Komentarze do piątkowych spotkań...
Korporaci - Kolporter II 4:1
Świetna połówka
Kapitalnie nastawieni na mecz z Kolporterem wyszli Korporaci. Duża wymienność pozycji, składne akcje, skuteczność. 3:0 do przerwy załatwiało sprawę. Goście robili co mogli, ale stworzonych sytuacji nie udawało się wykorzystać. Wreszcie do siatki trafił niezawodny Janusz Dziaduła i wydawało się, że emocje się jeszcze nie skończyły. Korporaci jednak znowu wrzucili wyższy bieg i strzelając czwartego gola zamknęli mecz.
Sappi - Kraksport/Polwar 3:3
Mecz niewykorzystanych szans
Sytuacjami z tego meczu śmiało możnaby obdzielić kilka spotkań. Sappi i Kraksport/Polwar z dziecinną łatwością rozbrajały defensywę rywala, ale gdy przychodziło do strzału to cały wysiłek szedł na marne. Skutecznością w tym starciu niewykorzystanych szans błysnął Łukasz Sypek. Napastnik gospodarzy zapisał na swoim koncie hattrick, a przy odrobinie szczęścia mógł dać swojej ekipie 3 punkty. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:3, który wydaje się być wynikiem nie krzywdzącym żadnej z ekip.
EC Engineering - Deutsche Bank 5:6
Kapitalne widowisko
Wielkie słowa uznania należą się zawodnikom obu ekip. Stworzyli oni widowisko pełne okazji, składnych akcji i wreszcie goli. Oba zespoły nastawione na ofensywę, które nie kalkulowały, tylko ładowały ile fabryka dała. Esencja futbolu. Gospodarze w pewnym momencie prowadzili już 5:3, ale zryw zapoczątkowany przez Łukasza Grędę sprawił, że do domów wracali bez choćby jednego punktu. Bramkę dającą gościom 3 punkty na kilka chwil przed końcem zdobył Tomasz Król. Dzięki temu zwycięstwu Deutsche Bank wciąż pozostaje w grze o awans do I Ligi.
Poltynk - Lanster 8:1
Poltynk na ostatniej prostej
Gospodarze zrobili to co do nich należało i pewnie pokonali Lanster. Od początku mecz toczył się pod dyktando "czarnych", którzy z wielkim rozmachem przeprowadzali kolejne akcje. Brak etatowego bramkarza w ekipie gości z pewnością im nie pomógł, ale przyczyn porażki szukać trzeba gdzie indziej. Poltynk to świetnie zorganizowany zespół, co udowadnia w każdym kolejnym tygodniu. Żeby nawiązać z nim walkę trzeba dać z siebie 100%. Tego wieczora Lanster nie był w stanie wykrzesać z siebie tyle ognia żeby uniknąć porażki. W tabeli przed ostatnią serią gier Poltynk jest drugi i do awansu wystarczy mu remis w starciu z Korporatami.