I Liga B
Biesiada z "Hudym Smalcem" - Probud 3:1
Po zwycięstwo, po medal...
Biesiada dzięki wygranej nad drugim w tabeli Probudem przybliża się do brązowego medalu. Wyłączenie Pischevskyi'ego okazał się być kluczem do wygranej. Biesiadnicy mają spory potencjał i gdyby nie ogromne kłopoty kadrowe w niektórych spotkaniach, kto wie czy dzisiaj nie bili by się o wyższe cele, niż tylko trzecie miejsce na koniec sezonu. Probud pomimo porażki jest właściwie niezagrożony na drugiej pozycji.
Sparta - Geo-Zenit 2:7
Ostre strzelanie...
Bramkowa kanonada w wykonaniu drużyny Geo-Zenit tylko dwukrotnie została przerwana golami rywala. Świetnie tego dnia współpracował duet Grzesiak - Krawczyk. Obydwaj wspomniani zawodnicy "obłowili się" pod względem zanotowanych na swych kontach goli i asyst. "Błękitni" bez większych problemów zmierzają po mistrzostwo. Sparta toczy walkę o utrzymanie, ale punktów musi szukać z mniej wymagającymi przeciwnikami. Ten był z gatunku nie do pokonania.
Teva - Shell 2:7
Nieuniknione...
Teva przystąpiła do tego meczu w okrojonym składzie i robiła wszystko by godnie prezentować się tego dnia. To graczom w zielonych strojach się udało, ale nie uchroniło ich przed porażką. Shell cierpliwie czekał na swoje okazje i kontrolował spotkanie. Teva miała przebłyski w ofensywie, ale wystarczyło to jedynie na zanotowanie dwóch trafień. Porażka w dzisiejszym spotkaniu oznacza, że Teva już na pewno nie uniknie spadku w tym sezonie. Shell wykonał krok w kierunku utrzymania, ale ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.
Amway - HCL Poland 4:2
Odpalili w drugiej połowie...
Amway był bezbronny w pierwszych dwudziestu minutach spotkania i to HCL schodził na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. To jednak nie wystarczyło międzynarodowym do wygrania tego meczu. W drugiej odsłonie przebudzili się gracze Amway, którzy najpierw doprowadzili do wyrównania, a następnie wyszli na dwubramkowe prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu. Amway pokazał, że gdy tylko nie ma problemów kadrowych jest dobrze radzącym sobie zespołem. HCL znajduje się w strefie spadkowej, ale jego dzisiejsza porażka nie przekreśla szans na utrzymanie.
Tauron Dystrybucja - KDWT 4:5
Dobre złego początki...
Tak, można by najkrócej scharakteryzować to spotkanie. Już na samym początku meczu Kacper Kęska wyprowadził Tauron na prowadzenie i wydawało się, że biali będą mieli "z górki". Tym bardziej, że podwyższyli prowadzenie na 2:0. To jednak nie zdeprymowało KDWT. Pomarańczowo-czarni zebrali się jeszcze przed przerwą i wykorzystując swoje szanse w kontrataku wyszli na jednobramkowe prowadzenie. W drugiej połowie Maciej Borowiec i spółka podwyższyli przewagę bramkową nad rywalem, ale ten zerwał się w końcówce. Pogoń jednak nie okazała się szczęśliwa dla Tauronu. Przy stanie 4:5 piłki meczowej nie wykorzystał Maciej Morasiewicz i porażka faworyzowanej Tauron Dystrybucji stała się faktem.
II Liga A