Za nami inauguracja piątego sezonu Siatkarskiej Biznes Lige. Podobnie, jak w poprzedniej edycji, do rywalizacji przystąpiło 9 zespołów, na czele z broniącym mistrzowskiego tytułu Biprotechem. Do rozgrywek po krótkiej przerwie powrócili: Urząd Marszałkowski oraz Roll-s Royce. Do siatkarskiej rodziny dołączyli z kolei: LORENZ i HCL Poland.
Jako pierwsi na parkiecie zameldowali się siatkarze State Streetu oraz 4F. Kapitan trzeciej ekipy poprzednich zmagań spodziewał się znacznie łatwiejszej przeprawy, ale 4F w obecności niezastapionej grupy kibiców postawiło faworytowi ciężkie warunki. Dzieki bardzo dobrej grze Bartosza Iwanka, czy pewnych i skutecznych serwisów Doroty Jaworskiej, State wygrał pierwszego seta do 20. Przez znaczną część drugiego rozdania State prowadził. Przy statnie 18:16 4F miało kilka okazji, aby doprowadzic do remisu. Proste błędy sprawiły jednak, że z wygranej w całym meczu mógł cieszyć się State Street.
Równocześnie na drugim boisku trwał pojedynek dwóch teamów, które po krótkiej przerwie wracają do Siatkarskiej Biznes Ligi. W lepszych humorach po inauguracji jest Urząd Marszałkowski, ktory mimo braku swojego kapitana pokonal Rolls-Royce'a 2:0 w setach, do 22 i 19.
Już w pierwszej kolejce formę mistrzowskiego Biprotechu przetestowal ALIOR Bank, ktory IV edycji nie może na pewno zaliczyć do udanych. Miejsce ,,Bankowców'' poza podium było sporą niespodzianką. Do nowego sezonu ALIOR przystepuje z jasnym i konkretnym celem - odzyskanie ,,majstra''. Czym im się to uda? Pierwszy mecz pokazał, że Paulina Witek nie rzuca słów na wiatr. Przekonywujące zwycięstwo 2:0, w setach do 18 i 22, mimo nie najmocniejszego składu Biprotechu, robi wrażenie.
Na zakończenie 1. kolejki do rywalizacji przystapili nowicjusze, czyli LORENZ i HCL Poland. Sedziowie po małym przypomnieniu zasad, gwizdnęli po raz pierwszy. Delikatną przewagę od początku mieli ci pierwsi i systematycznie ją powiększali, wygrywając pierwszego seta do 16. W drugiej partii dobrą siatkowkę zaprezentowały nam obie ekipy, a losy drugiego seta rozstrzygnęły się w końcówce, w której to skuteczniejsi na siatce byli siatkarze LORENZ-a. Mimo przegranej, z twarzy zawodniczek i zawodników HCL Poland uśmiechy nie schodziły.