State Street II i HCL Poland w kryzysie...

II LIGA B

RMF MAXXX – Coca-Cola 6:1

W pierwszym spotkaniu od razu byliśmy świadkami wielu emocji. Był to bowiem bardzo ważny pojedynek: jego zwycięzca, poza wskoczeniem na fotel wicelidera odbierał aż trzy oczka poważnemu rywalowi do walki o awans. Dość szybko okazało się, że tego wieczoru znacznie lepiej dysponowani są biali. Ich boiskowa przewaga ani przez moment nie podlegała dyskusji. Już pierwsze minuty pokazały, że w tym starciu liczyć się będą tylko gospodarze. Szybko zdobyta przez nich bramka na 1:0 i fale ciągłych ataków sprawiły, że czerwoni nie mieli nawet jak spróbować się przeciwstawić. Już do przerwy RMF prowadził 4:0 i de facto rozstrzygnął losy starcia na swoją korzyść. Po zmianie stron dołożył jeszcze dwa trafienia, które były gwoździem do trumny Coca-Coli. Stać ją było tylko na honorową bramkę, zdobytą po świetnym strzale Krzysztofa Pachacza. Dla zwycięskiej ekipy trafiali z kolei Michał Spasiuk, Konrad Mostowik, Karol Kościółek i Damian Rębisz (hat-trick).

Bajer Miki Kraków – Zdania 8:0

Po dotkliwej porażce w poprzednim meczu zieloni kipieli sportową złością. Okazja do jej rozładowania powstała już w VIII kolejce. Naprzeciw Miki stanęła ekipa Zdania, która jak dotąd tylko raz potrafiła podnieść z boiska trzy oczka. Zdecydowane i szybkie ataki gospodarzy od pierwszej minuty szybko dały bramowe rezultaty: Miki objęło prowadzenie. Nie było ono jednak zbyt okazałe: biali bronili się dzielnie i radzili sobie z groźnymi akcjami. Mimo to do przerwy przegrywali już 0:3. Druga odsłona przyniosła kolejne gole dla zielonych, łączną ich liczbę ustalając na osiem. Po zmianie połów swoich szans Zdania zaczęły szukać coraz częściej, lecz z ataków gości niewiele wynikało. W efekcie, po golach Marcina Klisia (3), Mateusza Klisia, Jakuba Wróbla (2) i Pawła Krężela (2) Bajer Miki zdobyło trzy oczka i zmazało plamę po wpadce z meczu z OSTC.

iCar III – State Street II 5:1

Hit kolejki i jedno z najważniejszych spotkań rundy przyniosło zwycięstwo czarnym, którzy tym samym wracają do gry o pierwszą lokatę. Tutaj sprawa nie była jednak tak prosta jak w pierwszym pojedynku wieczoru, pomiędzy RMF a Coca-Colą. Ten pojedynek, przynajmniej do stanu 4:1 dla iCara był bardzo zacięty i niemal do końca nie można było być pewnym, kto wyjdzie z niego zwycięsko. Pierwszy do siatki trafił, po rzucie karnym iCar. Długo nie mógł jednak, pomimo niewielkiej optycznej przewagi, podwyższyć na 2:0. W końcu sztuka udanej kontry udała się wobec tego pomarańczowym i mieliśmy 1:1. Ich radość z wyrównania nie trwała jednak długo. Już chwilę potem na 2:1 trafili gospodarze. Taki stan rzeczy utrzymał się do przerwy.
Po zmianie stron nasiliły się ataki State, które ze wszystkich sił chciało bronić swojej pozycji lidera. Nie udawało się jednak zawodnikom tej drużyny trafić do siatki. Sztuka ta za to udała się iCarowi. Podwyższenie prowadzenia na 3:1 a potem trafienie numer cztery przesądziły o sukcesie czarnych. Ostatecznie zwyciężyli oni 5:1 po golach Marka Mazurka (3), Łukasza Szmita i trafieniu samobójczym. Dla pomarańczowych trafił Łukasz Bunio.

OSTC – Gazownicy Krakowscy 6:1

W przedostatnim meczu fioletowi podejmowali gazowników, którzy wciąż nie mogą się odnaleźć. Także i w tym spotkaniu nie potrafili przeciwstawić się OSTC. Od pierwszej minuty wyraźnie ustępowali przeciwnikowi, co szybko znalazło swoje potwierdzenie w golach. Już do przerwy gospodarze prowadzili 4:1, wykorzystując niefrasobliwość tak dobrej do niedawna defensywy
granatowych. Zmiana stron przyniosła co prawda ożywienie w grze Gazowników, lecz nawet ich zacieklejsze ataki nie pozwoliły na choćby zmniejszenie rozmiarów porażki. Na osłodę pozostał im tylko gol Wojciech Jaśkowskiego. Dla fioletowych trafiali z kolei Jacek Mindziak, Jerzy Kornaś (2), Piotr Piętka i Paweł Piętka. Dzięki trzem oczkom OSTC przybliża się do czołówki i ma jeszcze szanse powalczyć o awans. Sytuacja Gazowników robi się z kolei bardzo trudna...

Extend Vision – PKO BP 3:2
W kończącym ósmą kolejkę starciu Extend z PKO trudno było wskazać faworyta. Prawdopodobnym rozwiązaniem był tutaj remis, który jednak ostatecznie nie padł. Górą była drużyna szarych, która lepiej zniosła wojnę nerwów i trudy środowego pojedynku. Pierwsza, niezwykle zacięta połowa nie przyniosła nam choćby cząstkowej odpowiedzi na to, kto może być górą w tym meczu. Skromne prowadzenie 1:0, jakie gospodarze z niej wynieśli absolutnie nie mogło dawać im psychicznego komfortu. Jak się potem okazało, to trafienie było jednak kluczowym. Po zmianie stron obie ekipy strzeliły bowiem po dwie bramki. Ostatecznie Extend zwyciężyło więc 3:2 po bramkach Przemysława Adamskiego i dwóch trafieniach Pawła Gęcy. Dla PKO strzelali Krzysztof Konieczny i Mikołaj Leśniakiewicz. W pojedynku dwóch walczących o utrzymanie zespołów górą więc gospodarze, którzy tym samym przeskakują przeciwnika w tabeli.

II LIGA C

Motorola – HCL  8-3

W spotkaniu Motorola – HCL Poland wydawałoby się, że zdecydowanym faworytem są goście. Jednak już od pierwszych minut sytuacja na boisku pokazała, że jest inaczej. Zmobilizowani gospodarze szybko zyskują przewagę. Żółci próbują atakować, lecz nieskutecznie. Dobrze grająca obrona niebieskich nie pozwala na przedarcie się pod własną bramkę. Do przerwy Motorola zyskuje 4-bramkową przewagę. Po rozpoczęciu drugiej części gry dokłada jeszcze dwa trafienia. Po dziesięciu minutach drugiej połowy HCL w końcu zaczyna grać na poziomie jaki zwykle prezentuje. Udaje im się strzelić trzy bramki jedna po drugiej i pojawia się nadzieja na dogonienie przeciwnika. Jednak gospodarze nie pozwalają sobie na stratę tak dużej przewagi. Pod koniec spotkania goście, którzy nie mają już wiele do stracenia, odkrywają się i atakują całym zespołem. Niebiescy wykorzystują ten moment i wyprowadzają jeszcze dwa skuteczne kontrataki.

KPR – ProEko  2-3

W meczu Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego z ProEko pierwsi na prowadzenie wyszli zieloni. W dwunastej minucie dobre podanie Kamila Farima wykorzystuje Mieszko Pacanowski. Kilka minut później groźna sytuacja pod bramką gospodarzy kończy się podyktowaniem rzutu karnego, którego nie marnuje Bartek Suski. W pierwszej połowie niebiescy nie zdobywają żadnego gola. Nadrabiają to kilka minut po gwizdku rozpoczynającym drugą część. Strzelcem bramki kontaktowej jest Jacek Kopeć. Chwile po tym goście znów powiększają swoją przewagę. Po dośrodkowaniu Bartka Suski futbolówkę w siatce umieszcza Marcin Konopek. W ostatniej minucie Pada jeszcze jedna bramka dla gospodarzy, którą strzela Łukasz Łub. Spotkanie kończy się zasłużoną wygraną dla ProEko

Nafta - Hostel Deco – AAC  2-3

Pierwsze minuty meczu Nafta – Hostel Deco z Airline Accounting Center to bardzo wyrównana i zacięta walka. W drugiej minucie pierwsi trafiają goście. Strzelcem pierwszej bramki w tym spotkaniu zostaje Dzmitry Ramancou. W odpowiedzi gospodarzy minutę później po podaniu Piotra Chamerlińskiego celnie trafia Max Dobroczyński. Nie minęła kolejna minuta a kolejne trafienie ze strony gości zapisuje na swoim koncie Bartłomiej Kądziołka. Po ostrym początku zawodnicy trochę zwolnili tempo. Na kolejnego gola trzeba było czekać do 15 minuty, kiedy po raz drugi w tym meczu trafia Dzmitry Ramancou. Goście bardzo mocno naciskają, co owocuje jeszcze drugą bramką, którą zdobywa dla nich Piotra Chamerlińskiego. Bardzo dobry i wyrównany mecz kończy się wygraną dla żółtych.

KDWT – Rosa 3-3

Pierwsza połowa spotkania to w większości gra w środku pola, ale nie zabrakło również groźnych sytuacji. Jedną z nich wykorzystał Marcin Ferek z drużyny gości strzelając w światło bramki. Z pozoru nie groźna piłka okazała się problemem dla obrońców, którzy sami wkopali ją sobie do siatki. W ten sposób niebiescy utrzymali jednobramkową przewagę do przerwy. Dopiero druga połowa obfitowała w więcej bramek. Swoją przewagę powiększali goście. Podanie Wojciecha Bilińskiego wykorzystali Daniel Kozień i kilka minut później Paweł Jasiński. Goście od tej pory zaczęli grać asekuracyjnie na utrzymanie wyniku. Jednak strategia ta była błędna, gospodarze zamknęli ich na własnym polu karnym i przyniosło to skutek w postaci bramek. W 28 minucie futbolówkę w siatce niebieskich umieszcza Piotr Paszkiewicz. Od tej pory losy spotkania się odwracają, gospodarze mają przewagę w posiadaniu piłki i to oni strzelają kolejne gole. Piłkę między słupkami umieszczają jeszcze Damian Bednarski i kolejny raz Piotr Paszkiewicz. Sędzia kończy spotkanie remisem.

III LIGA B

Kolporter II – Lanster  3-2

Zaległe spotkanie rozegrały zespoły Kolportera II i Lanster. Pierwsza połowa meczu to walka z obu stron, co najlepiej pokazuje stosunek bramkowy na boisku. Goście w trzeciej minucie wychodzą na prowadzenie, zdobywcą bramki jest Tomasz Sudoł. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź pomarańczowych. Kilka minut po stracie bramki wyrównuje Janusz Dziaduła. Znów do ataku przystępują Biali i wychodzą po raz kolejny na prowadzenie za sprawą Tomasza Kucharczyka. Pod koniec pierwszej części gry Janusz Dziaduła znów doprowadza swój zespół do remisu. Druga połowa to dobra gra Kolportera. Stwarzane przez nich sytuacje nie znajdują jednak dogi do bramki przeciwnika. Dopiero pod koniec spotkania o jego losie decyduje Mateusz Kluska, który pięknym strzałem daje zwycięstwo gospodarzom. 

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie