Tauron wychodzi z kryzysu, gładka przeprawa Platinetu...

II LIGA B

Extend Vision – Tauron Dystrybucja 3:4

Bezcenne zwycięstwo lidera

Spotkanie na szczycie nie zawiodło. Oglądaliśmy bardzo wiele ciekawych, składnych akcji, a piłkarze odpowiednio skalibrowali celowniki na ten pojedynek, przez co piłka do siatki wpadła aż dziewięciokrotnie. Pierwsza połowa była wyrównanym widowiskiem, ze wskazaniem mimo wszystko na liderujący Tauron, który zszedł na przerwę z korzystnym wynikiem 2:1. Po zmianie stron rozwiązał się worek z bramkami. W pewnym momencie na tablicy wyników mogliśmy zaobserwować remisowy wynik 3:3, jednak końcowe minuty lepiej wykorzystali zawodnicy Tauronu i to oni cieszą się ze zdobytych punktów.

IBM SWG – Teva 3:7

Teva wskakuje na pudło!

Oba zespoły przed spotkaniem miały taki sam dorobek punktowy. Można więc było spodziewać się wyrównanego widowiska, w którym dla zawodników nie będzie piłek straconych. Pierwsza połowa potwierdziła te przypuszczenia. Teva zaczęła lepiej to spotkanie i prowadziła już 2-0, lecz dwie szybkie bramki zespołu IBM zdobyte tuż przed przerwą doprowadziły do wyrównania. Kluczem do zwycięstwa Tevy była postawa tej drużyny w drugiej połowie - zawodnicy poprawili skuteczność, co pozwoliło na odniesienie zwycięstwa dającego lokatę na najniższym stopniu podium po XII serii gier.

Polplast – PKO Bank Polski 4:2

Polplast za mocny dla bankowców

Zdecydowanym faworytem w tej rywalizacji była drużyna Polplastu, która przed tą kolejką znajdowała się na piątej pozycji. Bankowcy zawiesili wysoko poprzeczkę swoim oponentom i bardzo długo bronili się przed atakami. Wydatnie do tego przyczynił się bramkarz PKO, Konrad Nawarol, który swoimi interwencjami po raz kolejny potwierdził że bardzo dobrze zna się na swoim fachu. Głównie dzięki jego popisom między słupkami, Polplast do przerwy prowadził tylko jedną bramką. Druga odsłona bliźniaczo przypominała pierwszą- atakowali Granatowi, podczas gdy Bankowcy ograniczali się do gry z kontry. Taka gra przyniosła efekt w postaci bramki wyrównującej. Radość PKO nie trwała długo, gdyż parę minut później Polplast znów wyszedł na prowadzenie, przez co Biali musieli się otworzyć. Wykorzystali to ich rywale zdobywając dwie bramki w krótkim odstępie czasu. Strzelanie w tym spotkaniu zakończył tuż przed gwizdkiem Krzysztof Konieczny ustalając wynik spotkania na 4:2.

Tesco – Revo Drink Team 0:2

Rozwiązanie w końcówce

Przebieg spotkania zupełnie nie odzwierciedlał pozycji zajmowanych przez drużyny w ligowej tabeli. Wiceliderująca drużyna Revo przez długi okres czasu nie mogła znaleźć sposobu na niżej notowanych przeciwników. Był to mecz typowo męskiej, fizycznej gry, podczas gdy akcji podbramkowych nie oglądaliśmy zbyt wiele. Do przerwy odnotowano bezbramkowy remis, a druga połowa to wciąż obraz walki o każde źdźbło trawy. Ekipa Revo dopiero w końcówce skutecznie sforsowała obronę rywali zdobywając dwie bramki w przeciągu kilku minut, dzięki czemu wciąż może cieszyć się z drugiej pozycji w tabeli II Ligi B.

OSTC – BAT 1:5

Odbicie od dna?

Czerwona latania ligi niespodziewanie pokonała solidny zespół, jakim jest drużyna OSTC. Nie było to zwycięstwo wymęczone i odniesione w bólach, lecz gładkie i bez żadnych problemów.
BAT bardzo dobrze zorganizował swoją grę obronną i to właśnie ta formacja była kluczem do zwycięstwa. Mądra gra od tyłu, kierowana przez dyrygenta Pawła Kosmacza okazała niezbędna w pojedynku z OSTC. Zastanawia tylko fakt, czy jest to jednorazowy wybryk zespołu Granatowych czy też jest to zapowiedź walki do samego końca o utrzymanie w tej klasie rozgrywkowej.

II LIGA C

Atal - Platinet 1:8

Gładka przeprawa Platinetu

Pomimo objęcia prowadzenia Atal nie był w stanie poważnie zagrozić Platinetowi. Zawodnicy w białych koszulkach szybko wyrównali, a następnie punktowali słabiej dysponowanego rywala. Jeszcze przed przerwą udało się wyjść na trzybramkowe prowadzenie, które było najniższym wymiarem "kary" dla czerwonych. Po zmianie stron trwał koncert gospodarzy. Efektowne akcje, podania na jeden kontakt, wymienność pozycji. Grę Platinetu oglądało się doprawdy wybornie! Kapitalną formę zaprezentował Mariusz Bajorek, który niczym Robert Lewandowski w starciu Borussi z Realem był prawdziwym goleadorem.

LGBS - Gazownicy Krakowscy 5:3

Nieudany pościg Gazowników

Świetne widowisko stworzyły ekipy LGBS i Krakowskich Gazowników. Po świetnym początku i pewnym trzybramkowym prowadzeniu gospodarzy do głosu zaczęli dochodzić goście. Tuż przed przerwą zdobyli gola kontaktowego, a po zmianie stron ruszyli do huraganowych ataków. Upór i poświęcenie zaowocowały dwoma golami i doprowadzeniem do remisu. Remisu, którego utrzymać do końca się nie udało. Bohaterem ostatnich minut został Dzmitry Ramancou, który najpierw fantastycznym uderzeniem z dystansu wyprowadził LGBS na prowadzenie, a potem, w ostatniej akcji meczu ustalił wynik spotkania na 5:3.

Biprotech - Przedszkole Fair Play 0:4

Różnica klas

Biprotech ani na moment nie był w stanie zagrozić dobrze zorganizowanemu zespołowi Przedszkola. Goście byli lepsi od pierwszej do ostatniej minuty i w pełni zasłużenie odnieśli przekonujące zwycięstwo. Zawodnicy w niebieskich koszulkach imponowali spokojem w rozegraniu i gdyby dołożyli do tego skuteczność pod bramką rywala, to wynik mógłbyć zdecydowanie bardziej okazały.

Krak-Akcesoria - IBM BTO 2:4

Kościółek prowadzi IBM do triumfu

Pomimo osłabienia Krak-Akcesoria zagrało dobre zawody i było bardzo blisko zwycięstwa. IBM powinien prowadzić do przerwy różnicą co najmniej dwóch goli, ale świetnie w bramce spisywał się Marcin Tyrawa. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część gry kapitalnie z rzutu wolnego przymierzył Tomasz Świder i zrobiło się 1:0. Po zmianie stron lepsze wrażenie sprawiali czarni, ale gola zdobył IBM. Podrażnieni gospodarze odpowiedzieli kapitalną, dwójkową akcją Świdra z Rysiem i ponownie byli na prowadzeniu. Dwie minuty przed końcem goście zdołali wyrównać, a chwilę później już byli na prowadzeniu! Rywali dobił Mateusz Jędrzejas ustalając wynik wybiciem spod własnej bramki. Na osobny komentarz zasłużył defensor gości - Karol Kościółek, który w defensywie był nie do przejścia, a ponadto kierował grą swojej drużyny z wielką charyzmą i zaangażowaniem.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie