodząc na prowadzenie dwoma golami. Po drugim golu u niebieskich coś drgnęło i pierwszy raz w tym meczu skutecznie zaatakowali bramkę przeciwnika, tym samym łapiąc kontakt. Druga połowa ukazała zupełnie inne oblicze niebieskich, którzy zaczęli kończyć więcej akcji zdobywając trzy kolejne gole. Jednak granatowi także nie mieli zamiaru osiąść na laurach trafiając w bramkę przeciwnika jeszcze pięć razy.
Amway - iCar 3:7
Dojeżdżają do celu
Spotkanie dwóch liderów tabeli zapowiadało się ciekawie od samego początku. Wraz z rozpoczęciem spotkania drugiej drużyny z pierwszą, rozpoczęła się walka o punkty. Pierwsza połowa minęła na szybkich podaniach i wymianie strzałów zawodników obu drużyn kończąc się wynikiem 1:3. Druga połowa była zdecydowanie bardziej dynamiczna, lecz to taksówkarze byli bardziej aktywni, jak i kończyli wiele akcji. Koniec końców Amway zdobył jeszcze dwie bramki, a iCar cztery, dzięki czemu wzmocnił swoją pozycję lidera tabeli.
vSoft - iCar III 0:3
Druga połowa zadecydowała
Przedostatnim meczem tej kolejki było spotkanie siódmej drużyny z szóstą. O pierwszej połowie tego spotkania można powiedzieć, że się odbyła. Taksówkarze górowali na boisku od samego początku, ale nie zdołali strzelić żadnej bramki, tak jak przeciwnicy. Druga połowa wszystko zmieniła, można było zobaczyć więcej akcji, więcej sytuacji podbramkowych jak i dalszą dominację taksówkarzy, którzy ustrzelili trzy bramki przeciwnikom. Dzięki takiemu wynikowi spotkania taksówkarze wskoczyli na piąte miejsce w tabeli, spychając VSoft aż na przedostatnie miejsce.
Rigor Mortis - ProEko 5:3
Lekarze znów górą
Pierwsza połowa pod dyktando Lekarzy, którzy swoją przewagę udokumentowali golem więcej niż przeciwnik. W drugiej odsłonie gracze w bordowych koszulkach nadal kontrolowali przebieg gry, pomimo że ProEko nadal usilnie walczyło o wygraną. W końcówce oglądaliśmy ostrą grę z obydwu stron, ale ostatnie słowo ponownie należało do Lekarzy, którzy jeszcze jednym (trzecim w tym meczu) trafieniem Marcina Porady ustalili wynik spotkania na 5:3, wskakując o miejsce wyżej w tabeli.