EXTRAKLASA
State Street – INTER-STAL 3:5
Dwie różne połowy
State Street jako jedyny w pierwszej rundzie nie wygrał meczu. Po pięciu minutach starcia z INTER-STAL zespół Dominika Świątka był na najlepszej drodze, aby tę nie najlepszą serię przerwać. „Niebiescy” prowadzili 2:0, po bramkach Dawida Flaka i Filipa Zająca. Taki rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy. W drugiej połowie INTER-STAL się obudził. Zagrał szybciej, a przede wszystkim skuteczniej. Efekt? Wygrana 5:3 dzięki trafieniom Alexandra Khopolova (2), Łukasza Pazdalskiego i Kamila Sochy (2).
Perfect Home Heral – Electrosmart 7:3
Niewykorzystany karny nie przeszkodził
Po pokonaniu Dynamo/Grand Building (4:3) dodatkowego wiatru w żagle złapał Perfect Home Heral. Obrońca mistrzowskiego tytułu zdaje sobie sprawę, że jeśli wygra wszystkie mecze do końca, to zwycięża w Extraklasie drugi raz z rzędu bez oglądania się na to, co zrobią najgroźniejsi konkurenci. Po sześciu minutach team Mateusza Herdeckiego prowadził już 3:0, a później dorzucał kolejne trafienia. W odniesieniu pewnego zwycięstwa nie przeszkodził nawet niewykorzystany karny przez kapitana Perfectu. W drugiej połowie rozmiary porażki zmniejszał jego vis-a-vis – Paweł Węgrzyn (2).
Rafis – Estate Zina 6:5
Od 2:5 do 6:5!
Rafis potwierdza medalowe aspiracje. „Błękitni” rewanżują się Estate Zina za porażkę z pierwszej kolejki (1:4). Po niespełna dwudziestu pięciu minutach nic na to nie wskazywało. Juri Ziniak i jego koledzy prowadzili różnicą kilku goli, ale ostatnie minuty były zabójcze w wykonaniu zespołu Rafała Kabata. Rafis od stanu 2:5 wyszedł na 6:5, dzięki bramkom Darka Nowaka, Marcina Kowalczyka i dubletowi Grześka Stasika. W tabeli Rafis powiększa przewagę nad wczorajszym rywalem do dziewięciu punktów, wciąż pozostając w kontakcie z czołową dwójką!
Brotherm – Dynamo/Grand Building 5:12
Koncertowa gra!
O sile ofensywnej Dynamo/Grand Building boleśnie przekonał się Brotherm. Wczoraj team Mateusza Kapusty przegrał aż 5:12, a w dwumeczu z jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa stracił prawie dwadzieścia goli. Zmorą defensywy „Różowych” był Piotrek Makowski, który tylko wczoraj zdobył siedem bramek, dorzucając trzy asysty! Ależ on jest w gazie! Dzięki temu wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji strzelców (23). Oprócz niego Dawida Miazgę pokonywali jeszcze Mark Ponomarenko (3) i Maksym Kravets (2).
Queen Bee – WKS Koniusza 3:2
Hat-trick Druziuka
Queen Bee po niezwykle zaciętym boju pokonuje WKS Koniuszę (3:2). Bohaterem „Pszczół” był Yuri Druziuk, który zdobył wszystkie trzy bramki, notując kolejny bardzo dobry występ w Extraklasie. Korzystał z podań Ilii Bahadzela i Ardashera Mamadrizobekova. Na przerwę po trafieniach Michała Kuczkowskiego i Damiana Wójcika w lepszych nastrojach schodzili gracze z Koniuszy (2:1), ale po zmianie stron przeciwnik odrobił straty z nawiązką i trzeba było pogodzić się z minimalną porażką.
III LIGA C
Especto – Reign 4:2
Wrócili do gry!
Kto by się spodziewał, że Especto wróci do gry! Po nieco ponad kwadransie przegrywało 0:2, po dwóch trafieniach Aliego Rustamovwa. Jeszcze przed przerwą kontakt złapał Konrad Czyżowski, zdobywając gola „do szatni”! W drugiej połowie strzelał już tylko team w biało-błękitnych koszulkach! Hat-tricka skompletował Konrad, a cegiełkę do wygranej Especto dołożył jeszcze Patryk Steinhoff. Dzięki temu rezultatowi ekipa Adama Piskorza do podium traci tylko trzy punkty. Strata Reign do X-Zoomers jest już dwukrotnie większa.
Nuconic – TTEC 3:5
Odskoczyli po przerwie
Nuconic zaczął nie najlepiej, bo już po pięciu minutach musiał odrabiać dwubramkową stratę. Wynik meczu otworzył Seif Attia, a prowadzenie TTEC-u podwyższył Oliwier Mazonik. Rywal nie dawał za wygraną i dzięki trafieniom Alvaro Atencio i Jhonathana Gonzaleza doprowadził do remisu. Na przerwę w lepszych nastrojach schodził jednak TTEC, po bramce Jehada Mahmouda. W drugiej części faworyt dzięki dubletowi Oliwiera Mazonika „odskoczył” Nuconic. „Pomarańczowych” stać było jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki – gol Jhonathana Gonzaleza.
MERIT – X-Zoomers 3:8
Rozpędzeni uciekają rywalom
Rozpędzony niczym lokomotywa jest X-Zoomers! Lider pewnie pokonał przedostatni w tabeli MERIT (8:3), wykorzystał porażkę Reign i ma już sześciopunktową przewagę. Wiele wskazuje na to, że team Darka Ludwiga pewnie kroczy po mistrzostwo i awans do II ligi. Wczoraj „Czerwono-czarni” mieli problemy tylko w pierwszej połowie (2:1). Po zmianie stron z każdą minutą ich przewaga rosła, a dzięki m.in. świetnej dyspozycji Sergiusza Błyszczuka mogli cieszyć się z dziewiątej wygranej w tym sezonie (8:3).
Tecnocasa – filmcloud 2:5
Udany rewanż
Naprawdę sporo zmieniło się od czasu ostatniego starcia Tecnocasy z filmcloud. Wynik jest tego najlepszym dowodem. Na inauguracje, stawiający pierwsze kroki w Biznes Lidze team Karola Filka przegrał aż 0:10. W rewanżu to „Złoto-czarni” zgarniają pełną pulę (5:2)! Do drugiego zwycięstwa w bieżących rozgrywkach poprowadził ich Kuba Steczko, który brał udział przy niemal każdej bramce filmcloud (1+3). Z jego podań korzystali Karol Filek i dwukrotnie Krzysiek Witek. Dla pokonanych strzelali: Michał Sikora i Patryk Zając.
BBH – futbolpolisy.pl 7:4
Strata robi się coraz większa
Czy to zadyszka, czy już lekki kryzys futbolpolisy.pl? Ekipa Damiena Zygara przegrywa trzeci mecz z rzędu (w tym jeden walkower). „Granatowi” musieli uznać wyższość BBH (4:7)., choć to oni szybko objęli dwubramkowe prowadzenie. Przed przerwą przeciwnik wyrównał, a po niej był skuteczniejszy i przechylił szalę na swoją korzyść. Wygraną „Czerwonym” zapewnili Yasin Civelek (2), Sebastian Kozak (2), Szymon Gawron, Kamil Piórkowski i Dawid Cieślak. futbolpolisy.pl co prawda ma jeszcze do rozegrania zaległy mecz, ale strata do podium zaczyna robić się coraz większa.