State Street musiał wygrać z Selvitą, aby utrzymać trzecią lokatę - i cel zrealizował. Pierwsze piłki to wymiana cios za cios. Po asie serwisowym Selvita prowadziła nawet 4:3, ale później oddała inicjatywę i na parkiecie dzielił i rządził State, potwierdzając swoją przewagę punktówą nad rywalem. Pierwszego seta ,,biało-niebiescy'' wygrali do 15, a drugiego jeszcze wyżej. Selvita po zmianie stron zdołała zdobyć tylko 13 punktów. State kończy sezon na najniższym stopniu ,,pudła'', a Selvita na ostatniej lokacie.
Vesuvius z 4F musiał radzić sobie bez swojego kapitana - Marka Mikołajczyka. W początkowej fazie pierwszego seta ,,Czerwonym'' wychodziło niemal wszystko. Zespół 4F długo nie mógł wydostać się z dołka. Pomocną dłoń zaczął podawać mu Vesuvius, który popełniał proste błędy, co skrzętnie wykorzystali ,,Czarni''. Kluczowa dla losów spotkaia okazała się niezwykle długa wymiana przy stanie 18:18, wygrana przez 4F. To zdecydowanie zmobilizowało Tomasza Rzeżuchowskiego i spółkę i dało pozytywnego ,,kopa''. Efekt? Wygrany set do 21. Vesuvius lekko podłamany tym, co się wydarzyło w końcówce pierwszej partii, w drugiej oddał pole przeciwnikowi i wysoko przegrał, zdobywając zaledwie 13 ,,oczek''. 4F kończy sezon na 7. miejscu, a Vesuvius uplasował się tuż za nim.
O tytuł do samego końca walczyły dwa zespoły: Biprotech i Interia. Plany ,,czarno-żółtych'' popsuła drużyna Euroclearu, która nie stawiła się na pojedynek z Biprotchem, przez cos ekipa Macieja Brzyskiego otrzymała łatwe punkty, wygrywając 2:0, a w setach 25:0. To sprawiło, że wyprzedzili w małych punktach zespół Interii, który aby myśleć o mistrzostwie, musiał rozbić ALIOR Bank. ,,Bankowcy'' w tym meczu mogli zdobyć maksimum 14 punktów, co wydawało się mało realne.
Interia, mimo przeciwności losu, do meczu przystąpiła w bojowych nastrojach. Siatkarze ALIOR Banku popełniali proste błędy i pozwolili rywalowi odskoczyć na kilka punktów (13:5). Z czasem ustępujący już mistrz zaczął dochodzić do głosu, sumiennie odrabiając straty. Były one na tyle duże, że Interia pewnie dowiozła zwycięstwo do końca pierwszego seta (25:21). Drugi set, podobnie jak pierwszy, zaczął sie od serii błędów ALIOR Banku i mądrej gry Interii, która do tych błędów przeciwnika zmuszała. Bardzo dobrze na rozegraniu spisywała się Julia Barbaszewska, często gubiąc blok ,,Bankowców"'. Drugi set zakończył się zwycięstwem Interii do 18, a w całym meczu 2:0. Było to jednak marne pocieszenie dla Interii, która marzenia o mistrzoswie musi odłożyć przynajmniej do następnego sezonu. ALIOR z kolei wypadł poza pierwszą trójkę, co jest sporą niespodzianką.
Oprócz nagród drużynowych, w tym roku przyznaliśmy także wyróżnienia indywidualne w kategoriach: Najlepszy Siatkarz i Najlepsza Siatkarka. MVP sezonu zostali: Maciej Brzyski (Biprotech) i Julia Barbaszewska (Interia). Wręczenie pucharów, medali i statuetek nastąpi oczywiście na uroczystej XII Gali Finałowej Biznes Ligi, która odbędzie się już 10 października, w klubie SHINE.
Wszystkim drużynom dziękujemy za sezon pełen emocji i sportową rywalizację w duchu fair play. Już teraz zapraszamy do udziału w kolejnych zmaganiach.