I LIGA A
AE Instalacje – Sterling 12:4
Rozbici „Wyspiarze”
Mocno 7. kolejkę rozpoczął AE Instalacje. Ekipa Piotra Pyli nie pozostawiła żadnych złudzeń Sterlingowi, rozbijając rywala aż 12:4! „Wyspiarze” w mocno okrojonym składzie nie byli w stanie nawiązać równej walki z jednym z kandydatów do medalu. Do przerwy przegrywali już 2:7, a po zmianie stron otrzymali kolejne pięć ciosów. Hat-tricka skompletował Kamil Tabor, dublety ustrzelili Janek Klimek, Piotrek Pyla i Filip Lesak, a cegiełkę do tego okazałego zwycięstwa dołożyli jeszcze Sebastian Soból, Wiktor Ludwikowski i Dawid Grzesiak.
Huntsman – CB Aluminium 4:6
Dzielnie walczyli, ale bez zdobyczy punktowej
Dzielnie z CB Aluminium walczył Huntsman, ale ostatecznie „Granatowi” musieli pogodzić się z trzecią porażką w tym sezonie. Po sześciu spotkaniach z pięcioma punktami zamykają ligowe zestawienie, ale strata do wyższych lokat nie jest zbyt wielka. Na dowód tego – Marcin Macina i spółka tracą tylko cztery punkty do CB. A wygrani nawiązują kontakt z czołówką i dzięki trafieniom Tomka Kurowskiego (2), Zbigniewa Marka, Kacpra Moskala, Kamila Bartosika i Juniora da Solvy Salvadora plasują się w połowie pierwszoligowej stawki.
Sparta – HSBC 9:3
Blisko „dwucyfrówki”
HSBC już w tym sezonie pokazało, że potrafi sporo namieszać, o czym świadczy m.in. zwycięstwo z 4-4-2 Sport Pub. Ale nie tym razem! Sparta bez większych problemów pokonała zespół Marcina Kozery, będąc bardzo blisko kolejnej „dwucyfrówki” (9:3). Rozmiary porażki HSBC zmniejszali Marek Kozera (2) i Dominik Kamiński. Dla zwycięzców strzelali: Michał Żerdecki (3), Wojtek Król (3), Kuba Wojtaczka, Krystian Stanecki i…Dominik Kamiński, który pechowo skierował futbolówkę do własnej siatki.
Sprzątamy-Kraków – MPO Kraków 1:5
Grają w „kratkę”
Strefę spadkową opuścił MPO Kraków. „Pomarańczowi” dość niespodziewanie pokonali Sprzątamy-Kraków (5:1) i odnieśli drugie zwycięstwo w bieżącej kampanii. „Czarni” póki co grają mocno w „kratkę”, mając na koncie trzy zwycięstwa i tyle samo porażek! Gol Przemka Kosiby to był jedyny bramkowy akcent Sprzątamy-Kraków. Byli bezradni wobec ofensywnego duetu Patryk Fundament – Mateusz Zasada, który między siebie podzielił całą zdobycz goli dla MPO Kraków.
4-4-2 Sport Pub – Vicenti/Marine Iguana 3:0
„Czyste konto” i asysta
„Czyste konto” w starciu z Vicenti/Marine Iguana zachował Krzysiek Morański. Golkiper 4-4-2 Sport Pub swój dobry występ okrasił jeszcze asystą. „Zieloni” wygrywają piąty mecz i nadal utrzymują niewielką przewagę nad grupą pościgową. „Iguany” próbowały zatrzymać rozpędzonego lidera, ale nie byli w stanie przedrzeć się przez jego szyki obronne. Wygraną 4-4-2 Sport Pub zapewniły trafienia trio: Paweł Salamon, Adam Wojtyna i Paweł Zabagło. Team Davide Maddalozzo plasuje się na przedostatniej pozycji, ale strata do bezpiecznej lokaty jest naprawdę niewielka.
III LIGA A
Panattoni – Somfy 2:3
Kapitan zapewnia trzy punkty!
Somfy do przerwy prowadziło 2:0 i nic nie zapowiadało, aby drużyna Jarka Stysiała musiała drżeć o końcowy wynik. Do przerwy na listę strzelców wpisali się Michał Burzej i Karol Wojciechowski. Panattoni nie dawało za wygraną, nie podłamało się niepowodzeniem i ruszyło do odrabiania strat. Po kolejnym kwadransie gry był już remis (2:2), po golach Michała Skomro i Kuby Pozłótki. Kiedy wydawało się, że oba zespoły podzielą się punktami, wygraną Somfy w końcówce zapewnił nie kto inny, jak kapitan „Białych” – Jarek Stysiał. A podaniem obsłużył go Paweł Karakuszka, który wypracował wszystkie gole dla Somfy!
FC Aurora – MPGO Kraków 7:5
„Czwórka” Omelchuka
FC Aurora musiała zostawić naprawdę sporo zdrowia, aby pokonać MPGO Kraków (7:5). A rywal to nie byle kto – były ekstraklasowicz. Ten mecz miał dać nam odpowiedź, jak mocny jest team w różowych koszulkach. Do przerwy mieliśmy remis, ale po zmianie stron zarysowała się wyraźna przewaga teamu Maksyma Volkova. „Pomarańczowi” nie dawali za wygraną, dwukrotnie łapiąc kontakt, ale ostatnie słowo należało do Viktora Omelchuka, która wykorzystał podanie Ruslana Frytskyiego, minął bramkarza i postawił kropkę nad „i”!
Forty Kleparz – CelTom 7:3
Wciąż bez punktu
CelTom to jedyny zespół w III Lidze A, który jeszcze nie zdobył punktu. Team Tomka Wykurza dzielnie walczył z Fortami Kleparz, ale po czterdziestu minutach musiał pogodzić się z już czwartą porażką z rzędu (3:7). „Klubowicze” kontrolowali przebieg rywalizacji, nic nie robiąc sobie z goli Filipa Wykurza i Artura Jaworskiego. W wygranej nie przeszkodził nawet samobój. A do tej właściwej siatki trafiali: Michał Kozera (3), Dawid Waląg, Marek Nowak i Daniel Szewczyk.
Shoper – zooplus 3:6
Nie zwalniają tempa
Zooplus nie zwalnia tempa i jako jedyny dotrzymuje kroki FC Aurorze. „Zieloni” są tuż, tuż za liderem tylko przez nieco gorszy bilans bramkowy. Piotr Janowicz i jego koledzy pokonali wczoraj Shoper (3:6), choć do przerwy mieliśmy remis (1:1). W drugiej połowie obie ekipy były skuteczniejsze, a więcej argumentów w ofensywie mieli gracze zooplus, którzy dzięki golom Michała Stępniewskiego-Janowskiego (2), Mateusza Wielgosza (2), Piotrka Janowicza i Marcina Weklera zgarniają pełną pulę!
THE BLUE – j-labs 5:3
Przerwa zła seria
Poniedziałkowe starcia kończymy niespodzianką, którą niewątpliwie było zwycięstwo THE BLUE z j-labs (5:3). Wczoraj team Łukasza Swoszowskiego zdobył pierwsze punkty w tym sezonie i to od razu trzy. A „Niebiescy” do podium tracą dwa „oczka” i jeśli chcą utrzymać się w walce o medal, nie mogą pozwalać sobie na takie rezultaty. Dublety Mariusza Kasperka i Pawła Cebuli oraz trafienie Bartka Szewca przerwało złą serię THE BLUE. Pomógł ten Yarek Kamyshev, który w kluczowym momencie obronił rzut karny.