I Liga B
Biesiada z „Hudym smalcem" – Shell 3:2
Rozstrzygnięcie w drugiej połowie
Inauguracyjne spotkanie YesSport I Ligi B lepiej rozpoczęli zawodnicy w żółtych koszulkach. Po kilku groźnych, lecz nieudanych próbach, zawodnicy Shell w końcu otworzyli wynik spotkania. Biesiada, grająca w białych strojach, nie pozostawała dłużna swoim rywalom i w niedługim odstępie czasu również zdobyła bramkę. W pierwszej odsłonie spotkania obie ekipy zdobyły jeszcze po jednym trafieniu, co zwiastowało nam niesamowite emocje w drugiej części gry. Druga połowa przyniosła nam jednak mniej ciekawych, składnych akcji a coraz więcej siłowej, męskiej gry. W tej odsłonie padła tylko jedna bramka, dzięki której szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili zawodnicy Biesiady. Autorem tego bezcennego trafienia został Jarosław Tkaczyk.
Geo-Zenit – HCL 10-2
Geo-Zenit lepszy w starciu beniaminków!
Pojedynek dwóch starych znajomych z drugiej ligi bezapelacyjnie należał do zawodników w błękitnych strojach. Internacjonałowie z HCL pozostawali tylko tłem dla poczynań Grzesiaka i spółki. Do przerwy odnotowaliśmy wynik 4-1, a to nie był koniec strzeleckich popisów „Geodetów". Błękitni w drugiej odsłonie dołożyli sześć kolejnych trafień i już w pierwszym spotkaniu pokazali, że są jednym z głównych pretendentów do mistrzostwa YesSport I Ligi B.
KDWT - Probud 4:4
Emocjonujące starcie na remis
Był to najciekawszy i najbardziej wyrównany pojedynek wtorkowych zmagań na obiekcie Com Com Zone. Wynik spotkania pozostawał sprawą otwartą do ostatniego gwizdka sędziego. Już pierwsza połowa, zakończona remisem 2-2, zwiastowała nam wielkie emocje w dalszej części gry. Lepiej w drugą połowę weszli zawodnicy Probudu i to oni zdobyli pierwszą bramkę w drugiej odsłonie. KDWT wyrównało po zespołowej akcji, skutecznie zakończonej przez Pawła Florkowskiego. Kolejna bramka to również trafienie zawodników w pasiastych strojach. Autorem trafenia został Dawid Witko, który wykorzystał błąd obrońcy w wyprowadzaniu piłki z własnej strefy obronnej. Ostatnie słowo należało jednak do zawodników w białych koszulkach, którzy w ostatnich minutach doprowadzili do wyrównania. Końcowe momenty tego pojedynku to prawdziwy piłkarski rollercoaster. Obie drużyny miały swoje okazję by zdobyć zwycięskie trafienie, lecz rezultat spotkania pozostawał bez zmian.
Tauron Dystrybucja - Teva 11-4
Pewne zwycięstwo faworyta
Kolejne spotkanie starych, dobrych znajomych i kolejny pogrom. Tauron nie dał cienia szansy zawodnikom Tevy, którzy wyraźnie ustępowali swoim rywalom. Po raz kolejny najlepszym zawodnikiem na boisku był Kacper Kęska. Młody zawodnik Tauronu zaaplikował swoim rywalom aż pięć bramek, co wydatnie wpłynęło na końcowy rezultat tego pojedynku. Obecny mistrz II Ligi B z zeszłego sezonu, podobnie jak Geo-Zenit, zgłasza poważną kandydaturę do walki o lokaty premiowane awansem do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Sparta – Amway 4:6
Amway minimalnie lepszy
Ostatni pojedynek wtorkowego wieczoru z Biznes Ligą mógł podobać się postronnym obserwatorom. Obie ekipy zdecydowanie postawiły na atak, czego wymiernym efektem było dziesięć bramek zdobytych w tym pojedynku. Pierwsza połowa przyniosła nam remis 2-2, a prawdziwe emocje zaczęły się dopiero w drugiej odsłonie, w której minimalnie lepiej spisywali się zawodnicy w błękitnych strojach. MVP tego pojedynku został wybrany Dawid Dolański. Zawodnik ten popisał się hat-trickiem, bez którego to zwycięstwo nie byłoby możliwe.
