Sensacyjny czwartek, YesSport przełamał hegemonie geodetów...

YESSPORT I LIGA A

MPEC – Rigor Mortis 4:9

W osłabieniu nawiązali walkę

Nie łatwo gra się w pięciu przeciwko siedmioosobowej ekipie, ale i tak wielkie słowa uznania należą się zawodnikom gospodarzy. W starciu z Rigorem nie byli „chłopcem do bicia", przez większą część spotkania tocząc wyrównany bój. Goście nie dali rady zdominować osłabionego rywala i do ostatnich minut musieli być maksymalnie skoncentrowani, aby nie popełnić błędu i nie stracić punktów. Ostatecznie mecz rozstrzygnął się w samej końcówce, w której Rigor zaaplikował kilka goli i wygrał 9:4.

DiscoverCracow – Amway 1:1

Piłkarsko najlepszy mecz wieczoru

Nie można było narzekać oglądając starcie Discoveru z Amwayem. Pod względem czysto piłkarskim było to najlepsze spotkanie tej kolejki w I Lidze B, a wynik był sprawą otwartą aż do ostatnich sekund. Lepiej w mecz weszli goście, którzy za sprawą Mariusza Wyroby objęli prowadzenie. Gospodarze ani myśleli się załamywać i z miejsca ruszyli do odrabiania strat. Udało im się to dopiero po przerwie, choć świetnych okazji we wcześniejszych fragmentach im nie brakowało. Im bliżej końca tym determinacja obu ekip była większa, ale koniec końców gole już nie padły i mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów.

Shell – iCar III 0:5

Zareagowali pozytywnie

Po zeszłotygodniowej porażce zespół iCar III zareagował pozytywnie i wrócił na zwycięską ścieżkę. Starcie z Shellem do najłatwiejszych nie należało, ale indywidualne umiejętności „Taksówkarzy" przesądziły o wyniku. Goście toczyli wyrównany pojedynek z faworyzowanym liderem, ale wobec bardzo dobrej postawy w bramce gości Adriana Breli był bezradny. Zwycięstwo sprawiło, że morale w drużynie znowu poszło do góry, a jest to o tyle ważne, że już za tydzień rywalem „żółto-czarnych" będzie wicelider – ABB. Zwycięstwo w tym spotkaniu sprawi, że iCar do mistrzostwa będzie miał już „autostradę"...

KDWT – ABB 2:5

Przetrzymali napór i wygrali

Pierwsze minuty to absolutny popis KDWT. Gospodarze z ogromną furią ruszyli na rywala, nie pozwalając mu na swobodne rozgrywanie piłki. Do pełni szczęścia brakowało tylko gola. Piłka jak zaczarowana raz po raz fruwała nad poprzeczką bramki ABB, a zawodnicy w pomarańczowo-czarnych strojach nie dowierzali, że nie prowadzą w tym meczu różnicą kilku goli. Niewykorzystane sytuacje postanowiły się zemścić i po chwili nieuwagi w obronie goście wyszli na prowadzenie. Od tej pory mecz się wyrównał, a do bramki częściej zaczęło trafiać ABB. Spora w tym zasługa niezastąpionego duetu Mariusz Nawrot – Krystian Nawrot, z którym defensywa KDWT poradzić sobie nie umiała.

II LIGA D

Capgemini - MPO Kraków 3:2

Niewykorzystana szansa

MPO przystępowało do tego meczu z nadzieją na zwycięstwo, a co za tym idzie, przeskoczenie w tabeli Capgemini. Ci drudzy jednak nie dali się tego dnia pokonać, chociaż MPO sprawiło im dużo problemów i było blisko remisu. Zabrakło jednak skuteczności pod bramką rywala i to Capgemini cieszyło się z ciężko wywalczonego zwycięstwa.

YesSport - Geo-Senit 2:1

YesSport przerwał hegemonie geodetów

Pierwsza porażka Geo-Zenitu w sezonie i ogromny sukces YesSportu. Pokonanie nabitej świetnymi zawodnikami drużyny Krzysztofa Chlebdy jest dużym wyczynem, tym bardziej, że YesSport właściwie w całości jest złożony z pracowników firmy. Pierwsza odsłona zakończyła się minimalnym prowadzeniem YesSportu 1:0, natomiast już w pierwszych sekundach drugiej połowy fantastycznym uderzenie z odległego dystansu popisał się Adrian Wajda i futbolówka zatrzepotała w okienku bramki Piotra Mazeli. Geo-Zenit zdołał odpowiedzieć trafieniem z rzutu wolnego Michała Spasiuka, ale na tym zatrzymał się licznik goli w tym meczu.

Dragon - Kolporter 3:4

Kolejna niespodzianka

Po porażce Geo-Zenitu z YesSportem wydawało się, że już nic nie może nas tego dnia zaskoczyć. Myliliśmy się. Kolporter pokonał faworyzowanego Dragona, notując pierwszą victorię w sezonie. Wynik mógł być zdecydowanie bardziej korzystny dla Kolportera, ale jego napastnicy w drugiej odsłonie razili nieskutecznością. Na ich szczęście Dragon nie miał swojego dnia i grał bardzo chaotycznie. Dzięki temu Kolporter dowiózł minimalne prowadzenie do końca spotkania. Jego gracze nie ukrywali dużej radości, która nadeszła po wielu bolesnych porażkach.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie