Platinet - Deutsche Bank 8:6
Grad goli, Platinet zaczyna od zwycięstwa
Prawdziwy futbol totalny zaprezentowały nam w tym spotkaniu obie ekipy. O konsekwencji taktycznej, czy szczelnej defensywie nie było mowy, królowały za to strzały i piękne gole. Wynik zmieniał się co chwilę, raz na prowadzeniu był Platinet, raz Deutsche Bank. Niewątpliwie wydarzeniem meczu był gol strzelony przez Mariusza Molonga. Gol, który wywołał euforię radości nie tylko strzelca, ale i całej drużyny. Po zmianie stron już tyle goli nie padło, ale i tak wynik aż do samego końca był sprawą otwartą. Ostatecznie lepszy okazał się Platinet, ale Deutsche Bank z pierwsze starcia w wyższej lidze może być względnie zadowolony.
Kraksport - Lanster 2:4
Popis bramkarzy, Lanster się cieszy
Po niezwykle emocjonującym spotkaniu Lanster pokonał Kraksport 4:2. W pierwszej części gry prawdziwy popis dali bramkarze, broniąc w sytuacjach wydawać by się mogło niemożliwych. To głównie dzięki ich postawie długo na tablicy wyników widniały dwa zera. Wreszcie na listę strzelców wpisał się Jarosław Bielach i na przerwę Lanster schodził prowadząc 1:0. Po zmianie stron Kraksport odważniej ruszył do odrabiania strat, ale dobrze poukładani goście nie pozwolili wydrzeć sobie zwycięstwa. Bardzo dobre zawody w zwycięskiej ekipy zaliczyła dwójka nowych zawodników. Karol Darłak imponował w bramce, a Paweł Szeląg strzelając gola i zapisując asystę wydatnie przyczynił się do pokonania Kraksportu.
Poltynk - Cisco 3:0
Poltynk jak natchniony
Świetnie dysponowani byli tego wieczora gracze Poltynku, nie pozostawiając Cisco najmniejszych złudzeń. Od pierwszej do ostatniej minuty gospodarze mieli mecz pod kontrolą, nawet na moment nie pozwalając rywalowi uwierzyć, że dobry wynik jest możliwy. Goście głównie za sprawą Jana Węgrzyna starało się zagrażać bramce Mariusza Kordy, ale na graczy w pomarańczowych koszulkach było to za mało. Kwintesencją słabego występu Cisco był zmarnowany rzut karny przez Węgrzyna, którego fenomenalnie obronił Korda. Jak zwykle dobre zawody rozegrał Przemysław Satoła, z którego lewą nogą rywale kompletnie nie umieli sobie poradzić.
EC Enginering - Kolporter II 8:2
Popis debiutanta
Pięknie przywitali się z Biznes Ligą gracze EC Enginering. Drużyna Macieja Golmento nie pozostawiła Kolporterowi najmniejszych złudzeń i jak najbardziej zasłużenie zapisała 3 punkty. Od początku spotkania widać było różnicę w wyszkoleniu technicznym obu ekip. Gospodarze starali się grać piłkę "techniczną", poukładaną, z dużą ilością wymienianych podań. Goście skupili się na przeszkadzaniu i kontrowaniu rywala. Lider EC - Maciej Golmento pokazał to z czego jest powszechnie znany. Świetne wyszkolenie techniczne, ciąg na bramkę i fenomenalne obsługiwanie partnerów znalazło odzwierciedlenie w końcowym wyniku. Debiutant rozpoczął bardzo efektownie, czy jest w stanie tak grać przez cały sezon? Potencjał mają duży i mogą tą ligą "zatrząść".