Kraksport - Roban 6 : 3
W pierwszym meczu V kolejki spotkały się ekipy Kraksport i Roban. Gospodarze grają coraz lepiej potwierdzając to tego wieczoru. Pewnie i konsekwentnie ruszyli do ataku już po pierwszym gwizdku. Groźny strzał odnotowaliśmy w już trzeciej minucie, a ósmej oglądaliśmy pierwszą bramkę zdobytą przez Damiana Gruchałę po tym jak spokojnie rozegrał on pikę ze swoimi kolegami z drużyny. Po niedługim czasie Tomasz Zieliński umieścił piłkę w siatce strzałem mocnym i precyzyjnym z lewej strony boiska, a nim skończyła się pierwsza połowa, pewnie wykorzystał on rzut karny podyktowany przez sędziego po zagraniu ręką. W drugiej odsłonie ekipa Kraksport kontynuowała swoją dobrą passe. Tempo strzelania bramek zwiększyło się wraz z 31 minutą spotkania. Kolejne oczka dopisali Tomasz Zieliński oraz Marek Krzysztof x2. Co dało pełną kontrolę oraz swobodę w grze. Wykorzystali ją gracze Roban, ale miało to tylko charakter zmniejszania straty. Zdobyli oni łącznie trzy oczka dzięki Mariuszowi Kopija x2 i Filipowi Łatce. W rezultacie Kraksport zgarnia komplet punktów i pnie się w górę tabeli III ligi B.
Kolporter II – Krakodlew 7 : 3
W drugim spotkaniu ekipa Kolporter II pewnie pokonała Krakodlew, spokojnie budowali oni sobie rolę dominującą. Wynik w szóstej minucie otworzył Paweł Nogalski po indywidualnej akcji i rajdzie lewą stroną boiska. Chwilę później prowadzenie powiększył Michał Fiet strzałem z główki. W 15 i 17 minucie drużyna Krakodlew wykorzystała chwilę niezdecydowania wśród „Pomarańczowych". Zbigniew Gruszka najpierw zdobył gola kontaktowego, a później Artur Piwowarski wyrównał. Druga odsłona zaczęła się zrównoważoną grą i po paru akcjach padły bramki dla obu ekip. Najpierw Artur Piwowarski zdobył drugie trafienie na swoje konto, później Mariusz Janik wykorzystał straszny błąd bramkarza. Z upływem czasu Gospodarze w Pomarańczowych koszulkach przechylali szalę na swoją korzyść. Kolejno Marek Ropka, Mariusz Janik i Michał Fiet byli autorami kolejnych goli w konsekwencji dało to trzy punkty na konto ligowej tabeli ekipie Kolporter II.
Energoprojekt - KPMG 4 : 7
W spotkaniu numer trzy na boisko Biznes Ligi wyszły ekipy zajmujące pozycję u dołu tabeli Energoprojekt i KPMG. Zawodnicy obu drużyn zdawali sobie sprawę że jest to szansa na pierwsze punkty. Jednak to lepsi i skuteczniejsi okazali się Goście. Choć w pierwszej połowie było dość wyrównanie to w drugiej przejęli oni pełną kontrolę. Wynik od razu po wznowieniu otworzył Rafał Rybak, a po upływie minuty dopisał kolejne oczko. Następne akcje przyniosły gola kontaktowego Krzysztofa Gruszki, który zamykał akcję po dośrodkowaniu i w końcu wyrównanie dzięki trafieniu do siatki Tomasza Walczaka. Zawodnicy Energoprojekt poszli za ciosem i wykorzystali swój moment w spotkaniu. Kolejne bramki na swoje konto wpisali Łukasz Wójciak i Krzysztof Gruszka. Ostatnią okazję w pierwszej połowie wykorzystał Grzegorz Madejczyk z KPMG. W drugiej odsłonie defensywa Gości nie dopuściła do kolejnych strat, za to uaktywniła się ofensywa i tak dodatkowo do siatki Marcina Jermaczka trafiali: Mateusz Burzyński, Rafał Rybak i dwa razy Grzegorz Madejczyk. Podsumowując spotkanie można opisać je jako: zdobywanie cennego doświadczenia przez obie ekipy. Pierwsze punkty na swoje konto wpisuje drużyna KPMG.
ggmedia.pl – Pegasystems 17 : 1
W spotkaniu ggmedia.pl vs Pegasystems rolę dominującą pełnili gospodarze strzelając aż siedemnaście bramek! Wpisują oni na swoje konto lekkie i łatwe zwycięstwo oraz poprawienie indywidualnych statystyk. Ten mecz był dla nich jak forma treningu, wykorzystali oni skrupulatnie wszystkie błędy rywala. Już w pierwszej połowie do bramki Gości trafiali: Krzysztof Ulman, Mateusz Kowal x3 i Michał Szatan, kontrolując w 100% mecz. W drugiej odsłonie nic nie zapowiadało, że sytuacja się zmieni. Swoją dobrą passę strzelecką kontynuował Matusz Kowal dopisując jeszcze pięć oczek. Na chwilę obecną jest on najlepszym strzelcem III ligi B. Za jego śladem poszli Krzysztof Ulman x2 i Maciej Różycki. Jedyna bramka po stronie Pegasystems została zdobyta przez Szymona Kurcaba. Łatwo zgarnięte trzy punkty przechodzą na konto ggmedia.pl .
Food Care - Geo-Zenit 6 : 5
Najciekawszy i najbardziej emocjonujący mecz oglądaliśmy dopiero na koniec wieczoru. Batalię o punkty toczyły ekipy Food Care i Geo-Zenit. Nie zabrakło tutaj walki, zaangażowania jak i konsekwencji. Świetnie w spotkanie wprowadzili się Goście, już w jednej z pierwszych minut Grzegorz Grzesiak otworzył wynik pewnym strzałem, po chwili dopisał kolejne trafienie uderzeniem sprzed pola karnego. Trzeciego gola na konto wpisał Rafał Kozieł ustawiając się blisko linii bramkowej. Tempo zmiany wyniku było bardzo szybkie, ale wśród ekipy Geo-Zenit wkradło się zbyt dużo niepewności. Wykorzystali to Gospodarze, a konkretnie Tomasz Krok i Przemysław Kaliski pomniejszając stratę. Wyrównał jeszcze przed gwizdkiem Paweł Kmieć. W drugiej odsłonie gracze Food Care poszli za ciosem i pewnie wykorzystywali nadarzające się okazje nie zapominając o skutecznej obronie. Czwarte oczko dopisał Tomasz Krok strzelając ze środka boiska. Do gry na dobre zaangażował się Paweł Kmieć i zapisał jeszcze dwa trafienia które były zasługą jego świetnych umiejętności. Goście próbowali wyrównać i tak na listę strzelców dwa razy wpisał się Tomasz Florek, ale do remisu zabrakło niewiele. W rezultacie ciężko wywalczone punkty przechodzą do dorobku Food Care. Emocje w tym meczu towarzyszyły nam do samego końca.