Kraksport Extraklasa
iCar - ABB 5-5
Dwie, nierówne połowy
Spotkanie drużyn zamykających tabelę było bardzo emocjonujące. Do przerwy Taksówkarze prowadzili 3-0 i wszystko wskazywało na ich wysoką wygraną. Biali jednak wzięli się w garść i w drugiej odsłonie odrobili straty z pierwszej połówki. Bardzo dobre zawody rozegrał Miłosz Miśkiewicz, autor trzech trafień. Natomiast, po stronie taksówkarzy należy wyróżnić przede wszystkim Dawida Wrzodka, który w pierwszej części gry, bardzo dobrymi stzałami, dwukrotnie pokonał bramkarza ABB.
RMF Maxxx – Fideltronik 17:4
Pogrom
Walczący o ligowy byt zawodnicy RMFu mieli znacznie ułatwione zadanie w starciu z Fideltronikiem – Czerwoni grali jedynie w pięcioosobowym składzie, co miało przełożenie na boiskowe wydarzenia. Do przerwy, Fideltronik jeszcze jakoś się trzymał – przegrywał jedynie 4-1, lecz po zmianie stron, brak dwóch zawodników w polu uwidocznił się co bezlitośnie wykorzystali gracze w Białych koszulkach. Najlepszym strzelcem po stronie Radiowców był Michał Szczepański, który pokonał bramkarza Fideltroniku pięciokrotnie.
Mastercompo – PKP Cargo 5:8
Biali utrzymują się
Mastercompo po walkowerze dla Mediciny, którego oddali zawodnicy Skawiny nie mieli już o co grać - Ich trzecia lokata w bieżących rozgrywkach stała się faktem, lecz dla PKP był to mecz o życie. Początkowe minuty spotkania to wymiana ciosów „akcja za akcję". Jednak w pewnym momencie, Kolejarze odskoczyli rywalom na dwie bramki i tejże przewagi już nie roztrwonili. W drugiej odsłonie gra wyglądała bardzo podobnie, ciężko było wskazać drużynę dominującą, gdyż obie miały swoje groźne sytuacje. Obie ekipy solidarnie strzeliły po trzy bramki w drugiej części gry, co finalnie dało arcyważne zwycięstwo PKP.
III Liga B
Mota-Engil – OBI 4:3
Wicemistrzostwo rzutem na taśmę
Pierwszy pojedynek ostatniej kolejki III ligi B zapowiadał się niezwykle ciekawie, spotkały się bowiem zespoły walczące o tytuł wicemistrzowski. Pierwsza bardzo wyrównana połowa zakończyła się remisem 1:1. Prawdziwe emocje przyszły po przerwie, OBI na czele z Fiustem w kilka minut osiągnęło dwubramkową przewagę i wydawało się że zawodnicy Mota-Engil nie zdołają już odwrócić niekorzystnego rezultatu. Nic bardziej mylnego, Biali szybko doprowadzili do remisu a w końcowych minutach bramkę na wagę srebra zdobył Martins.
Nokia – Sterling Credit Managment 2:2
Sprawiedliwy podział punktów
Pojedynek szóstego z ósmym zespołem, w którym tak naprawdę drużyny nie walczyły o nic zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów. Pierwsza część za sprawą Izumy padła łupem Noki. Po zmianie stron Nokia podwyższyła prowadzenie ale znany z walki do ostatnich minut Sterling Credit Managment nie zamierzał się poddawać. Po błyskawicznej odpowiedzi na druga bramkę rywala, zawodnicy w zielonych koszulkach tuż przed końcem zdobyli trafienie dające podział punktów.
Jarwex – Colorex 7:3
Mistrz potwierdza wysoką formę
Kolejne spotkanie to mecz zespołów znajdujących się po przeciwnych stronach tabeli, świeżo upieczony mistrz podejmował przedostatni Colorex walczący o swoje czwarte zwycięstwo w sezonie. Faworyt był tylko jeden i było to widać na boisku, Jarwex już w pierwszej połowie czterokrotnie pokonał bramkarza rywali. Drugą część Colorex rozpoczął od szybkiego trafienia ale wobec świetnej postawy Zielonych, którzy dołożyli jeszcze trzy trafienie, Pomarańczowi nie mieli szans. Jarwex do samego końca zachował świetną formę odnosząc siedemnaście zwycięstw na osiemnaście możliwych.
BAT – Budimex 5:4
Ambitnie do końca
Zdecydowanym faworytem tego pojedynku był czwarty zespół czyli BAT, który mierzył się dzisiaj z ostatnim zespołem w tabeli. Granatowi rozpoczęli zgodnie z oczekiwaniami wbijając rywalowi gola za golem, licznik zatrzymał się na czterech trafieniach, rywal zdołał odpowiedzieć zaledwie jedną bramką. Po zmianie stron zawodnicy Budimexu wzięli się w garść a ich ambitna gra i walka pozwoliły nawiązać kontakt z wyżej notowanym przeciwnikiem, zabrakło jednak czasu i mecz zakończył się skromnym zwycięstwem BAT.
Selvita – FMCTI 3:6
Rzeźnik katem Selvity
Na zakończenie piłkarskich zmagań III ligą B spotkały się zespoły, które w tabeli dzielą wprawdzie dwa miejsca, ale również jedenaście punktów. FMCTI nie zamierzało czekać na rozwój sytuacji i zawodnicy w żółtych strojach już od początku wzięli się do roboty szybko wychodząc na prowadzenie 3:0 – ozdobą pierwszej połowy była bramka Rzeźnika z dystansu, rywal zdołał odpowiedzieć jednym trafieniem. Po zmianie stron wprawdzie Selvita nawiązała kontakt doprowadzając do stanu 2:3, ale FMCTI mające w swoich szeregach Rzeźnika, szybko pokazało rywalom kto jest dzisiaj drużyną lepszą. FMCTI pewnie odniosło zwycięstwo pokonując rywala, który w ostatnich kolejkach pokusił się przecież o kilka niespodzianek.