Pokazali charakter

I LIGA B

 

MEBLOMIX&MAZUR TRUCK SERVICE – Sparta 2:1

Szachy...

Pierwszy pojedynek V kolejki nie obfitował dużą liczbę sytuacji do zdobycia gola. W pierwszej odsłonie najlepszą z nich miał Meblomix. Rzut karny w świetnym stylu obronił Marcin Obyrtacz. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, dopiero w ostatnich 10. minutach coś się zaczęło dziać. Meblomix wypracował sobie dwa gole przewagi po trafieniach Marcina Chmielowskiego i Adriana Musiała. Sparta nie złożyła jednak broni. Gola kontaktowego zdobył Karol Postrożny. W ostatnich minutach Spartanie rzucili wszystkie siły do ataku, ale Meblomix skutecznie bronił swoją twierdzę.

Diamond - Estate Dealer 3:7

Udany debiut...

Drugie zwycięstwo z rzędu zanotował Estate Dealer, kończąc tym samym dobrą serię trzech meczów bez porażki Diamondu. Zwycięski zespół wypracował sobie dwa gole przewagi w pierwszej odsłonie i pomimo lekkiej zadyszki po przerwie nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Diamond zdołał złapać kontakt z rywalami przy stanie 2:3, ale kolejne minuty należały do Diamondu. Świetnie w nowym zespole zaprezentował się Marcin Kowalski, który skompletował hattrick. Podobnym osiągnieciem popisał się Damian Stąpała, ale taka postawa drugie z wymienionych to już standard w obecnym sezonie.

Waleczne Serca – Baukrane 4:5

Meczycho!

Niesamowity przebieg miał trzeci pojedynek w I Lidze B. W pierwszej odsłonie Baukrane zostało wypunktowane przez Waleczne Serca. Zawodnicy w białych koszulkach nie mogli znaleźć patentu na szybkiego Damiana Świątka i wspierających go kolegów. Efekt? 3-bramkowe prowadzenie Niebieskich. Jakby tego było mało Baukrane w końcówce pierwszej odsłony i na początku drugiej w sumie przez pięć minut grało w osłabieniu, po czerwonej kartce Aleksandra Lulka. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazywały, że tym razem Baukrane się nie podniesie, jednak ekipa Łukasza Zatonia po raz kolejny pokazała niesamowity charakter. Po zmianie stron sprawy w swoje ręce wzięli Mateusz Ziółko i Anthony Schacherer. Grające bez zmiany Waleczne Serca opadły z sił, natomiast Baukrane atakowało ze zdwojoną siłą. Niebieskim nie pomogła nawet czwarta bramka Damiana Świątka. Baukrane w końcówce "dopadło" rywali i sięgnęło po komplet punktów.

Inter Kraków – Codewise 5:8

Trafiali seriami!

Ze strefy spadkowej wydostał się Codewise. Zawodnicy w czarnych koszulkach ograli Inter Kraków i wyprzedzili w ligowej tabeli właśnie swojego rywala. Mecz był interesujący do ostatnich minut. Codewise prowadził już 3:0, gdy hattricka skompletował Przemysław Porębski, ale to w żaden sposób nie załamało Interistów. Międzynarodowa ekipa dążyła do wyrównania i zdołałą tego dokonać przy stanie 5:5. Wtedy drugi oddech złapał Codewise, który w ostatnich minutach zdobył trzy gole z rzędu. Tym samym Codewise podobnie, jak serią trzech goli rozpoczął, tak i zakończył!

 

II LIGA D

 

Sabre – Amway GBS 13:1

Efektowne przełamanie

Sabre nie zlekceważyło „czerwonej latarni” II Ligi D i od samego początku wysoko zaatakowało graczy Amway’a! Strzelanie już w drugiej minucie zaczął Martin Jones. On i jego kolega poszli za ciosem i na przerwę schodzili, prowadząc 6:0! Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Sabre dominowało i zdobywało kolejne gole. Honor przegranych uratował Tomek Galiszewski. W szeregach zwycięzców na szczególne wyróżnienie zasługuje trójka graczy: Martin Jones (4 gole i asysta), Mikołaj Kłosiński (4+1) i Robert Gaca (2+4). Aż dziwne, że Sabre dopiero wczoraj wygrało po raz pierwszy w tym sezonie!

Vicenti – CMI 2:9

Lis pola karnego

Walczący o mistrzostwo zespół CMI nie pozostawił Vicenti żadnych złudzeń. „Biało-czerwoni” już po pięciu minutach i golach Maćka Piaseckiego i Seweryna Frączka prowadzili 2:0. Kontaktowy gol Carlo Spadafory z rzutu karnego nie splątał im nóg i w raz z upływającymi minutami powiększali swoją przewagę! Z czterema trafieniami spotkanie to zakończył prawdziwy lis pola karnego – Piotrek Kwilosz. Seweryn skompletował hat-trick, a Maciek zaczął i zakończył strzelanie w tej rywalizacji. CMI kończy ten rok tuż, tuż za liderującą Nokią, zaś Vicenti przerwę świąteczną spędzi w strefie spadkowej.

Nokia – Chemobudowa Kraków 9:1

Janowski - kat Chemobudowy

Nokia postawiła wczoraj kolejny duży krok w stronę mistrzowskiego tytułu. „Granatowi” od początku sezonu spisują się znakomicie, a we wczorajszym starciu z Chemobudową tylko potwierdzili klasę! Prawdziwym katem „Niebieskich” był Wojtek Janowski, który w drugiej minucie strzałem z rzutu wolnego otworzył wynik tej konfrontacji. Chwilę później podwyższył z rzutu karnego, a tuż przed przerwą skompletował klasycznego hat-tricka! Po zmianie stron dołożył jeszcze dwa trafienia! Honor przegranych uratował Kamil Zabiegaj. Nokia kończy rok w dobrych nastrojach i po świętach będzie kontynuowała marsz w kierunku upragnionej pierwszej ligi.

ProEko – AMARA 4:4

Remis nie zadowala nikogo

Stracony gol w piątej minucie, po sporym błędzie obrońcy, podziałał na graczy ProEko niczym płachta na byka. Błąd kolegi naprawił Wojtek Burchel i takim rezultatem zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej, od samego początku, wysoko zaatakowała AMARA, czym zaskoczyła team Pawła Latały. Dwie bramki Janka Wszołka i trafienie Patryka Chrzana sprawiły, że AMARA po dwudziestu pięciu minutach meczu prowadziła już 4:1! Po meczu? Nic bardziej mylnego! ProEko ruszyło do odrabiania strat, a sygnał do skomasowanego ataku na bramkę Tomka Malinowskiego dał Przemek Migacz. Kontakt złapał Łukasz Koczwara, a punkt ProEko zapewnił Wojtek Burchel. Podział punktów na zakończenie roku, który na pewno nie zadowala żadnej ze stron.

 

III LIGA C

 

Total Fitness Concept – CREADIS 4:6

Zostali w szatni

Z olbrzymim animuszem czwartkową potyczkę rozpoczął CREADIS. Marzący o medalach team Macieja Rogi już po niespełna czterech minutach prowadził 2:0. Najpierw futbolówkę do siatki przeciwników skierował Mateusz Szeląg, a potem przewagę powiększył Krzysztof Mrugała. Ciosy te spotykały się jednak z ambitnymi ripostami Total Fitness Concept, a bramki Marcina Pomiernego i Łukasza Adamskiego dawały nadzieję na korzystny wynik. Kiedy tuż po zmianie stron na 5:3 trafił Piotr Ucherek wydawało się, że losy potyczki są już rozstrzygnięte. Nadzieję punktowe przywrócił jeszcze Sławomir Sowa, jednak definitywnie odebrał je wspominany wyżej Mrugała, który skompletował tego dnia hattricka. Tym samym CREADIS wygrywa swój trzeci mecz i w pełni zasłużenie kończy 2020 rok na pozycji wicelidera III Ligi C.

BNP Paribas – WEBCON 4:2

Dwie różne połowy

W ciekawie zapowiadającym się starciu górą BNP Paribas! Takiego obrotu spraw nie zapowiadały pierwsze minuty, kiedy to do siatki trafili Wojciech Kołodziej i Mateusz Kunior. Team Piotra Knapika po zebranych ciosach wysnuł jednak właściwe wnioski, poprawiając swoją grę w defensywie. Ataki WEBCON zatrzymywał dobrze dysponowany Nikodem Capek, który zasłużył na miejsce w siódemce kolejki. Po przerwie przykład z golkipera wzięli napastnicy. Najpierw przysłowiowy kontakt „złapał” Krystian Augustyniak, a potem dwukrotnie Jakuba Mazuraka pokonał Daniel Piskorz. Ostatecznie wynik ustalił Adam Piskorz, sprawiając, że „Bankowcy” potwierdzają swój akces do walki o medalowe lokaty.

REN-BET – Armatis-lc Polska 0:5

Bez niespodzianki

Nie było niespodzianki w starciu zespołów z dwóch zgoła odmiennych biegunów tabeli. Faworyzowany Armatis-lc Polska od początku do końca w pełni panował nade boiskowymi wydarzeniami. Team Daniela Banasika już w pierwszej połowie zadał trzy zabójcze ciosy. Po dwóch trafieniach Albertino Cotripy do siatki trafił Roger Kwey. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a swój dobry występ dwoma golami przypieczętował Gloire Babingui. Dodając do tego czyste konto Łukasza Chankowskiego jasnym stało się, że Armatis-lc Polska powróci do rozgrywek po świątecznej przerwie okupując fotel lidera III Ligi C.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Kamil Dulański

Masz pytania? Porozmawiaj Administracja rozgrywek
T: +48 505 200 998 biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator
Działu Multimedialnego
T: 784 338 379 t.duda@biznesliga.pl Zadaj pytanie