Takie historie lubimy. Drużyna gra o jednego zawodnika mniej, przegrywa jedną bramką. Do końca meczu pozostaje już niewiele czasu. Kilka sekund, aby uratować choćby punkt. Stały fragment gry i rozpaczliwy bieg bramkarza przez całe boisko, aby wspomóc partnerów. Dośrodkowani, piłka odbija się od nóg rywala, trafia pod nogi bramkarza i gol zawodnika, którego głównym zadaniem jest bronienie, a nie strzelanie. Tak wyglądały ostatnie fragmenty spotkania Lanster - Mostostal, gdzie bohaterem został golkiper ,,granatowo-żółtych'' Łukasz Zapiór. Mostostal w tym spotkaniu nie występował w roli faworyta, ale koniec końców zdobył drugi punkt w tym sezonie. Łukasz Zapiór oprócz pewnych interwencji, wpisał się na listę strzelców. Wybór na ,,Plus Tygodnia'' mógł być tylko jeden. Panie Łukaszu, gratulujemy. Zobaczmy raz jeszcze skrót z tego meczu i najważniejszą akcję w końcowych jego fragmentach.