II LIGA B
OSTC - RMF Maxxx 3 : 3
W pierwszym meczu XI kolejki II ligi B zmierzyły się ekipy OSTC i RMF Maxxx. Po pierwszej połowie wydawać by się mogło, że Goście dominują nad spotkaniem, a zwycięstwo było na wyciągniecie ręki, za to Gospodarze zachowali się walecznie odrabiając straty. Jako pierwszy do bramki trafił Piotr Piętka zauważając że bramkarz rywali wyszedł do piłki. Kolejne gole należały jednak do zespołu RMF Maxxx w którym na listę strzelców dwa razy zapisał się Damian Rębisz i raz Jarosław Pioterczak. W drugiej połowie gracze OSTC bardziej zmotywowani po trafieniach najpierw Marcina Pietrzyka, a później Piotra Piętki wyrównali wynik, który mógł być wyższy, gdyby nie bramkarze obu ekip zachowując się nienagannie i nie dopuszczając, aby w końcówce stracić gola przy emocjonującej walce. Podział punktów jak najbardziej sprawiedliwy.
State Street II - Gazownicy Krakowscy 5 : 2
W drugim meczu tego wieczoru Liderzy State Street II pokonali zespół Gazownicy Krakowscy dodając kolejne punkty do swojego już dość wysokiego dorobku punktowego. Spotkanie przez pierwsze minuty było bardzo wyrównane, ale z czasem swoją dominację pokazywali Gospodarze. Pierwsza bramka to gol samobójczy Gości, po którym musieli się zrehabilitować dlatego parę minut później mieliśmy remis dzięki trafieniu Krzysztofa Kozioł. Kolejne bramki należały już do ekipy State Street II. Najpierw Michał Maruszewski pokonał bramkarza, a po chwili Krzysztof Wlodek. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:1, ale dla „Pomarańczowych" było to za mało i w drugiej części powiększyli prowadzenie o dwa trafienia Krzysztofa Wlodek zyskując w rezultacie pewne zwycięstwo. Jeszcze jedna bramka wpadła na konto ekipy Gazownicy Krakowscy dzięki Sebastianowi Krokowi, ale było to za mało na odrabianie strat.
iCar III - ZDANIA 13 : 1
O godzinie 21:45 rozpoczęło się spotkanie pomiędzy ekipami iCar III i ZDANIA które okazało się jednostronne. Od razu zespół Gospodarzy ruszył do walki i z łatwością przedzierał się przez obronę przeciwnika. Już w pierwszej połowie wysoko prowadzili, a w drugiej podwoili swój dorobek wygrywając lekko łatwo i przyjemnie. Z dobrej strony pokazali się Paweł Siwor, Kamil Janiszyn i Daniel Włodarczyk zaliczając po trzy trafienia. Do listy strzelców dołączyli również Marek Mazurek (2), Dariusz Janiszyn i bramkarz Kamil Kania. Jednego gola na otarcie łez dla drużyny ZDANIA strzelił Damian Osemlak.
Coca-Cola - PKO Bank Polski 1 : 2
Ciekawy i pełen emocji do ostatniej minuty okazał się mecz pomiędzy ekipami Coca-Cola i PKO Bank Polski. Wszystko zaczęło się od ewidentnej ręki i rzutu karnego którego bardzo pewnie wykonał Jacek Dziduszko. Goście cały czas atakowali nie zapominając o obronie co przyniosło jeszcze jedną bramkę kapitana Jacka Dziduszko, która powiększyła prowadzenie. W drugiej połowie gracze Coca-Cola musieli odrobić straty i choć zostawili dużo sił na boisku to remis był bardzo blisko. Zanotowali oni tylko jedno trafienie zdobyte przez Marka Manię. W rezultacie PKO Bank Polski nie dopuścił, aby padła jeszcze jedna bramka, zgarniając komplet punktów na swoje konto
II LIGA C
Taxcare – HCL Poland 3:5
W pierwszym meczu mierzyły się ekipy Taxcare i HCL. Faworytem byli żółci, którzy jak dotąd spisują się znacznie lepiej. Boisko zweryfikowało jednak przedmeczowe założenia. Od pierwszej minuty aktywnie grał zespół niebieskich, co dawało efekty. Co prawda jako pierwszy do siatki trafił HCL, lecz dość szybko gospodarze wyrównali. Jeszcze przed przerwą zdołali nawet objąć prowadzenie po trafieniu Grzegorza Suszka. Kiedy po zmianie stron Taxcare trafił po raz trzeci, faworyt znalazł się w tarapatach. Musiał odważniej zaatakować i jednocześnie wystrzegać się kontr, które mogły być dla niego zabójcze. Ryzyko się opłaciło. Jak się potem okazało, Taxcare nie był już w tym spotkaniu w stanie trafić do siatki. Na listę strzelców wpisywali się tylko żółci. Udało się im odrobić straty z nawiązką, zwyciężając ostatecznie aż 5:3. Po dwie bramki strzelili dla nich Fabio Dias i Francesco Tiana. Jedno trafienie zanotował Jonas Sousa. Dla dobrze dysponowanego tego dnia Taxcare z kolei strzelał dwukrotnie Suszek i Damian Rup.
