Nafta - Hostel Deco i iCar III kolejnymi triumfatorami!

II LIGA B

RMF Maxxx - Coca-Cola 6 : 2

Środowy wieczór zaczęliśmy od walki o punkty ekip RMF Maxxx i Coca-Cola. „Radiowcy" mieli ułatwione zadanie ponieważ frekwencja u Gości nie dopisała, przyczyniło się do zyskania dominacji nad meczem. Pierwsza bramka padała po mocno uderzonej piłce przez Tomasza Balawejdera , która odbiła się niefortunnie po drodze przez jednego z obrońców. Kolejna należała do Michała Spasiuka, który łatwo przedarł się przez obronę i powiększył prowadzenie dla „Białych". Gol kontaktowy wpisał na swoje konto Łukasz Mirga. W drugiej odsłonie spotkania Gospodarze radzili sobie jeszcze lepiej stopniowoi konsekwentnie powiększając prowadzenie. Kolejne bramki na konto wpisywali Michał Spasiuk (2x), Konrad Mostowik i Marek Suder. Dodatkowo na konto zespołu Coca-Coli wpadło jedno oczko autorstwa Adama Wilkosza po idealnej główce. Łatwo zdobyte punkty przechodzą na konto ekipy RMF Maxxx dając umocnienie na trzeciej pozycji.

Bajer Miki Kraków – ZDANIA 10 : 4

W drugim meczu tego wieczoru na boisku Biznes Ligi spotkały się ekipy Bajer Miki Kraków i ZDANIA. Jednostronny wynik zawodnicy Gospodarzy wypracowali poprzez konsekwencje i cierpliwość w budowanych akacjach. W końcu skuteczność towarzyszyła tej drużynie. Już w pierwszej połowie obejrzeliśmy pięć trafień wpisane na ich konto przez Karola Jakubowskiego (2x), Marcina Klisia (2x) i Waldemara Klisia. Kolejna faza spotkania przyniosła więcej bramek które padały z każdej pozycji na boisku. Odkrycie Gospodarzy w obronie spowodowało, że stracili oni cztery oczka, ale na korzyść dopisali do swojego dorobku pięć. Roman Szczypczyk (2x), Marcin Kliś, Karol Jakubowski i Robert Nowakowski byli ich autorami dla „Zielonych". Chwilę nieuwagi Gospodarzy wykorzystali również Goście, ale trzy gole Sebastiana Biela i jeden Rafała Letowskiego to za mało. Prosto i przyjemnie zdobyte trzy punkty jak najbardziej należą się ekipie Bajer Miki Kraków.

iCar III - State Street II 6 : 4

Mecz na szczycie czyli batalia o punkty drużyn iCar III i State Street II. Dla obu ekip było to bardzo ważne spotkanie dlatego nie zabrakło emocji i ładnej gry. W tym spotkaniu miało rozstrzygnąć się mistrzostwo II ligi B. Zawodnicy od razu zabrali się za zdobywanie bramek i nie minęły dwie minuty kiedy to oglądaliśmy jak obaj bramkarze wyciągają piłkę z siatki. Pierwsza strzelona dla Gości, a konkretnie przez Grzegorza Janusa i po chwili dla Gospodarzy autorstwa Pawła Siwora. Obie po szybkich akcjach, którym towarzyszyły krótkie i precyzyjne podania. Po paru minutach najlepszy strzelec ligi Marek Mauzrek dostał piłkę na środku boiska i po indywidualnej akcji zdobył drugie trafienie. Nie minęło dużo czasu, a oglądaliśmy jego kolejnego gola. Decydując się na strzał sprzed pola karnego piłka odbiła się od słupka i wkręciła do bramki. Zawrotne tempo obrała ekipa iCar ponieważ po chwili czwarte i piąte oczko dopisał Dariusz Janiszyn idąc w ślady kolegi z drużyny. Nim sędzia odgwizdał pierwsze dwadzieścia minut Goście potrafili strzelić bramkę z kontry, a dokładnie Michał Surma. W drugiej odsłonie zauważyliśmy większą motywację i towarzyszące emocje wśród graczy Gości ponieważ starali się odrobić stratę. Niedługo po wznowieniu Piotr Matlak trafił do sitaki dla Gości. Kontrola gry i konsekwencja zawodników Gospodarzy doprowadziła do kolejnego gola Dariusza Janiszyna, który rozwiał wątpliwości komu należy się zwycięstwo i mistrzostwo tej ligi. Co prawda Piotr Rusin w końcowych minutach dopisał czwarte oczko, ale było to za mało, aby odrobić stratę. Ekipa iCar III walecznie przechodzi przez ten mecz jak i cały sezon zyskując tytuł MISTRZA! GRATULUJEMY świetnej gry oraz postawy w każdym meczu II ligi gr. B. Specjalna dedykacja dla WSZYSTKICH zawodników tych grających jak i tych kontuzjowanych od kapitana zespołu Łukasza Wojciechowskiego !

OSTC - Gazownicy Krakowscy 2 : 2

Bardzo wyrównane jak i waleczne spotkanie oglądaliśmy pomiędzy ekipami OSTC i Gazownicy Krakowscy. Obrona obu drużyn spisywała się nienagannie dlatego nie oglądaliśmy wielu bramek. Podział punktów był sprawiedliwy. Wynik otworzył Damian Popsuła z OSTC bezpośrednim uderzeniem na bramkę. Pomimo wielu akcji nie zobaczyliśmy więcej bramek w pierwszych dwudziestu minutach gry. Druga faza spotkania rozpoczęła się od wyrównania zdobytego dzięki trafieniu Bogdana Króla. Po paru minutach Piotr Piętka idealnie przymierzył, zaskakując bramkarza Gości. Decydującego o remisie gola wpisał na swoje konto Tomasz Ciastoń po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Wynikiem 2:2 zakończyło się to emocjonujące spotkanie.

Extend Vision - PKO Bank Polski 1 : 4

W ostatnim meczu środowego wieczoru na boisku spotkały się zespoły Extend Vision i PKO Bank Polski. Goście jako element motywujący postawili sobie utrzymanie w lidze. Dlatego od razu zabrali się za walkę o punkty. Trzy bramki kapitana Jacka Dziduszko w tym zdobyte idealnie strzałem piętką w powietrzu oraz jedno trafienie Jarosława Kraula przyczyniły się do zwycięstwa zespołu PKO Bank Polski. Nie przeszkodziła im nawet słaba pogoda na boisku. Wykorzystali on każdy nadarzający się błąd obrony Gospodarzy, którzy na otarcie łez zdobyli jedno oczko na swoje konto autorstwa Grzegorza Grabki. Pewne zwycięstwo i kontrola wyniku do samego końca dają spokojne utrzymanie się w stawce II ligi ekipie PKO Bank Polski.

II LIGA C

Motorola – HCL 7:0

Po pierwszym spotkaniu kolejki można było spodziewać się nieco większych emocji. Szybko zdobyta przez Jarosława Butanowicza bramka ustawiła nieco przebieg meczu. Po stracie gola HCL ruszył co prawda do ataku, lecz ten chwilowy zryw zaowocował tylko jedną groźną sytuacją – Carlo Mollica po rzucie rożnym ładnie, lecz niecelnie uderzył głową. Dalsza część pierwszej połowy to inicjatywa gospodarzy i sporadyczne kontry żółtych. Prowadzenie Motoroli 2:0 było po pierwszych dwudziestu minutach gry w pełni zasłużone. Zmiana stron nie przyniosła znaczącej zmiany obrazu gry. Nadal to czarni prowadzili grę, a próby HCL stawały się coraz bardziej nerwowe i chaotyczne. W efekcie ekipa gości nie była w stanie ani razu trafić do siatki, podczas gdy Motorola w drugiej połowie aż pięciokrotnie trafiała do siatki. Trzy oczka, tak ważne dla gospodarzy w kontekście walki o awans wędrują zatem do nich, choć przyznać trzeba, że porażka różnicą aż siedmiu bramek to dla żółtych nieco za wysoki wymiar kary.

KPR – ProEko 2:9

Zdecydowanym faworytem byli goście i dość szybko potwierdzili oni, że typowania przedmeczowe były słuszne. Dwa gole zielonych pozwoliły im już na starcie nabrać pewności siebie i w spokoju prowadzić grę. Niebiescy jednak nie poddawali się i nieustannie próbowali zdobyć kontaktową bramkę. W końcu, po składnej i szybkiej akcji ta sztuka się udała. Po trafieniu na 2:1 na boisku przeważać zaczęli gospodarze. Dość przypadkowo dali sobie jednak strzelić trzeciego gola, który znacznie zmniejszył ich szanse na końcowy sukces. Jednak i na to trafienie zdołali dość szybko odpowiedzieć. Kiedy jednak po raz czwarty do siatki trafiło ProEko stało się niemal jasne, że to ono podniesie z murawy komplet oczek. Wynik 4:2 dla gości utrzymał się do przerwy. Po niej obyło się bez niespodzianek. Tomasz Skorupa i koledzy rozgrywali niezłe spotkanie, lecz nijak nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie uznać musieli wyższość grającego niegdyś w Kraksport Extraklasie przeciwnika i po raz kolejny w sezonie przełknąć gorzką pigułkę.

Nafta/Hostel Deco – AAC 6:4

Trzecie spotkanie kolejki, pomiędzy liderem a ekipą AAC od samego początku imponowało wysokim tempem. Rozpoczęło się zresztą bardzo dobrze dla czerwonych, bowiem już w jednej z pierwszych akcji Max Dobroczyński trafił do siatki. Po chwili padł drugi gol dla gospodarzy, lecz to absolutnie nie zbiło z tropu żółtych. Ci starali się odpowiedzieć bramką i cel swój osiągnęli. Chwilę później trzeciego gola zdobyli jednak piłkarze Nafty/Hostelu. To także nie podłamało gości, którzy po chwili po raz drugi pokonali golkipera czerwonych. Zmęczone takim szalonym tempem gry obie strony zwolniły nieco, w efekcie czego poziom spotkania wyraźnie spadł. AAC zdołało strzelić wyrównującą bramkę, ale nie cieszyło się z remisu długo. Tuż przed przerwą po raz czwarty ukłuli bowiem gospodarze i na przerwę schodzili ze skromną zaliczką. Zaliczką, którą potrafili nie tylko utrzymać, ale i powiększyć. Po zmianie stron bowiem walczący odważnie goście zdołali tylko raz trafić do siatki. Czerwoni zaś czynili to dwukrotnie (w tym raz tuż przed końcem spotkania) i w efekcie cieszyć się mogli z trzech oczek, dających im nie tylko pewny awans, ale i tytuł mistrzowski.

Madrocar – Sklepy Kocyk 3:5

Dość zaskakująco zakończyło się zaległe spotkanie grupy A III ligi, w którym walczący o awans Madrocar podejmował Sklepy Kocyk. Pomarańczowi byli zdecydowanym faworytem starcia, lecz mecz rozpoczęli nad wyraz spokojnie. Na tyle spokojnie, że dali sobie strzelić gola. Przegrywając 0:1 ruszyli do odrabiania strat, lecz szło im to bardzo opornie. Tego dnia gra ewidentnie im się nie kleiła i choć tuż przed zmianą stron zdołali wyrównać, rozstrzygnięcie starcia na ich korzyść nadal stało pod ogromnym znakiem zapytania. Bardzo dobrze dysponowani w końcówce sezonu zieloni byli aktywniejsi i stwarzali sobie więcej sytuacji. Madrocar był im w stanie dotrzymać kroku jedynie do stanu 2:2. Potem trzy zdobyte przez zielonych gole przechyliły szalę zwycięstwa na ich korzyść. Strzelona w końcówce po błędzie golkipera trzecia bramka dla pomarańczowych nic nie mogła już zmienić. Ręce w geście triumfu unosili goście a wraz z nimi równie mocno cieszyło się chyba... Tesco, które dzięki potknięciu gospodarzy staje przed ogromną szansą na awans do II ligi.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie