Pierwsze przegrane Coca Coli, Rosy i RMF MAXXX...

I LIGA B

Bajer Miki – Coca-Cola 4:1

Zieloni w pierwszym spotkaniu sprawili nie lada niespodziankę i odprawili z kwitkiem trzecią drużynę tabeli. Na ich sukces złożyły się dwa czynniki. Pierwszym z nich był występ w jedynie siedmioosobowym składzie czerwonych, co w upalnych warunkach uniemożliwiło im grę na pełnych obrotach do ostatniej minuty. Drugi z kolei to rewelacyjna dyspozycja Marcina Klisia, który w meczu skompletował hat-tricka. On oraz Karol Jakubowski byli nie do zatrzymania dla obrońców Coca-Coli. Po przeciwnej stronie boiska z bardzo dobrej strony pokazywał się jak zwykle Marek Mania, zresztą autor honorowego trafienia dla gości, lecz nawet jego dobra gra nie pozwoliła odwrócić losów spotkania. W efekcie byliśmy świadkami przekonywającego zwycięstwa Bajer Miki, odniesionego zasłużenie w starciu z teoretycznie lepszym przeciwnikiem. Walka o awans? Nic jeszcze nie jest wykluczone...

RMF Maxxx – State Street II 1:3

W drugim meczu byliśmy świadkami prawdziwie hitowego spotkania. Lider, biali, mierzył się z wiceliderem w spotkaniu „o sześć punktów". Lepiej rozpoczęli je biali: atakowali, lecz defensywa pomarańczowych, czasem w ostatniej chwili, radziła sobie z odpieraniem szturmów. State Street poczęło też wyprowadzać groźne kontry i już jedna z pierwszych przyniosła mu prowadzenie. Zaskoczeni takim obrotem sprawy piłkarze RMF starali się za wszelką cenę odrobić stratę. Zamiast 1:1 mieliśmy jednak po pewnym czasie 2:0 dla pomarańczowych. Gospodarze nie mieli zamiaru się poddać. Nadal wierzyli w odwrócenie losów pojedynku i ich nadzieje podtrzymał kontaktowym golem Konrad Mostowik. Biali rzucili się do ataku, lecz zapomnieli o defensywie już po chwili srogo zostali za to ukarani. State zdobyło swojego trzeciego gola i takiej przewagi nie pozwoliło już sobie odebrać. Po dwóch trafieniach Krzysztofa Włodka i bramce Piotra Rusina wygrało 3:1 i zostało samodzielnym liderem.

PKO Bank Polski – Gazownicy Krakowscy 0:3

Trzeci mecz był pojedynkiem dwóch ekip, które jak dotąd nie odniosły jeszcze zwycięstwa. Mało tego, Gazownicy mieli na koncie same porażki i piąta kolejka wydawała się być ostatnim dzwonkiem do zdobycia pierwszych oczek. Granatowi zdawali się to doskonale rozumieć. Od początku starali się odważnie zaatakować, lecz z ich ataków niewiele wynikało. Niebezpieczni byli również biali: kilka ich sytuacji powinno mieć swój finisz w bramce Gazowników, lecz z sobie tylko znanych przyczyn zawodnicy PKO nie potrafili umieścić piłki w siatce. W końcu ta sztuka udała się gościom, którzy po zdobyciu pierwszego gola poczuli się znacznie pewniej. Co prawda nadal musieli odpierać zajadłe ataki, lecz sami stali się znacznie dokładniejsi. Na efekty nie trzeba było długo czekać: kolejne dwa gole dały Gazownikom dużą przewagę, której z rąk nie wypuścili już do samego końca. Gole Tomasza Ciastonia, Bogusława Króla i Piotra Frońskiego dały gościom pierwsze punkty w sezonie.

OSTC – iCar III 3:7

Przedostatni mecz pomiędzy OSTC a iCarem zapowiadał się bardzo ciekawie. Oba zwspoły były blisko siebie w tabeli, co zwiastowało emocje do samego końca. Niestety dla widowiska, a stety dla czarnych, dość szybko okazało się, że goście powracają do swojej formy z poprzedniego sezonu. Świetna gra od pierwszej minuty zaowocowała ich prowadzeniem i już do przerwy nokautem fioletowych, którzy po dwudziestu minutach gry przegrywali już 0:5. Zmiana stron przyniosła jednak też zmianę oblicza gry. OSTC, nie mając nic do stracenia zaatakowało. ICar, pewny siebie z powodu wysokiego prowadzenia, oddał inicjatywę. W efekcie druga odsłona wyglądała zgoła odmiennie. To gospodarze naciskali, podczas gdy czarni ograniczali się do kasowania ich ataków i gry z kontry. Udało im się co prawda dołożyć jeszcze dwa gole, lecz fioletowi w tej części strzelili trzy. Pomimo porażki, pozostawili po sobie, zwłaszcza po drugiej połowie, znakomite wrażenie. Trafiali dla nich Paweł Piętka, Tomasz Dubiel i Tomasz Popiela. W ekipie zwycięzców błyszczał Marek Mazurek, zdobywca hat-tricka. Dwa trafienia zanotował Paweł Siwor a po razie na listę strzelców wpisali się Łukasz Szmit oraz Krzysztof Groblicki.

Extend Vision – Zdania 8:0

Mający na koncie same porażki Extend podejmował Zdania, które przed tygodniem zdobyły swoje pierwsze trzy punkty. Dość szybko okazało się, że tego wieczoru na murawie jest tylko jedna ekipa. Biali zostali chyba w szatni, bowiem nim się obejrzeli – już przegrywali. Konsekwentna i odważna gra Extend Vision już od pierwszej minuty przyniosła zamierzone efekty. Szarym wychodziło wszystko. Niemal każdy ich strzał znajdował drogę do siatki, podczas gdy rywale mieli spore problemy z przedostaniem się pod pole karne gospodarzy. Pomimo kilku dogodnych okazji, w przeciągu całego meczu ani razu nie byli w stanie trafić do siatki. Mecz życia rozegrał chyba Piotr Waśkiewicz, który strzelił aż pięć goli. Dwa dołożył Paweł Gęca, zaś ósma bramka była dziełem Filipa Ceny. Czyżby drużyna szarych przypomniała sobie o dyspozycji z końcówki poprzednich rozgrywek?

 

II LIGA C

HCL – Rosa 4-3

Spotkanie HCL Poland kontra Rosa to bardzo wyrównany pojedynek. Początek spotkania należy jednak do gospodarzy. Szybko zdobywają dwubramkową przewagę. W trzeciej minucie zdobywcą gola jest Carlo Mollica, w ósmej Fabio Dias. Goście nie dają za wygraną. Bramkę kontaktową minutę później strzela Wojciech Biliński. A w 12 minucie Paweł Sobczyk doprowadza do remisu. Rosa w pełni zmobilizowana pięć minut później wychodzi na prowadzenie dzięki Pawłowi Jasińskiemu. Poddenerwowani szybką stratą trzech bramek i prowadzenia w meczu zawodnicy HCL często faulują, co przynosi skutek w postaci żółtej kartki dla Armandas Bricis. W przerwie słychać jak kapitan żółtych mobilizuje drużynę. Kilka jego słów i wskazówek co do dotychczasowej gry i HCL wychodzi na drugą połowę jak całkiem nowa drużyna. Widać zaangażowanie w zespole i stosowanie się do wskazówek kapitana. Gospodarze przejmują inicjatywę w grze. W ten sposób w 35 minucie piłka ląduje w siatce gości, strzelcem jest Matteo Forte. Decydująca o losie spotkania bramka pada dopiero w 38 minucie. Gola zapewniającego zwycięstwo dla HCL strzela Fabio Dias.

Motorola – AAC 3-1

Drugi mecz pomiędzy Motorolą a Airline Accounting Center rozpoczął się od szybkich ataków AAC. Nie zmieniały one jednak stosunku bramkowego. Gospodarze grający bardzo dobrze w obronie, przeprowadzali spokojne ataki pozycyjne. I w taki sposób rozmontowali obronę gości. Pierwszą bramkę po podaniu Dariusza Potańczyka zdobywa Jarosław Butanowicz. Kilka minut później widać podobna sytuację, tym razem w roli podającego Maciej Piasecki a skutecznie akcję kończy Piotr Salamon. Pierwsza połowa kończy się przewagą niebieskich. W 25 minucie gospodarze znów atakują. Bramkarz gości wychodzi wysoko do napastnika. Ten oddaje strzał po ziemi, który mija golkipera. W ostatniej chwili na linię bramkową wpada obrońca Airline i broni ręką, za co otrzymuje czerwoną kartkę. Sędzia dyktuje rzut karny, który wykorzystuje Jarosław Butanowicz. Goście pod koniec meczu strzelają honorowego gola, którego zdobywa Romancou Dzmitry.

Nafta - Hostel Deco – ProEko 4-3

W spotkaniu Nafta – Hostel Deco z ProEko to Ci drudzy zyskują przewagę na początku meczu. W dziewiątej minucie swój zespół na prowadzenie wysuwa Marcin Konopek. Drugą bramkę po dziesięciu minutach dokłada Marcin Krzyśko. Wydaje się, że rywalizacja będzie jednostronna. Rezultat do przerwy to dwie bramki więcej dla gości. W drugiej części gospodarze strzelają bramkę na podniesienie skrzydeł, strzelcem jest Bartosz Adamczyk. Ale nie Trzeba było dużo czasu żeby zieloni szybko im je podcięli. W dwójkowej akcji przeprowadzonej przez asystującego Bartka Suski i kończącego Kubę Stachurskiego to oni cieszą się z kolejnego gola. Losy spotkania odwracają się dopiero dziesięć minut przed jego końcem. Na 2 do 3 strzela Max Dobroczyński. Zaraz po nim dwie bramki dokłada Marek Kowalik. Zdezorientowani i kompletnie zaskoczeni goście nie mieli już czasu na odrobienie jednej bramki straty. Tak nieoczekiwanie zwycięsko z tego spotkania wychodzi Nafta Hostel.

KDWT – Taxcare 11-2

Ostatnie spotkanie KDWT kontra Taxcare to zdecydowanie gra do jednej bramki. Taxcare nie był w stanie odeprzeć ciągłych ataków gospodarzy, co widać po rezultacie bramkowym. Wynik do przerwy nie wyglądał najgorzej, różnił się tylko trzema straconymi bramkami przez gości. KDWT w pierwszej części trafili cztery razy. Bramki zdobyli: Dawid Witko – 2, Piotr Paszkiewicz i Mariusz Kwiatek. Dla gości zdobywcą jednej bramki był Damian Rup. Do drugiej części spotkania żółci podeszli bardziej na luzie, co wykorzystali goście i strzelili jeszcze jedną bramkę. Ale na tym kończy się ich dorobek zdobytych goli. Teraz strzelają tylko przeważający na boisku gospodarze. I tak kolejnymi zdobywcami byli niezawodni w dzisiejszym meczu: Mariusz Kwiatek- kolejne 2 bramki, Piotr Paszkiewicz, Dawid Witko i Robert Fudała.

I LIGA A

Bank BPH – Airport Taxi 1-7

Mecz pomiędzy Bankiem BPH a Kraków Airport Taxi obfitował w wiele bramek. Niestety dobry football można było oglądać tylko z jednej strony, gospodarze nie udźwignęli ciężaru gry jaki narzucili im taksówkarze. Już w pierwszej połowie rozstrzygnęły się losy spotkania. Do przerwy Padło sześć bramek ze strony gości, wszystkie po ładnych akcjach zespołowych. Pomimo bardzo dużej przewagi gra gości była zespołowa i na wysokim poziomie. Zawodnicy Airportu nie pozwalali sobie na solowe szarże, co mogło by przynosić utraty piłki czy nawet goli po stracie. Świadczy to o ich dużym doświadczeniu i kulturze gry. Drugą połowę rozpoczęli delikatniej. Zapewne oszczędzając siły z myślą o kolejnym spotkaniu, nie narażając się na kontuzje. Gospodarzom dzięki temu udało się zdobyć honorowego gola. Kilka minut później zwycięstwo na 1 do 7 podwyższają goście i takim wynikiem kończy się spotkanie.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie