I LIGA A
E-REMONTY – INTER-STAL 3:2
Samobój na otwarcie
Autorem pierwszego gola w sezonie wiosna-lato 2026 jest Alexandr Kholopov, który pechowo interweniował we własnym polu karnym. Jeszcze przed przerwą E-REMONTY.pl zadały drugi cios (gol Krzyśka Pogana). Na początku drugiej kontakt złapał Kamil Socha, ale po trzydziestu minutach gry było już 3:1 dla „Niebieskich”, po trafieniu Jacka Kusiaka. Za wygraną nie dawał Tadeusz Wróblewski, ale jego bramka na 2:3 była ostatnim ofensywnym akcentem obu zespołów i INTER-STAL musiał pogodzić się z minimalną porażką.
HSBC – House Solutions 2:7
Trzy dublety
Trzy dublety i cegiełka, którą dołożył Michał Stęchły – to dało House Solutions wygraną na początek kampanii 2026. Po pierwszej połowie, która zakończyła się bezbramkowym remisem, nic nie wskazywało na to, że w drugiej części oglądać będziemy prawie dziesięć goli. A jednak! „Pomarańczowi” poprawili celowniki i trio Damian Duda – Mateusz Skrzyszowski, Jan Czerlunczakiewicz poprowadziło ich do wygranej. Dla HSBC strzelali bracia: Marek i Mateusz Kozerowie.
Huntsman/DENT-CAR – Sparta 3:8
Pewna wygrana Spartan
Huntsman/DENT-CAR do walki ze Spartą przystąpił w zaledwie siedmioosobowym składzie. To nie wróżyło najlepiej ekipie Marcina Maciny. „Granatowi” dzielnie się bronili, do przerwy nawet remisowali 2:2, ale po zmianie stron faworyt wyraźnie „odjechał”, po bramkach Kuby Skuchy (2), Wojtka Króla (2) i Krystiana Staneckiego (2). „Spartanie” zaczynają od pewnej wygranej i pierwszego miejsca po inauguracji. Czy taki stan utrzyma się do końca sezonu? Czas pokaże!
CB Aluminium – MPO Kraków 8:3
Błyskawiczny początek
Już w czterdziestej sekundzie wynik meczu otworzył Michał Listwan. W jego ślady poszedł Marcin Liszka. Kiedy wydawało się, że kolejne gole CB Aluminium to tylko kwestia czasu, rywa się obudził i doprowadził do remisu (Artur Gasiński, Amadeusz Sala). To podziałało na „Biało-czerwonych” niczym płachta na byka i po zmianie stron wypracowali sobie solidną przewagę, którą bezpiecznie dowieźli do końca. Hat-trickiem z nowym sezonem przywitał się Tomek Kurowski.
FC Petarda Wieliczka – AE Instalacje 5:1
Punkty pojechały do Wieliczki
W pięćdziesiątej sekundzie do siatki trafił Dawid Soból. Jak się potem okazało, były to dobre złego początki, bo więcej „Czarni” w tym starciu na listę strzelców się już nie wpisali. Jeszcze przed przerwą FC Petarda Wieliczka odrobiła straty z nawiązką (2:1), a w drugiej odsłonie dzięki skuteczności trio: Kamil Gawlik, Wiktor Strzelecki i Artur Turek komplet punktów zgarnia ekipa z Wieliczki.
II LIGA A
Teva – Gravier 0:4
Zaczął i zakończył strzelanie
Udanie do rozgrywek Biznes Ligi powrócił Gravier. „Czarno-złoci” na inaugurację pokonali Tevę (4:0), nie tracąc ani jednego gola. Do przerwy prowadzili 1:0, po bramce Kuby Gruchały. „Biali” próbowali odpowiedzieć, ale nie znaleźli sposobu na pokonanie Dawida Pałki, który zaczyna tę kampanię od „czystego konta”! W drugiej połowie wygraną Graviera przypieczętowali: Krzysiek Jakubus, Adrian Kaczmarski i ponownie Kuba Gruchała, który zaczął i zakończył strzelanie w tym starciu.
GT Air&Ocean – MEGASYSTEM 4:3
Kwartet za trzy
W poprzednim sezonie GT Air&Ocean byli naprawdę blisko, aby wywalczyć brązowy medal. Ostatecznie musieli zadowolić się czwartym miejscem. Cel na najbliższe pięć miesięcy – wskoczyć na „pudło”. Mecz z MEGASYSTEM był niezwykle wyrównany, ale „Bordowi” zdawali się mieć kontrolę nad jego przebiegiem. Rywal w czerwonych koszulkach ani razu nie wysunął się na prowadzenie. Dzięki trafieniom kwartetu: Paweł Weresiński, Andrii Skliarenko, Dmitro Murmiul i Stepan Kovalenko trzy punkty do swojego konta dopisuje GT Air&Ocean.
SSC Internazionale – Especto 4:10
Okazała wygrana
Problemy kadrowe SSC Internazionale na początku sezonu skrzętnie wykorzystał Especto. „Biało-błękitni” zafundowali rywalowi ostre strzelanie, aplikując mu aż dziesięć goli. Przy nieco ponad połowie z nich udział miał Konrad Czyżowski. Rosły snajper Especto ten mecz zakończył z czterema golami i dwiema asystami, prowadząc swój team do okazałej wygranej (10:4). Oprócz niego bramkarza „Granatowych” pokonywali jeszcze: Michał Kozera (2), Patryk Steinhoff, Piotr Kubuśka, Daniel Szewczyk i Adrian Suder.
4F – FC AURORA 2:2
Punkt na inaugurację
FC Aurora po wywalczeniu mistrzostwa III Ligi A ma chrapkę na kolejny tytuł. Sezon wiosna-lato 2026 ku zaskoczeniu zaczyna „tylko” od remisu z 4F. Strzelanie rozpoczął Illia Turov, ale w drugiej połowie „Różowym” ten mecz nieco się wymknął spod kontroli. Wyrównał Dominik Wielgus, a na 2:1 strzelił Kacper Kowalski. Podrażniona Aurora ruszyła do ataku, ale czasu i przede wszystkim skuteczności starczyło jedynie na wyrównanie, po bramce Yevheniego Skoryka.
KPFIG – zooplus 2:7
Szybko znalazł wspólny język
Z bardzo dobrej strony pokazał się zooplus. „Zieloni” nie próżnowali w przerwie, wzmocnili się dwoma zawodnikami z FILMCLOUD. Szczególnie Kuba Steczko bardzo szybko znalazł wspólny język z nowymi kolegami, prowadząc ich do wygranej (7:2) z KPFiG. Napastnik zakończył ten pojedynek z hat-trickiem i asystą. Dublety dorzucili Mateusz Wielgosz i Michał Stępniewski-Janowski i wygrana z „Prawnikami” stała się faktem.