II LIGA B
Sterling – IBM SWG 6:1
Zrobił różnicę
Tempa nie zwalnia Sterling, który we wtorkowy wieczór odniósł przekonujące zwycięstwo. O ile jeszcze cios Nazara Piksaikina potrafił zripostować Mateusz Bieda, o tyle kolejne pozostawały już bez echa. Różnicę zrobił najlepszy strzelec i zarazem kapitan Matthew Bilton. Zawodnik ten najpierw wyprowadził swój team na prowadzenie, a potem już po zmianie stron nie tylko skompletował hattricka, ale i „dorzucił” swoje czwarte trafienie. Tym samym Sterling zadomawia się na podium i zgłasza swój akces do walki o awans!
TTEC – BWI Group 3:1
Ciekawiej po przerwie
Bardzo długo czekaliśmy na trafienie otwierające wynik w meczu dwóch doświadczonych beniaminków. Pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem, a sposób na golkipera przeciwników znalazł po 25 minutach Rafik Chaabane. TTEC nie zwolnił tempa i powiększył przewagę za sprawą Mido Elneklawy. Nadzieję na przynajmniej remis przywrócił w szeregi BWI Group Michał Matiaszek, jednak gol ten zripostował ustalający rezultat Nikos Giannakopoulos.
Keller – FedEx 4:1
Przełamanie!
O upragnione przełamanie w czwartej kolejce pokusił się Keller. Triumf ten rodził się jednak w bólach, a FedEx postawił trudne warunki kończąc pierwszą odsłonę bramkowym remisem. Po zmianie stron beniaminek panował w pełni nad boiskowymi wydarzeniami wychodząc na szybkie prowadzenie za sprawą Dawida Nowaka. Końcówka należała do Kamila Foltmana, który najpierw popisał się pięknym uderzeniem z rzutu wolnego, a potem ustalił rezultat kończąc drużynową akcję swojego zespołu.
Somfy – Onwelo 6:3
Odrobili straty
Nie zawiodło spotkanie dwóch doświadczonych zespołów. Kiedy po niespełna kwadransie Onwelo na prowadzenie wyprowadził Wojciech Burchel wydawało się, że to „Pomarańczowi” sięgną po pełną pulę. Z takim obrotem spraw nie zamierzało pogodzić się Somfy, które jeszcze przed przerwą za sprawą Mariusza Malary i Jarosława Stysiała odrobiło poniesione straty z nawiązką. Po zmianie stron duet ten nie zwolnił tempa „dorzucając” po drugim trafieniu, a do strzeleckiego kajetu wpisali się również Jakub Pawełek i Michał Burzej. W końcówce rozmiary porażki zniwelowali Arkadiusz Wojtasik i Paweł Cebula, a gole te dają nadzieję na przełamanie przeciwko Fedex.
KRK Lions – Krakowscy Barmani 3:2
Lider nie zwalnia tempa
Kapitalnie w pierwszej odsłonie wtorkowej potyczki zaprezentowało się przewodzące stawce KRK Lions. Lider nie tylko szybko objął prowadzenie za sprawą Adam Serwona, ale i powiększył przewagę gdy futbolówkę do siatki skierował Mariusz Bulanda. Druga połowa lepiej zaczęła się dla szukających okazji do odrabiania strat Krakowskich Barmanów. Team Mateusza Piechnika dwukrotnie łapał przysłowiowy „kontakt”, jednak trafienia Wiktora Kałkusa i Aleksandra Daczki okazały się zbyt małym kalibrem, by w końcowych rozrachunku pokusić się o chociażby „oczko”.
III LIGA A
Herbalife vs. Grass Valley 11:1
Deklasacja
Zawodnicy Herbalife wyszli na wtorkowe spotkanie w najwyższej formie. Do przerwy prowadzili nad rywali przewagą czterech bramek. Zawodnicy w białych strojach grali nawet za zespół rywali, trafiając gola samobójczego. Druga część spotkania to kontynuacja dobrej gry, która doprowadziła do kolejnych 6 trafień. Trzy bramki w meczu zdobył Gil Martin Francisco, a cztery trafienia zaliczył Anthony Schacherer.
EC Engineering vs. Jacobs 3:3
Mecz na remis
Drugie wtorkowe spotkanie przyniosło wyrównaną walkę. Na prowadzenie w 4 minucie meczu wyszedł Jacobs. Jednak to zawodnicy w pomarańczowych strojach mieli więcej powodów do zadowolenia przed drugą połową – wyszli na prowadzenia 2:1.Drugie dwadzieścia minut to kontynuacja dobrej gry obu zespołów i kolejne trafienia. W 38 minucie spotkania wynik 3:3 ustalił Jacobs.
Pge Energia Ciepła vs. Verisk 3:4
Verisk wygrywa!
Wynik meczu być może nie odzwierciedla w pełni przewagi Verisku. Drużyna w niebieskich strojach prowadziła to spotkanie pod swoje dyktando, jednak popełniała dosyć sporo błędów, co skutecznie wykorzystywała drużyna przeciwna. Do przerwy Verisk prowadził 3:2. W drugiej połowie podobnie jak w pierwszej Verisk narzucał swoje tempo gry, popełniając błędy. Wynik końcowy 3:4.
Corgi.pro Team vs. ARC Consulting 1:3
ARC Consulting w końcu wygrywa
Zawodnicy Arc Consulting długo czekali na wygraną i w końcu się doczekali. Po pierwszej połowie prowadzili z Corgi 2:1. Druga połowa przyniosła wyrównaną walkę w środku pola, jednak skuteczniejsi okazali się zawodnicy w fioletowych strojach, a dokładnie Łukasz Różycki, który zdobył wszystkie bramki dla swojego zespołu. Honorowe trafienie dla Corgi.pro Team zanotował Przemysław Gajos.
PKO Bank Polski vs. Panattoni 0:5
Pewna wygrana
To nie był dzień PKO. Zawodnicy Panattoni pewnie pokonali bankowców 5:0. Po dwóch minutach spotkania prowadzili już dwoma trafieniami. PKO podjęło ambitną walkę i stwarzało swoje sytuacje, jednak okazywały się one nieskuteczne. Druga połowa przyniosła dalszą walkę bankowców jednak ciężko wygrać spotkanie jeśli nie trafia się do bramki. Skutecznie wykorzystali to zawodnicy Panattoni, którzy zdobyli jeszcze trzy gole. Po dwa trafienia zanotowali: Michał Wójcik oraz Jakub Pozłótka