Remis na szczycie...

I Liga B

KOMPUTEO 3 : 1 Przedszkole Fair Play

W czwartkowy wieczór na boisku Biznes Ligi zaczął się od spotkania KOMPUTEO vs Przedszkole Fair Play. Gospodarze meczu powoli zyskiwali prowadzenie choć wcale nie przychodziło im to łatwo. W pierwszej części prowadzili po bramce Grzegorza Sobesto i asyście Damiana Krężel. Po przerwie role się tych dwóch zawodników się odwróciły, a tym razem trafił Krężel, po asyście Sobesto. Dodatkowo bramkę dołożył Edi Sampaio co dało opanowanie w grze. Na koniec jedyną bramkę dla zespołu Przedszkole Fair Play zdobył Grzegorz Motak lecz już za późno było na odrabianie strat. Ekipa KOMPUTEO po ciężkiej walce zyskuje trzy punkty do statystyk w tabeli.

MPO Kraków 3 : 2 A.S.A

W drugim meczu o punkty walczyły zespoły MPO Kraków i A.S.A. Spotkanie było bardzo wyrównane, ale Gospodarze byli bardziej skuteczni i dlatego wygrali. Najpierw szybkością popisał się Dariusz Lachowski idealnie dośrodkował do Grzegorza Korneluka który mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Po paru minutach niedawno asystujący Dariusz Lachowski powiększył przewagę. Bramkę kontaktową przed zakończeniem pierwszych 20min dla Gości zdobył Kamil Bąk. Po przerwie zawodnicy ambitnie walczyli o piłkę. MPO Kraków zyskało zwycięstwo dzięki trafieniu Grzegorza Korneluka. Po samobójczej bramce A.S.A goniła wynik i mało brakowało do remisu pod koniec meczu, ale zawiodła skuteczność. Komplet punktów przechodzi na konto MPO Kraków.

DiscoverCracow - Sok-Pol

przełożony

"Przybylski DV-BOX" 4 : 1 DHL Express

Ciekawy mecz odbył się pod koniec tego wieczoru pomiędzy ekipami "Przybylski DV-BOX" i DHL Express. Nie zabrakło emocji i dużej walki o każdy centymetr na boisku. Liderowi ciężko strzela się bramki, ale jako pierwsi trafili Goście, a konkretnie Daniel Duszyk. Niestety dla „Kurierów" w dalszej części spotkania zaczęli dominować Gospodarze. Najpierw Mateusz Ziółko wyrównał po cielnym i ładnym strzale w okienko, później Tomasz Biesaga zastawiając się wyprowadził zespół na prowadzenie, które po minucie powiększył Ziółko. Na sam koniec tej zaciętej pierwszej połowy Grzegorz Grzesiak wpisał również bramkę na swoje konto. W drugiej fazie spotkania nie zabrakło akcji kończących się strzałami na bramkę, ale żadna z ekip nie zdołała pokonać bramkarzy. DHL Express nie zdołał odrobić straty za to "Przybylski DV-BOX" świetnie broniąc wyniku zgrania zasłużone punkty.

 

 II LIGA D

Sparta – Kolporter 4:1

W meczu rozpoczynającym czwartą kolejkę spotkań naprzeciw siebie stanęły drużyny Sparta i Kolporter. Pierwsze 10 minut spotkania należało do gospodarzy. Stwarzali sobie oni więcej akcji podbramkowych i byli bliscy zdobycia gola. W jednej z takich akcji piłka po strzale zawodnika Sparty minimalnie minęła słupek bramki rywali. Po tym okresie gry coraz częściej do swoich okazji strzeleckich zaczęli dochodzić zawodnicy Kolportera. W 12 minucie meczu Janusz Dziaduła strzałem z dystansu dał prowadzenie swojej drużynie. Chwile później ten sam zawodnik miał idealna okazję na podwyższenie wyniku, jednak zabrakło mu zimnej krwi w wykończeniu akcji. Biało – czarnym udało się odpowiedź na tego gola dopiero w 18 minucie meczu, a strzelcem bramki dającej remis był Mariusz Molenda. Po zmianie stron drużyną przeważająca była już tylko ekipa Sparty. Swoją przewagę udokumentowała zdobywając trzy bramki w drugiej połowie. Dzięki golom Piotra Wojciechowskiego, Jarosławowi Kamińskiemu i Kamilowi Tymplaskiego biało – czarni odnieśli zasłużone zwycięstwo. Pomarańczowi nadal pozostają jedyną drużyną bez zdobyczy punktowej.

Teva – Dragon 4:2

W drugim meczu zmierzyły się ze sobą drużyny z górnej części ligowej tabeli, a mianowicie zespoły Teva oraz Dragon. Wyższa lokatę zajmowali pomarańczowi i to ich można było uznać za potencjalnego faworyta tego spotkania. Początek meczu był równany, gra toczyła się głównie w środku pola, a drużyny skupiały się bardziej na grze obronnej. Z czasem śmielsze ataki zaczęli przeprowadzać pomarańczowi i po jednym z nich piłka po strzale wylądowała na poprzeczce bramki niebiesko – zielonych. Gospodarze nastawili się głównie na kontry i to przyniosło im pożytek. W 13 minucie meczu wyprowadzili jedną z nich, która zakończyła się golem Łukasza Banaśkiewicza. W kolejnej akcji padła druga bramka dla gospodarzy, jej autorem był Daniel Mączka. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. W drugiej części spotkania niebiesko - zieloni szybko zdobyli dwie bramki. Najpierw po bardzo ładnej akcji z pierwszej piłki gola zdobył Michał Nawratil, a później Artur Bułat wykończył podanie Sebastiana Kossakowskiego. W końcówce meczu gościom udało się zmniejszyć rozmiary porażki. Zdobyli oni dwa gole, najpierw z karnego strzelił Zbigniew Olesiński, a później Maciej Marona. Dzięki temu zwycięstwu Teva wyprzedziła zespół Dragon w ligowej tabeli.

Napad.pl – IBM SWG 7:4

Parę trzeciego meczu stworzyły zespoły Napad.pl oraz IBM SWG. W meczy tym padło bardzo dużo bramek, jednak zacznijmy od początku. Kilka pierwszych minut spotkania wyglądało na w miarę wyrównanych. Żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć większej przewagi na boisku, jednak z czasem to zawodnicy Napad.pl coraz śmielej zaczęli atakować. Ich przewaga rosła czego dowodem był gol zdobyty przez Łukasza Moskala. Trzy minuty później niebiescy podwyższyli na 2:0, a bramkę strzelił Mariusz Nawrot, który w dzisiejszym meczu był prawdziwym katem swoich rywali strzelając im łącznie pięć bramek. Jeszcze przed przerwą trzeciego gola swojej drużynie dał Robert Ziółko. Drugą połowę bardziej zmotywowani rozpoczęli bordowi. Szybko strzelili bramkę na 3:1 (Paweł Konoć) i wydawało się, że ruszą z odsieczą na rywali po kolejne gole. Jednak ich zapędy szybko ostudzili gospodarze, a konkretnie ich jeden zawodnik. W odpowiedzi zdobyli oni kolejne 4 bramki, a autorem wszystkich trafień był nie kto inny jak świetnie dysponowany tego dnia Mariusz Nawrot. Gościom też udało się zdobyć jeszcze trzy bramki – Cezary Górka 2x i Tomasz Górka, jednak nie wystarczyło to by dzisiejszego dnia odnieść zwycięstwo. Dzięki zwycięstwu Napad.pl umacnia się w czołówce tabeli.

Interia.pl - ABB 2:2

Bardzo wyrównany przebieg miał mecz, w którym zmierzyli się lider obecnych rozgrywek, a więc drużyna ABB z zespołem wicelidera ekipa INTERIA.pl. W czasie całych 40 minut obie drużyny stworzyły sobie po kilka dogodnych sytuacji do zdobycia gola, jednak zgodnie wykorzystały tylko po dwie z nich. W pierwszej połowie szybko na prowadzenie wyszła drużyna ABB za sprawą bramki Tomasza Kuczka. Jeszcze przed przerwą gola na 1:1 strzelił Krystian Gruszczyński. W między czasie jedni jak i drudzy nie potrafili w większy stopniu wykorzystać nadarzających się okazji bramkowych. Po zmianie stron gra nadal miała wyrównany przebieg. Pierwsi bramkę dającą prowadzenie tym razem zdobyli gospodarze. Sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Krystian Gruszczyński dla którego była to już druga bramka w dzisiejszym meczu. W odpowiedzi gola na 2:2 zdobył Miłosz Miśkiewicz. Jak się okazało była to ostatnia bramka meczu. Sprawiedliwy remis, obie drużyny dopisują do swojego konta po jednym punkcie.

morele.net – ART BLACK 2:1

W ostatnim meczu kończącym IV kolejkę spotkań do walki o ligowe punkty stanęły drużyny morele.net oraz ART BLACK. Przed meczem oba zespoły miały na swoim koncie po jednym zwycięstwie i dwóch porażkach, ale drużyna czarnych posiadała lepszy bilans bramkowych dlatego też była wyżej w ligowej tabeli. Spotkanie rozpoczęło się od akcji zarówno ze strony jednych jak i drugich. Skuteczniejsi w swych poczynaniach byli zawodnicy ART BLACK, którzy w 7 minucie meczu jedną ze swoich akcji zamieni na gola. Jego strzelcem był Rafał Witaszek, a asysta popisał się David Kozłowski. W odpowiedzi gospodarze oddali groźny strzał, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce bramki gości. Wynik do przerwy już się nie zmienił i ART BLACK prowadził 1:0. Druga połowa rozpoczęła się od śmielszych ataków białych. Szybko przyniosło to efekt w postaci bramki na 1:1, która zdobył Mateusz Szewczyk. Ten sam zawodnik w końcówce meczu zdobył swojego drugiego gola czym zapewnił swojej drużynie bardzo cenne zwycięstwo.

III LIGA B

Capita 3 : 3 Kraksport

Wyrównany mecz oglądaliśmy pomiędzy ekipami Capita i Kraksport. Obie ekipy zaprezentowały dobry poziom i w ostateczności musieli podzielić się punktami. Na początku szybką przewagę objęli Goście strzelając dwie bramki przez Damiana Gruchała i Macieja Migasa, ale nim skończyła się pierwsza część spotkania Adam Bielski z zespołu Capita strzelił gola kontaktowego. W drugie razie meczu to Capita miała za rolę dogonić stratę, a Kraksport utrzymać wynik. Walka w środku pola i ogromne zaangażowanie zawodników przyniosły trzy bramki. Dwie dla drużyny Gospodarzy strzelone przez Adama Bielskiego i Łukasza Skibińskiego i jedna dla ekipy Gości autorstwa Macieja Migasa. Sprawiedliwy podział punktów przechodzi na konta w tabeli III ligi B.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie