I Liga B
ProEko – Tesco 7:3
Pewna wygrana ProEko
Czwartkowe zmagania drugiej kolejki I Ligi B zaczęły się od meczy pomiędzy drużynami ProEko i Tesco. Zawodnicy w zielonych koszulkach już do przerwy odskoczyli rywalowi na 4:0 co pozwoliło przy lepszej organizacji gry od rywala spokojnie rozgrywać spotkanie w drugiej połowie. Tesco jednak nie składało broni i w drugiej odsłonie zaprezentowało się znacznie lepiej strzelając 3 bramki. Obrona Tesco tego dnia nie funkcjonowała jednak jak trzeba i ostatecznie spotkanie skończyło się wynikiem 7:3 dla ProEko.
4F - Jarwex 3:8
Mecz rozstrzygnięty w drugiej połowie
Spotkanie rozgrywane było w niezłym tempie. Zawodnicy w zielonych koszulkach w pierwszej części pierwszej połowy odskoczyli na dwie bramki. Nie wytrąciło to jednak z równowagi zawodników 4F, którzy konsekwentnie grali w obronie i kontratakowali przeciwnika, kiedy się tylko dało. Ostatecznie pierwsza część spotkania skończyła się wynikiem 3:2 dla Jarwexu – wydawać się mogło, że w tym meczu może stać się jeszcze wszystko. W drugiej połowie jednak Jarwex potwierdził lepszą dyspozycje tego dnia i pewnie wygrała mecz 8:3.
Korporaci – IBM 0:1
IBM wygrywa ciężki mecz w siedmiu
Zacięte spotkanie w szybkim tempie, dobrze tego dnia funkcjonowała obrona w obu drużynach minimalnie lepsi okazali się zawodnicy IBM, którzy zaimponowali przygotowaniem kondycyjnym. Grając gołą siódemką do samego końca wyglądali bardzo dobrze, a ich akcje nie zwalniały tempa. Mecz rozstrzygnął się w końcówce, a jedyna bramka strzelona przez IBM pozwoliła niebieskim odnieść cenne zwycięstwo w trudnym meczu.
Poltynk – HLD 1:2
Wyrównany mecz
W pierwszej kolejce obie drużyny zanotowały porażki. W kolejnej serii spotkań, więc również obie bardzo chciały zapisać pierwsze oczka w ligowej tabeli. Mecz był zacięty z lekką przewagą graczy w białych koszulkach. Do przerwy to właśnie HLD prowadziło 1:0. W drugiej odsłonie Poltynk wyrównał i mecz zrobił się jeszcze ciekawszy. Ostatecznie to jednak HLD strzeliło gola na 2:1 w końcówce spotkania, dopisując sobie tym samym trzy punkty do tabeli.
Sparta – Revo Drink Team 4:2
Zadecydowała końcówka
Kolejnego tego dnia spotkanie toczone w szybkim tempie, z wieloma akcjami pod jedną i pod drugą bramką. W tej wymianie ciosów lepsza okazała się Sparta, która zachowała więcej zimnej krwi i lepiej rozegrała drugą odsłonę. Mecz toczony był w dobrej atmosferze, pomimo, że wynik ważył się do ostatnich minut i nie brakowało ostrych starć. Sparta wygrywa po raz drugi i z kompletem oczek, wraz z Jarwexem otwiera tabelę I Ligi B.
II Liga C
Lanster - Atal 2:13
Powtórka z rozrywki
Na spotkaniu inauguracyjnym drugiej kolejki Biznes Ligi spotkały się zespoły Lanster i Atal. Goście w bojowym nastawieniu szybko rozpoczęli strzelanie i do dziesiątej minuty prowadzili już czterema bramkami do zera. Wynik ten utrzymał się do przerwy, a po niej nie zwalniając tempa zespół Atal strzelił kolejne cztery bramki zanim gospodarze w trzydziestej pierwszej minucie spotkania strzelili swoją pierwsza bramkę. Jednak goście błyskawicznie strzelili kolejnego gola, by do końca spotkania uzbierać ich aż dwanaście. Gospodarze na otarcie łez w ostatniej sekundzie meczu strzelili swoją drugą bramkę.
IP GBSC - Polplast 7:5
Spóźniony pościg Polplastu
Kolejne spotkanie tego wieczoru zaowocowało starciem zespołów IP GBSC i Polplast. Od początku spotkania gospodarze zarysowywane swoją przewagę już w drugiej minucie spotkania strzelając pierwsza bramkę. Zdeterminowani by wygrać po ostatniej porażce do trzynastej minuty prowadzili czterema bramkami. Dopiero wtedy goście zbierając się w sobie strzelili swoją pierwsza bramkę i gdy wydawać by się mogło, że będzie muz tylko lepiej, to na chwilę przed gwizdkiem na przerwę gospodarze ponownie powiększyli swoją przewagę. Druga odsłona tego spotkania ponownie rozpoczęła się przewagą gospodarzy i dopiero po celnym rzucie karnym Polplast obudził się i pomimo, że kilka minut póżniej stracili jeszcze jedna bramkę ruszył w pogoń za rywalem ostatecznie kończąc to spotkanie wynikiem 7:5.
SAPPI - NEC 9:0
Mecz bez historii
Na tym meczu lider tabeli - zespół SAPPI podjął ósmego NEC. Goście nie mogli się spodziewać łatwego spotkania i gdy po czterech minutach od pierwszego gwizdka gospodarze prowadzili dwiema bramkami stało się jasne, że nie wygrają tego spotkania. Pomimo wielu prób to gospodarze raz za razem atakowali bramkę przeciwnika ciagle powiększając swoją przewagę. Zespół SAPPI zagrał ten mecz na "0 z tyłu" jednocześnie zdobywając dziewięć bramek.
REN-BET - FMCTI 2:11
Zbyt późno się obudzili
Spotkanie dziewiątego zespołu z szóstym zazwyczaj zapowiada się wyrównanie, jednak tak nie było w tym przypadku. Goście błyskawicznie rozpoczynając strzelanie chwilę po pierwszym gwizdku co chwilę atakowali bramkę REN-BETU. W pierwszej połowie bramek zdobyli aż osiem, podczas gdy gospodarze ani razu nie trafili do ich bramki. Druga odsłona ukazała nam inne oblicze gospodarzy, którzy coraz skuteczniej powstrzymywali ataki gości, jednak wspiął przepuszczając trzy bramki. Na osiem minut przed końcem meczu gospodarze się przebudzili i strzelili swoją pierwsza bramkę, kolejna wpadła trzy minuty pózniej, lecz na więcej nie starczyło sił ani czasu.
KFC - Rigor Mortis 2:5
Spotkanie na poziomie
Ostatnie spotkanie tego wieczoru rozpoczęło się bardzo wyrównanie, a pierwszy gol padł dopiero w trzynastej minucie spotkania na rzecz zespołu Rigor Mortis. Lekarze idąc za ciosem na minutę przed końcem pierwszej połowy powiększyli swoją przewagę o kolejna bramkę, przez co gospodarze na przerwę schodzili z dwubramkową stratą do rywali. Kolejne dwadzieścia minut ponownie rozpoczęło się wyrównanie aż goście w trzydziestej pierwszej minucie spotkania prowadzili trzema bramkami. Chwile pózniej gospodarze nie oddając łatwo tego spotkania szybko strzelili jedna bramkę, by kilka minut pózniej złapać kontakt z wykonania rzutu karnego. Jednak dobrze dysponowani goście strzelili jeszcze dwie bramki, które zapewniły im niekwestionowane zwycięstwo.