Kraksport 1 : 4 Geo-Zenit
W pierwszym meczu nowego sezonu w III lidze B Kraksport podejmował nową ekipę w rozgrywkach Biznes Ligi - Geo-Zenit. Pierwsze dziesięć minut spotkania to wyrównana gra oraz groźne ataki obu drużyn, niestety nie przekładało się to na wynik. Dopiero w ok.10 minucie „Niebiescy" okupując bramkę konsekwentnie zdobyli pierwsze trafienie, a konkretnie Tomasz Florek strzelając w środek bramki w taki sposób, że bramkarz nie poradził sobie ze złapaniem piłki. Po chwili niegroźnym uderzeniem Adam Płoskonka powiększył prowadzenie, a nim skończyła się pierwsza połowa Janusz Kuczek mocnym strzałem po długim słupku dopisał trzecie oczko. Postawiło to Gości na pozycji dominującej. W drugiej odsłonie można było zauważyć u nich składną grę oraz dobrze przeprowadzane ataki. Gdybyśmy prowadzili dokładne statystyki Geo-Zenit wyróżniałby się zdecydowanie celnością podań oraz posiadaniem piłki. „Czerwonym" udało się w końcu strzelić gola, ale było już zbyt późno na odrobienie straty z pierwszej połowy. Tomasz Zieliński po przeprowadzonej kontrze zszedł do środka pola karnego i uderzył mocno i precyzyjnie. Goście kontrolowali grę, a dodatkowo pokusili się o jeszcze jedno trafienie. Kamil Płoskonka zamknął wynik spotkania co w rezultacie dało pewne, pierwsze trzy punkty na konto nowej ekipy Geo-Zenit.
Krakodlew 6 : 0 KPMG
W drugim meczu na boisku Biznes Ligi spotkały się ekipy Krakodlew i KPMG. Nowa drużyna wprowadziła się idealnie w rozgrywki i wygrała pewnie różnicą aż sześciu bramek. W pierwszych minutach Gospodarze „badali teren", ale po paru ładnie przeprowadzonych akcjach szybko wysunęli się na prowadzenie. Najpierw Zbigniew Cieloch zszedł na środek i strzelił mocno po długim słupku. Później dobre podanie z linii autowej wykorzystał Ryszard Juszczyk, który nie zastanawiając się długo zdobył drugie trafienie dla swojego zespołu. W kolejnej części spotkania już po paru minutach od wznowienia Mirosław Zatorski powiększył prowadzenie. W ślad za nim poszedł Krzysztof Kania popisując się najpierw indywidualnym rajdem, a później precyzyjnym i mocnym strzałem. Dodatkowo na listę strzelców wpisał się Tomasz Cabaj oraz po raz drugi aktywny w całym meczu Krzysztof Kania. Bez większego problemu Krakodlew zdobył punkty i cieszył się z pierwszej wygranej w rozgrywkach Biznes Ligi. Gratulujemy.
Roban 4 : 2 Pegasystems
W trzecim meczu tego wieczoru podczas nowego sezonu po raz pierwszy na boisku spotkały się dwie nowe ekipy w Biznes Lidze. Pierwsza z nich to Roban, druga to Pegasystems. Z tego powodu ciężko było typować zwycięzcę. Już po paru minutach widać było, że zespoły prezentują podobny charakter gry. Wynik otworzył Tomasz Machnicki z Pegasystems wykorzystując idealne podanie wykonane z prawej strony od Mateusza Iwana. Po paru akcjach Tomasz Białecki wyrównał schodząc z piłką na środek i wcelowując mocno w dolny róg. Po chwili drużyna „Czerwonych" wyszła na prowadzenie wykorzystując sprytnie zamieszanie w polu karnym. Sędzia zanotował, że autorem gola był Bogdan Hipisowski.
W drugiej odsłonie działo się o wiele więcej. Obie ekipy rozkręciły się na dobre. Po paru minutach zobaczyliśmy niesamowitą bramkę obrońcy Łukasza Ślósarczyka z Roban, który uderzył piłkę z połowy boiska w samo okienko. Następnie po przeprowadzonej kontrze padła czwarta bramka, której autorem był Łukasz Obmowski. Zawodnicy Pegasystems obudzili się za późno, aby odrobić stratę. Drugie, a zarazem ostanie trafienie w tym spotkaniu wpisał na swoje konto Michał Żarłok. W rezultacie to ekipa Roban zgarnęła pierwszy komplet punktów kontrolując mecz do samego końca.
GG Media 6 : 1 Kolporter II
W czwartym spotkaniu na boisko Biznes Ligi wyszły ekipy GG Media i Kolporter II. Nowa ekipa idealnie rozpoczęła zmagania rozgrywkowe pokazują klasę. Choć pierwsza połowa była bardzo wyrównana i nie oglądaliśmy bramek, to w drugiej odsłonie „Niebiescy" całkowicie zdominowali mecz. Wynik otworzył Robert Sularz trafiając do bramki wykorzystując miękkie dośrodkowanie Marcina Michno. Sularz przyczynił w dużej mierze również do drugiego trafienia. Utrzymując się długo przy piłce i popisując się umiejętnościami w końcu zdecydował się na strzał, który odbił się od jednego z obrońcy, ale poprawione uderzenie przez Macieja Różyckiego znalazło już miejsce w siatce. Po chwili Janusz Dziaduła z Kolportera II dopisał gola kontaktowego po którym zrobiło się dość nerwowo. Zawodnicy GG Media poczuli presję czasu co przełożyło się na konsekwencję w grze. W miarę upływu minut strzelili dodatkowo cztery bramki co dało pewne zwycięstwo. Precyzyjne oraz składne akcje golami zakończyli kolejno Kajetan Zgud, Michał Szatan, Maciej Różycki i Rafał Stokłosa. Wynik mógłby być o wiele wyższy, ale czasami po prostu brakowało szczęścia. Komplet pierwszych punktów przechodzi na konto GG Media.
Energoprojekt 3 : 7 Food Care
W ostatnim meczu tego wieczoru Energoprojekt vs Food Care lepsi okazali się doświadczeni z rozgrywkami Biznes Ligi gracze Gości. W pierwszej połowie drużyna Jacka Nigbora szybko zdobyła prowadzenie. Najpierw błędy obrony sprytnie wykorzystał Marcin Juszczyk, później z dobrego podania skorzystał Tomasz Krok. Trzecie trafienie należało do Pawła Kmiecia. Tempo było naprawdę szybkie. Niespodzianką pierwszej połowy był gol zdobyty z „karniaka" przez bramkarza Zbigniewa Pałkę. Bramka kontaktowa należał do Tomasza Walczaka, który odpowiednio zachował się w polu karnym. W drugiej odsłonie gracze Energoprojekt poszli za ciosem. Od razu po wznowieniu ruszyli do odrobienia strat. Padły dwie szybkie bramki autorstwa Krzysztofa Gruszki i Krzysztofa Jackowskiego. Na zawodników Food Care podziałało to jak „płachta na byka". Marzenia o choćby remis powoli pryskały po tym jak Tomasz Krok dwa razy wpisał się na listę strzelców, a na koniec Marcin Juszczyk dopisał siódme oczko. Wynik mógłby być jeszcze wyższy, ale rozluźnienie nie przekładało się na skuteczność. Cztery bramki różnicy jak najbardziej satysfakcjonowały Food Care. W rezultacie komplet punktów przechodzi na ich konto w tabeli.