II Liga A
A.S.A - VISIONA SP. Z O.O. 13:3
Trudne początki Visiony, pech Maja
Z pewnością nie takiego początku w Biznes Lidze spodziewali się zawodnicy Visiony. W debiucie przyszło im mierzyć się z doświadczoną i wyrachowaną ekipą A.S.A, która pokazała nowicjuszowi co znaczy kilka sezonów spędzonych w lidze. Wynik 13:3 mówi wiele, ale debiutantom należą się słowa pochwały za podjęcie walki i nie załamywanie się po traconych golach. Popisową partię w zespole gości rozegrał Kamil Wąs, który z 4 golami i 4 asystami został wybrany MVP spotkania. Niestety w beczce miodu znalazła się łyżka dziegciu. Ryszard Maj doznał bardzo poważnej kontuzji i niestety prognozy nie są optymistyczne. Sympatycznemu zawodnikowi A.S.Y życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
LGBS - iCar II 2:12
Żółta siła wgniotła Lufthansę w fotele!
Świetnie w sezon weszli gracze iCar II. W starciu z Lufthansą byli skuteczni, szybcy i bezkompromisowi co przełożyło się na bardzo efektowne zwycięstwo. Z bardzo dobrej strony pokazał się duet Dulemba - Gomularz, z którym defensorzy gospodarzy kompletnie nie potrafili sobie poradzić. Pomimo wysokiej porażki LGBS może po tym meczu szukać pozytywów w świetnej dyspozycji Kamila Kobylca. Lewonożny atakujący gospodarzy raz po raz wpadał w pole karne Taksówkarzy, nękając jak zwykle dobrze dysponowanego Młodzianowskiego. Może gdyby Kobylec miał większe wsparcie partnerów to wynik byłby lepszy?
Auchan Polska - MPEC 4:5
Wygrała kultura gry
Co prawda zwycięstwo nad Auchan Polska nie było zbyt okazałe, ale pod względem organizacji i kultury gry MPEC pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Obserwując poczynania gości można było odnieść wrażenie, że od pierwszej do ostatniej minuty mieli pomysł na to spotkanie i w każdej z 40 minut pomysł ten konsekwentnie realizowali. Z kolei Auchan pokazał to z czego jest powszechnie w Biznes Lidze znany. Duża siła w ataku i nonszalancja w defensywie, uniemożliwiająca uzyskiwanie wyników adekwatnych do potencjału tej drużyny.
Revo Drink Team - Capgemini 4:8
Nie ilość, a jakość
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego zawodnicy w białych koszulkach byli pewni obaw. Brak zmian wobec licznego składu rywala mógł przyprawiać o mały ból głowy. Na boisku jednak to gospodarze byli lepiej dysponowani i zasłużenie pokonali Revo. O ile przed przerwą mecz stał na wysokim taktycznym poziomie, tak po zmianie stron oglądaliśmy porzucenie wszelkich schematów i klasyczną wymianę ciosów. Taka gra cieszyła bezstronnych obserwatorów, ale irytowała bramkarzy obu ekip, którzy raz po raz wyrażali swoją dezaprobatę wobec defensywnych poczynań swoich partnerów.
Extend Vision - Gazownicy Krakowscy 5:1
Extend w gazie...
Bardzo dobrze w sezon weszło Extend Vision. W starciu z Krakowskimi Gazownikami byli skuteczniejsi od rywala, dzięki czemu 3 punkty trafiły właśnie do nich. Doświadczeni zawodnicy gości nie ustępowali rywalom pod względem taktyczno-technicznym, ale w kluczowych sytuacjach zawiodła ich skuteczność, co bezpośrednio przełożyło się na wynik. Jeżeli w jakimś elemencie piłkarskiego rzemiosła gospodarze byli lepsi to była to dynamika rozgrywanych akcji. Popisowe kontry, wyprowadzane na dużej szybkości sprawiały Gazownikom ogromne problemy. Przy bezpiecznym prowadzeniu Extend Vision zaczął osiągać przewagę w posiadaniu piłki i bawić się grą. Tuż przed końcowym gwizdkiem efektownego gola zdobył Dawid Orzechowski ustalając wynik spotkania na 5:1.