Komentarze do piątkowych spotkań...
Cisco - Platinet 2:3
Ciężka przeprawa lidera
Szybko strzelone gole przez Gruszkę i Ożóga zdekoncentrowały Platinet, który momentami był w odwrocie w starciu z Cisco. Gospodarze po nienajlepszym początkuz minuty na minutę poczynali sobie coraz lepiej i do końca walczyli o choćby punkt. Biorąc pod uwagę fakt, że wynik przez większość czasu był "na styku" nie może dziwić ilość spięć i kontaktowych starć. Na szczęście obyło się bez niepotrzebnych złośliwości i celem nadrzędnym była piłka, a nie nogi rywala. Ostatecznie Platinet wygrał 3:2, ale nie przyszło mu to łatwo.
Korporaci - Kolporter II 3:3
Remis w ostatnich sekundach
Świetny występ Dawida Grojca nie wystarczył do pierwszego zwycięstwa Kolportera w sezonie. Nowy zawodnik w talii gości strzelił dwa gole i był zdecydowanie najjaśniejszą postacią tego widowiska. W zespole gospodarzy dwoma trafieniami popisał się Patryk Krzyżak, ale gdyby wykazał się lepszą skutecznością tych goli mogło być więcej. W ostatniej minucie sędzia za zagranie ręką w polu karnym podyktował rzut karny, pewnie wykonany przez Jacka Tympalskiego. Kolportrowi zabrakło sekund do pierwszego zwycięstwa, ale na szczęście dla nich za tydzień pojawi się kolejna szansa.
Poltynk - Lanster 6:2
Cenna zdobycz Poltynku
Gdy w pierwszej minucie gola w swoim stylu zdobył Wejner wydawało się, że Lanster ustawił sobie spotkanie i za nic nie da wyrwać sobie zwycięstwa. Poltynk jednak z minuty na minutę wchodził w swoją grę i po zmianie stron zmiótł rywala z boiska. "Czarna" fala sunęła raz po raz w kierunku bramki Darłaka, który nie krył irytacji postawą w obronie całego zespołu. Gospodarze bez skrupułów wykorzystywał nadarzające się szanse i odniósł efektowne zwycięstwo.
EC Enineering - Deutsche Bank 1:1
Bez Grędy jest ciężko
Gołym okiem widać było absencję Łukasza Grędy. Gra Deutsche Banku straciła na jakości i o mały włos zakończyłoby się to porażką. EC wyszło na prowadzenie po dwójkowej akcji Reuta z Pawlikiem, a zwycięstwo dało sobie wyrwać w końcówce spotkania. Punkt gościom dał Kamil Nowak, który pod nieobecność Grędy zajął miejsce w pierwszej linii. W ostatnich minutach i jedni i drudzy mieli swoje szanse, ale gole już nie padły i mecz zakończył się sprawiedliwym 1:1.
Sappi - Kraksport/Polwar 3:6
Wraca stary, dobry Kraksport/Polwar
Wreszcie zawodnicy w niebieskich koszulkach mogą być z siebie zadowoleni. W starciu z Sappi dominowali od pierwszej do ostatniej minuty i po trzech porażkach z rzędu wreszcie zapisali na swoim koncie zwycięstwo. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że gra gości zależy od postawy Tomasza Zielińskiego. Gdy Pan Tomek jest w formie cała drużyna czuje się dobrze i przekłada się to na wynik. Grę gospodarzy starał się ciągnąć Ździebko, ale rywal był zwyczajnie za silny żeby ograć go w pojedynkę. "Niebiescy" wracają na zwycięską ścieżkę i tylko od nich zależy jak długo na niej pozostaną...