I Liga A
State Street II – ElectronicOutlet 2:3
Minimalnie lepsi
Pierwsze dzisiejsze spotkanie I ligi A i od razu zapowiadały się wielkie emocje, mierzyły się bowiem druga z czwartą drużyną, faworytem tego spotkania według tabeli był State Street jednak wygrana ElectronicOutlet nikogo nie zaskoczyła. Pierwsza bardzo wyrównana połowa zakończyła się minimalnym prowadzeniem Błękitnych po trafieniu Kęski. Po zmianie stron zawodnicy obydwóch drużyn zagrali otwarty i ofensywny futbol, zarówno State Street jak i ElectronicOutlet stwarzały sobie mnóstwo sytuacji podbramkowych, lepsi minimalnie okazali się Błękitni, którzy dzięki zwycięstwu awansowali na drugą pozycję.
HCL Poland – A.S.A 4:2
Zdecydowała druga połowa
W pojedynku szóstej z ósmą drużyną faworytem był zespół A.S.A, jednak zawodnicy w granatowych strojach podjęli równą walkę tylko w pierwszej części. Spotkanie lepiej rozpoczęli Granatowi szybko wychodząc na prowadzenie, ale HCL równie szybko doprowadził do wyrównania, kolejne minuty wyglądały bardzo podobnie, A.S.A znowu wyszła na prowadzenie a HCL tuż przed przerwą znowu doprowadził do wyrównania. W drugiej części gra się zaostrzyła, zawodnicy często uciekali się do fauli. Końcówka należała do HCL Poland, najpierw na prowadzenie swój zespół wyprowadził Nelson Benicio, a w jednej z ostatnich akcji meczu Niebiescy dorzucili kolejne trafienie wygrywając ostatecznie 4:2
Platinet – Capgemini 8:2
Na własne życzenie
Pojedynek trzeciego w tabeli Platinetu z przedostatnią drużyną, czyli Capgemini nie przyniósł niespodzianki bo też zawodnicy w niebieskich koszulkach sami pozbawili się szans na trzy punkty wychodząc na spotkanie w niepełnym składzie (5+1). Platinet szybko ustawił sobie spotkanie strzelając gola za golem, licznik zatrzymał się na czterech trafieniach. Po zmianie stron Biali w pełni kontrolowali przebieg spotkania dokładając kolejne trafienia, Capgemini wprawdzie trafiło dwa razy ale w ostatecznym rozrachunku zdecydowanie leszy okazał się faworyt tego spotkania.
Sparta – Poltynk 0:5
Szóstką nie wygrasz
Szósty Poltynk podejmował ostatni zespół, który stracił już chyba nadzieję na utrzymanie - Sparta bowiem przystąpiła do tego pojedynku w niepełnym składzie czym sama przekreśliła sobie szansę na zdobycie jakiegokolwiek punktu. Poltynk nie zamierzał czekać i już przed przerwą prowadził różnicą trzech bramek. Po zmianie stron zawodnicy w czarnych koszulkach nie zamierzali poprzestawać na „skromnym" prowadzeniu dokładając kolejne dwa trafienia. Sparta wprawdzie bardzo mocno walczyła o bramkę honorową, jednak wobec świetnej postawy Kordy na nic zdały się próby zawodników w zielonych koszulkach.
II Liga C
Tauron Dystrybucja - ZasadaAuto.pl 8:2
Lider nie zwalnia tempa
Pierwszy mecz XV kolejki II Ligi C stoczyli zawodnicy Tauronu oraz ZasadaAuto.pl. Występujący w niebieskich koszulkach zawodnicy ZasadaAuto.pl rozpoczęli spotkanie w sześcioosobowym składzie. Efekt tego był łatwy do przewidzenia. Rzadko bowiem się zdarza, że drużyna grająca w liczebnym osłabieniu jest w stanie urwać punkty, a tym bardziej jeśli gra z wyżej notowaną drużyną. Zdecydowaną przewagę już od pierwszych minut osiągnęli zawodnicy Tauronu. Zaowocowało to kilkubramkową przewagą już do przerwy. Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił, chociaż należy zwrócić uwagę na fakt, że ZasadaAuto.pl zdołała trafić do bramki rywali dwukrotnie.
Lemar/Gazownicy Krakowscy - Extend Vision 0:4
Solidne Extend Vision wskakuje na podium
Początek spotkania był bardzo wyrównany. Obie drużyny sprawiały wrażenie jakby badały swoich przeciwników. Mieliśmy mało sytuacji bramkowych i dużo walki w środku boiska. Do przerwy o jedną bramkę lepsi byli jednak zawodnicy Extend Vision. W drugiej odsłonie przewaga Extend Vision rosła z minuty na minutę i zadali oni swoim rywalom jeszcze 3 ciosy i dość pewnie wygrali to spotkanie. Warto pochwalić bramkarza tej drużyny Marcina Tomaszewskiego, który w ostatnich minutach obronił rzut karny.
Kraków Airport Taxi - 4F 12:1
Pogrom!
Tym krótkim słowem można podsumować wydarzenia boiskowe. 4F dotarło na mecz w liczbie 6 zawodników i było to widać gołym okiem. Taksówkarze wykazali się dużą cierpliwością i dokładnością w budowaniu swoich akcji, co powodowało, że bardzo często tworzyli oni sytuacje 100-procentowe do zdobycia bramki. Wysoka zaliczka przed przerwą, dążenie do jak najwyższego zwycięstwa po przerwie sprawiły, że wynik stanął ostatecznie na dwucyfrówce. 4F odpowiedziało jedynie trafieniem honorowym.
Tesco - Black Mesa 2:1
Emocje do samego końca
Zdecydowanie był to najbardziej emocjonujący mecz tego dnia. Na przeciwko siebie stanęły dwie wyrównane drużyny i dało się to odczuć na boisku. Żadna z drużyn przez całe spotkanie nie zdołała wypracować sobie widocznej przewagi i o wyniku zadecydowały niuanse. Pierwsi do siatki trafili zawodnicy Black Mesy, jednak nie zdołali tego prowadzenia utrzymać do przerwy i po 20 minutach mieliśmy 1:1. Po zmianie stron gra wyglądała bardzo podobnie jak w pierwszej połowie. Niewiele sytuacji, ale tempo meczu przyzwoite, więc mecz oglądało się z zainteresowaniem. Ostatecznie, po strzale Piotra Janowicza z dystansu, to zawodnicy Tesco mogli wznieść ręce do góry w geście tryumfu po ostatnim gwizdku sędziego.
Pegasystems - Amusys Production 8:3
Końcówka zadecydowała
W zaległym meczu XII kolejki od początku oglądaliśmy ciekawe spotkanie, które to lepiej rozpoczęli zawodnicy Amusys. Prowadzili oni już 2:0, ale tuż przed przerwą dla Pegasystems trafił niezawodny Tomasz Machnicki. Druga połowa rozpoczęła się od strzału w słupek zawodnika Amusys. Jak doskonale wiemy niewykorzystane sytuacje się mszczą i za chwilę było 2:2. Nie zraziło to jednak zawodników w zielonych koszulkach i parę minut później zdobyli piękną bramkę po rzucie rożnym. Od tego momentu do siatki trafiali już tylko zawodnicy v-ce lidera rozgrywek, czyli zespołu Pegasystems. Niemal od razu po bramce na 3:2 dla Amusys mieliśmy wyrównanie, a po następnych kilkunastu sekundach obrońca Amusys dostał czerwoną kartkę, a Pegasystems zdobyło bramkę po rzucie wolnym. Gra w przewadze jednego zawodnika dała więcej miejsca do budowania ataków i przyniosło to efekt w postaci kolejnych bramek. Duży w tym udział Roberta Tomaszewskiego, który był najjaśniejszym punktem Pegasystems tego wieczoru.
III Liga
Sterling - Skanska 3:7
Znaczna przewaga
Spotkanie otwierające XV kolejkę Biznes Ligi rozegrały ze sobą zespoły ósmy z czwartym. Mecz ten był z początku wyrównany, lecz pomarańczowi dość szybko wysunęli się na prowadzenie najpierw jednym, a potem drugim golem. Jednakże po drugim golu zieloni złapali kontakt, który szybko stracili, gdy pomarańczowi strzelili trzeciego gola. Druga połowa zaowocowała w lepszą grę zespołu w zielonych strojach, lecz nadal nie byli w stanie powstrzymać zespołu Skanska przed zdobyciem kolejnych czterech goli i wygraniem meczu. Dzięki tej wygranej zespół Skanska wskoczył na trzecie miejsce w tabeli.
Nokia - Sappi 1:2
Wygrana mimo osłabienia
Ten mecz rozegrały ze sobą drużyny trzecia z śiódmą. Duże emocje towarzyszyły temu spotkaniu już od samego początku, gdy to jeszcze w pierwszej połowie zawodnik Sappi otrzymał czerwoną kartkę, przez co jego drużyna grała w osłabieniu przez większą część meczu. Sytuacja zaczęła się robić coraz ciekawsza, gdy bramkarz faulował zawodnika w polu karnym, lecz podczas wykonywania rzutu karnego zawodnik z boiska obronił strzał. Druga połowa niewiele wniosła do tego meczu, który pomimo gry w osłabieniu wygrał zespół Sappi.
Luxoft - Biprotech 2:1
Ciekawe spotkanie
Przedostatnim spotkaniem był mecz szóstej drużyny z drugą. Mecz ten był bardziej ciekawy niż mogłoby się wydawać. Od początku pomimo dużej przewagi punktowej zespołu Biprotech, Luxoft dotrzymał im kroku nie dając sobie strzelić bramki. Mecz ten był owocny w szybkie wymiany strzałów, celne podania i wiele interwencji bramkarzy. Pomimo wcześniej już wspominanej znacznej przewagi zespołu w bieli to niebieski wysunął się na prowadzenie jedną bramką, która to zapewniła im zwycięstwo w tym meczu. Pomimo wygranej zespołowi Luxoft nie udało się wyskoczyć o choćby jedno miejsce wyżej.
KM PSP - Control Process 3:2
Zacięta walka do samego końca
Mecz drużyny piątej z dziewiątą zamknął XV kolejkę Biznes Ligi. Strażacy od początku spotkania przejęli inicjatywę i przez cały przebieg meczu dominowali na boisku. Niebiescy nie potrafili powstrzymać dobrze dysponowanych Gospodarzy, którzy strzelanie rozpoczęli już w pierwszej połowie. Druga połowa zaowocowała w odważniejszą grę niebieskich, co przyczyniło się do częściowego wyrównania spotkania. Bardzo dobre interwencje bramkarza Strażaków pozwoliły im na sięgnięcie po zwycięstwo w tym spotkaniu.