II LIGA C
Stawy Zjednoczone – Cisco 4:4
Wywalczony remis w końcówce
W czwartej minucie Matthew Bilton otworzył wynik meczu, ale Cisco z prowadzenia nie cieszyło się zbyt długo. Stawy Zjednoczone odrobiły straty z nawiązką (2:1). Wyrównał Michał Maziarka, a gola „do szatni” na 3:2 dla „Biało-niebieskich” strzelił Ade Kehinde-Idowu. Drugą połowę lepiej rozpoczęli gracze w szarych koszulkach, a sygnał do walki dał Sebastian Kozak. Wygranej nie udało się dowieźć do samego końca – punkt dla Cisco wywalczył Diego Jimenez. Niedosyt pozostał, bo Cisco punktów potrzebuje, jak tlenu, jeśli myśli o zakończeniu tej kampanii na „pudle”.
AMARA – BNP Paribas 3:3
Gonili wynik
BNP Paribas nie wykorzystał szansy, aby zrobić duży krok w stronę utrzymania się w II Lidze. Patryk Niemczuk dwoił się i troił, ale dublet „Bankowcom” dał tylko remis (3:3). Spory niedosyt może czuć AMARA, która po golach Pawła Sikory, Radka Mirkiewicza i Pawła Cudka trzykrotnie wysuwała się na prowadzenie, ale za każdym razem odpowiadała „dziewiątka” BNP, z którą defensorzy w białych koszulkach mieli spore problemy. Przed ekipą Marcina Bąbały cztery mecze prawdy. Pozostanie w II lidze wciąż jest realne.
Chomik Gdów – E-REMONTY.PL 2:0
Arcyważne punkty Chomika!
E-REMONTY.pl po raz trzeci w tej edycji musieli pogodzić się z porażką. „Niebiescy” mierzyli się ze sporymi problemami kadrowymi, z czego skrzętnie skorzystał Chomik Gdów. Ekipa Bartka Zgłobickiego zdobyła arcyważny komplet punktów, który może okazać się kluczowy w walce o pozostanie w II lidze! Do niespodziewanej wygranej z kandydatem do mistrzostwa gdowian poprowadził duet: Kuba Juszczak i Kacper Skałka. Na pochwały zasługuje też Wojtek Szostak, golkiper Chomika Gdów, który zachował „czyste konto”.
Kimberly-Clark – RMF MAXX 2:14
Popis snajpera
RMF MAXX jako pierwszy skończy zmagania w sezonie jesień-zima 2025/26 i będzie bacznie przyglądać się, co zrobią najgroźniejsi rywale. „Radiowcy” rozegrali już szesnaście meczów i mając dwa więcej od lidera, mają nad nim cztery punkty przewagi. Wczoraj wygrali po raz jedenasty, a obrona Kimberly-Clark na długo zapamięta nazwisko Ziółko. Snajper RMF MAXX tylko wczoraj zdobył 11 bramek i wysunął się na pozycję lidera w klasyfikacji strzelców II Ligi C. Czy zdobędzie też mistrzostwo i kolejny złoty medal do kolekcji?
EPAM – Zmączeni 2:8
Piąta wygrana z rzędu!
Zmączeni nie zwalniają tempa! Ekipa Krzyśka Kwiatkowskiego wygrywa już piąty mecz z rzędu i na finiszu sezonu wciąż jest w grze o medale w II Lidze C. Wczoraj o sile ofensywnej „Czarnych” przekonał się ostatni w tabeli EPAM, który musiał przełknąć gorycz porażki (2:8). Wygraną zapewnił m.in. Grzesiek Cichy, który do hat-tricka goli dorzucił jeszcze asystę. Oprócz niego Michała Cichockiego pokonywali jeszcze Maks Wróbel (2), Dominik Mołek, Dawid Sewioło oraz Paweł Orlik, który zrehabilitował się za samobójcze trafienie.
III LIGA D
SALESmanago – PepsiCo 3:4
Hat-trick to za mało…
Kto by jeszcze jakiś czas temu pomyślał, że PepsiCo może mieć medalowe szanse? Co prawda tylko matematyczne i rywale musieli by sporo pomóc, ale forma „Białych” w ostatnich tygodniach jest jedną z większych niespodzianek. Tym razem Arek Wojtasik i jego koledzy pokonali SALESmanago (4:3). Kamil Przebinda robił, co mógł, ale jego hat-trick nie dał „Seledynowym” nawet punktu w tej zaciętej rywalizacji. Wygraną PepsiCo zapewnili Michał Twaróg (2), Arek Wojtasik i Marek Pawlus.
Remitly – GRID Dynamics 1:1
Podział punktów
Wygranego nie wyłoniło nam starcie Remitly – GRID Dynamics. Po czterdziestu minutach walki padł remis (1:1). Okazji bramkowych nie brakowało, ale albo zawodników zawodziła skuteczność, albo na ich drodze stawali golkiperzy. Na przerwę w lepszych nastrojach schodzili „Biało-pomarańczowi”, po bramce Oleksieja Buzevycha. W drugiej połowie wyrównał Dominik Serafin, ustalając tym samym końcowy wynik tego meczu.
ASSA ABLOY – Inglorious Bastards 0:5
Jeszcze mogą marzyć o brązie
ASSA ABLOY wciąż zachowuje matematyczne szanse na trzecią lokatę. Porażką z Inglorious Bastards (0:5) mocno sobie tę walkę o podium utrudniła, ale lepszy bilans bezpośrednich starć z IAG GBS pozwala jeszcze marzyć o brązowym krążku! Rywal gra już „o pietruszkę”, ale to nie przeszkadza w osiąganiu dobrych rezultatów. Wczoraj „Bękarty Wojny” do wygranej poprowadził Camilo Prada (3+1). Oprócz niego Michała Biernackiego pokonywali jeszcze Giancarlo Marchesi i Igor Kulakov.