YESSPORT I LIGA A
DiscoverCracow – Rigor Mortis 6:2
Teatr jednego aktora
Zawodnicy ubrani w białe koszulki pewnie pokonali przedostatnią drużynę tabeli. O ile pierwsza połowa była w miarę wyrównanym widowiskiem, to drugą odsłonę zdominowali gracze Discover.
Do tak okazałego zwycięstwa walnie przyczynił się Marcin Kuźba. Były zawodnik m.in. Wisły Kraków zdobył aż cztery bramki, a na szczególną uwagę zasługuje trafienie na 3-2, gdzie gracz Discover pokonał bramkarza rywali bezpośrednio z rzutu rożnego.
Sparta – Shell 3-1
Sparta lepsza od Shell
Oba zespoły przed tym spotkaniem dzieliły trzy punkty w ligowej tabeli – dla żółtych była to doskonała okazja by doskoczyć do Sparty, jednak ekipa Shell nie wykorzystała tej perspektywy i tym razem musiała uznać wyższość rywali. Oba zespoły miały mnóstwo sytuacji, lecz bardziej skuteczni okazali się zawodnicy w białych trykotach. Bardzo dobrze między słupkami bramki Sparty spisywał się Tomasz Osora. Doświadczony bramkarz wielokrotnie ratował swój zespół przed stratą bramki i to głównie dzięki jego wybitnej grze, Shell zdobył tylko jedna bramkę.
ABB – iCar III 3:7
Jednostronny szlagier
Czarni bezapelacyjnie byli lepszą drużyną w hitowym spotkaniu w YesSport I Lidze A. Ich zwycięstwo było zagrożone jedynie przez krótki moment, gdy zawodnicy ABB doprowadzili do remisu 2-2. Po tym wydarzeniu ofensywna dwójka taksówkarzy: Mazurek i Mac rozhulała się na dobre systematycznie zdobywając kolejne trafienia. Obaj panowie zakończyli to spotkanie z trzema trafieniami na swoim koncie, co przy jednym trafieniu Grzegorza Cichego dało łączną sumę siedmiu bramek na koncie lidera. Czarni są już na ostatniej prostej do zdobycia mistrzostwa tej ligii i tylko jakaś katastrofa mogła by uniemożliwić końcowy sukces zespołowi iCar III.
II LIGA D
HLD – HCL POLAND 2:7
Jednostronne spotkanie
W pierwszym spotkaniu dzisiejszego wieczoru wicelider podejmował drużynę HLD zajmującą siódme miejsce. Mecz okazał się jednostronnym widowiskiem, w którym zdecydowanie przeważającą drużyną był HCL. Ofensywna i skuteczna gra szybko przyniosła prowadzenie, które z minuty na minutę było powiększane i w pierwszej połowie skończyło się na czterobramkowej przewadze. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, stroną dominującą nadal pozostawała drużyna grająca w niebieskich trykotach, mądra i poukładana gra przyniosła kolejne trzy trafienia co przy zaledwie dwóch bramkach HLD pozwoliło wygrać wysoko. Dzięki zwycięstwu HCL umocnił się na drugiej pozycji w tabeli i pewnie zmierza po awans.
MPO KRAKÓW – YESSPORT 2:1
Decydująca bramka w końcówce
Mecz zespołu aspirującego do pierwszej trójki z szóstą drużyną przyniósł niespodziewany rezultat. Od początku spotkanie było wyrównane, atak za atak, świetna postawa bramkarzy i dobra gra obronna uniemożliwiły oglądanie bramek przed przerwą. Po zmianie stron gra zdecydowanie się ożywiła, od szybkiej bramki rozpoczęło MPO, do odrabiania strat przystąpił Yessport, przycisnęli rywala i udało się wywalczyć upragniony rzut karny, który został pewnie zamieniony na bramkę przez Adamskiego. Spotkanie rozpoczęło się od początku, mnóstwo walki i sporo zamieszania, lepiej w takiej grze czuli się MPO'wcy na czele z Pawłowskim, który zdobywając bramkę ustalił wynik spotkania. Bardzo ważne zwycięstwo MPO, po którym oddalili się zdecydowanie od strefy spadkowej.
CAPGEMINI – DRAGON 3:6
Pewne zwycięstwo
W ostatnim spotkaniu trzeci w tabeli Dragon podejmował piąty zespół Capgemini. Zespół w białych koszulkach wygrywając dzisiaj mógł zrównać się punktami ze swoim przeciwnikiem. Pierwsza część spotkania to zdecydowana przewaga Pomarańczowych, strzelone trzy strzelone bramki wniosły sporo pewności i spokoju w ich poczynania, jednak jeden błąd zdecydował o jednym trafieniu przeciwnika. Po zmianie stron zrobiło się nerwowo, Capgemini strzelając drugą bramkę nawiązało kontakt ale Dragon przycisnął przeciwnika i szybko odjechał na trzy bramki nie pozostawiając żadnych złudzeń kto jest zespołem lepszym. Świetne zawody rozegrał Mrowca, dzięki jego mądrej grze zespół zdobył cenne trzy punkty.