Nafta/HostelDeco – Motorola 2:4
W najciekawiej się zapowiadającym meczu wieczoru wicelider mierzył się z Motorolą, która ostatnio nabrała rozpędu. Zanosiło się na bardzo zacięte spotkanie, w którym o wszystkim rozstrzygnąć mógł jeden gol. I faktycznie, pierwsza połowa upłynęła pod znakiem niezwykle wyrównanej gry, bez wyraźnej przewagi którejkolwiek ze stron. Potencjał ofensywny czerwonych równoważyła dobra gra gości w defensywie. Mimo to, Motorola przed zmianą stron dwukrotnie musiała wyciągać piłkę z siatki. Sama jednak również dwukrotnie zdołała pokonać golkipera gospodarzy. Na przerwę drużyny schodziły zatem z podobnymi szansami na końcowe zwycięstwo.
Druga połowa pokazała jednak, że więcej asów atutowych ma po swojej stronie zespół czarnych. Dwie zdobyte przez niego bramki, wobec zerowego dorobku po stronie Nafty/Hostelu przesądziły o sukcesie drużyny Miłosza Dużyńskiego. Przesądziły o nim dwa trafienia Mateusza Pączka oraz gole Macieja Piaseckiego i Łukasza Biernackiego. Dla dotychczasowego wicelidera strzelali z kolei Bartosz Adamczyk i Max Dobroczyński.
KPR - KDWT 1:13
W ostatnim meczu mierzyły się zamykający stawkę KPR i walczący o awans zespół KDWT. Gospodarze przystępowali do pojedynku z mocnym nastawieniem zdobycia trzech punktów, które bardzo pomogłyby im w walce o utrzymanie. Niestety, dość szybko okazało się, że nie są w stanie stawić czoła przeciwnikom. Błyskawicznie zdobyte przez żółtych trzy gole ustawiły mecz i już na starcie podłamały białych. Nim zdołali się otrząsnąć, schodzili już na przerwę, przegrywając 0:8. Nie mając już nic do stracenia, postanowili zaatakować w drugiej połowie. I choć długo nie dawało to większych rezultatów, w końcu udało im się strzelić honorową bramkę. Jej autorem był Adam Curyło. Po zmianie stron goście trafili do siatki jeszcze pięciokrotnie, zatrzymując licznik trafień na liczbie 13. Największym łupem z owej „13" pochwalić się może Piotr Paszkiewicz, trafiający sześciokrotnie. Po trzy gole zdobyli Mariusz Kwiatek i Dawid Witko, zaś raz do siatki trafił Marcin Niemkiewicz.
Bank BPH – InPost 0:6
W zaległym meczu spotkały się ekipy BPH i InPostu, które po raz kolejny spotkają się ze sobą już w następnej kolejce. Mający najwyraźniej kłopot z zebraniem składu na ten ważny pojedynek pomarańczowi od pierwszej minuty wyraźnie ustępowali przeciwnikowi. Ten, dysponując sporą przewagą i dodatkowo szeroką ławką rezerwowych, dzielił i rządził na murawie. Już do przerwy wypracował sobie trzybramkową przewagę, której nie tylko nie oddał, ale i ją powiększył. Odważna i skuteczna gra w całym meczu dały ostatecznie czarnym wygraną różnicą aż sześciu bramek. Najskuteczniejszy w zespole okazał się Adam Gawlik, który ustrzelił hat-tricka. Dwie bramki na swoje konto zapisał Jarosław Guzik, a szósty gol padł po trafieniu Piotra Wrony.