Kraksport Extraklasa
W pierwszym meczu spotkają się dwie ekipy walczące o utrzymanie. Mowa tu o Kraków Airport Taxi i Fideltroniku, które zagrają niezwykle ważne dla siebie spotkanie. Gospodarze w przypadku zwycięstwa powiększą swoją przewagę nad przeciwnikiem do aż siedmiu oczek. Porażka sprawi jednak, że stopnieje ona tylko do jednego i w dole zrobi się jeszcze bardziej ciekawie. Jako drugie zagrają Art-Gum i Oknoplast. Zapowiada się kolejne emocjonujące starcie, którego zwycięzca znajdzie się w znacznie lepszej pozycji niż przegrany. W przypadku wygranej gości może się okazać, że obrońca mistrzowskiego tytułu, Art-Gum, będzie realnie zagrożony spadkiem do I ligi. Wygrana da mu chwilę oddechu, ale nadal niczego nie przesądzi. Emocjonująco będzie też zapewne w trzecim pojedynku, w którym Elektrownia Skawina podejmie Fitness Platinium. Lider liczy tutaj na zdobycie trzech oczek i obronę pierwszej pozycji, lecz biali są drużyną, która jest w stanie skutecznie pokrzyżować mu te plany. Czy zatem górą będzie duet Banaszek-Grajny, czy może to Nazarewicz i spółka sprawią małą niespodziankę? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, do przedostatniego meczu wieczoru szykować się będą DHL i Auto-Gum. Nie ma się co oszukiwać – gospodarze mają nikłe szanse na odniesienie sukcesu. Co prawda ostatnio całkiem dzielnie walczyli z Elektrownią, lecz porażka różnicą aż pięciu goli dowodzi jednoznacznie, że to jeszcze nie ten poziom. Czarni powinni bez kłopotu wypunktować rywala i obronić co najmniej drugie miejsce w tabeli. Na zakończenie Alior podejmie Przybylskiego. Czający się za plecami liderującej dwójki niebiescy liczą po cichu na potknięcie któregoś z potentatów, które wprowadziłoby nieco zamieszania. Bordowi z kolei marzą o sprawieniu niespodzianki i urwaniu punktów przeciwnikowi, co być może pozwoliłoby im opuścić ostatnią pozycję. Szanse na to mają niewielkie, lecz... poczekajmy, bowiem wszystko się może zdarzyć.
I LIGA A
W pierwszym meczu iCarIII podejmie nieobliczalną Motorolę. Jedyny niepokonany jak dotąd zespół ligi tylko z pozoru będzie miał łatwe zadanie. Czarnych bowiem spokojnie stać na sprawienie niespodzianki, zatem od pierwszej do ostatniej minuty gospodarze muszą mieć się na baczności. Zlekceważenie przeciwnika może ich bowiem drogo kosztować... Jako drugie zaprezentują się Kompania Piwowarska i Especto. Trzy oczka, dzielące te dwie drużyny zapowiadają spore emocje, tym bardziej, że gospodarze zapowiadają walkę o utrzymanie do samego końca. Czy będą jednak w stanie zatrzymać niezwykle doświadczony i mający za sobą występy w Extraklasie zespół gości? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, na murawę wbiegać będą siódemki Apriso i Banku BPH. Bordowi podejmą sensacyjnego lidera rozgrywek z nadzieją na sprawienie niespodzianki i zwycięstwo. Pomarańczowi zrobią jednak wszystko, by obronić dopiero co wywalczone pierwsze miejsce i udowodnić, że tak wysoka pozycja bankowej ekipy nie jest przypadkiem. Znakiem zapytania jest, jak poradzą sobie z bardzo dobrą defensywą gospodarzy. Czwartą parą przeciwników będą Ernst&Young i DiscoverCracow. Mecz pomiędzy tymi zespołami da odpowiedź na pytanie, o co walczyć będą czarni. Jeśli przegrają, ligowe podium pozostanie już raczej w strefie marzeń. Zwycięstwo zbliży ich jednak do białych na zaledwie punkt, dlatego czeka nas na pewno sporo emocji, tym bardziej że to właśnie ekipa Michała Duraka wydaje się być obecnie w gazie. Na zakończenie iCar podejmie pozostające bez zwycięstwa Rigor Mortis. Trudno przypuszczać, by wicelider nie poradził sobie z rozbitymi pomarańczowymi, tym bardziej, że ostatnio prezentują oni bardzo słabą dyspozycję, w przeciwieństwie do żółtych, dla których komplet oczek może oznaczać powrót na pierwsze miejsce.
I LIGA B
W pierwszym meczu Apla podejmie Komputeo. Obie ekipy jak dotąd zgromadziły po 12 oczek, co zapowiada spore emocje w bezpośrednim starciu. Przed zespołem gości bardzo trudne zadanie powstrzymania Józefa Mazeli, najlepszego strzelca ligi, które powinno być kluczem do sukcesu. Nie będzie to jednak proste. Zapowiada się na ciekawe starcie, w którym nie ma faworyta i absolutnie wszystko może się zdarzyć. W drugim meczu J&J podejmie State Street. Wicelider tylko w teorii ma łatwe zadanie. Goście bowiem, mimo ledwie dwóch zwycięstw w sezonie są dla każdego wymagającym przeciwnikiem i nikomu nie gra się z nimi łatwo. Tak zapewne będzie i tym razem. Jeżeli wziąć pod uwagę nienajlepszą skuteczność białych i fakt, że pomarańczowi do samego końca zawsze walczą o sukces... może być ciekawie. Trzecią parę przeciwników stworzą A.S.A i Napad.pl. Strata granatowych do miejsca gwarantującego utrzymanie to już siedem oczek. Dziewiąty mecz w sezonie to ostatni dzwonek by rozpocząć odrabianie strat. W pojedynku z niebieskimi może być jednak o to ciężko. Ci, choć ostatnio uznać musieli wyższość Lorenza, prezentują się z dobrej strony. Wydaje się, że będą faworytami, ale przed ekipą tak doświadczoną jak gospodarze zawsze trzeba mieć się na baczności. Tuż po tym starciu spotkają się lider i wspomniany Lorenz. Wbrew pozorom, może być ciekawie. Gospodarze, mimo przewagi punktowej mogą mieć kłopoty z niezwykle doświadczonymi przeciwnikami. Co prawda ostatnio radzą sobie wręcz wyśmienicie, lecz nawet drobne wahnięcie formy może ich drogo kosztować. To, jak groźnym są zespołem, goście pokazali choćby przed tygodniem pokonując Napad.pl, mimo gry przez blisko 10 minut w pięcioosobowym składzie. Ostatnim akordem będzie starcie między ABB i MPO. Gopodarze, po porażce w arcyważnym pojedynku z J&J bardzo skomplikowali sobie kwestię awansu. Teraz nie mogą już gubić punktów. MPO, dla którego ostatnia lokata to prawdziwa tragedia, na pewno nie chce też zakończyć rundy w ogonie stawki i także powalczy o wygraną. Choć faworytem będą biali, wszystko się może zdarzyć.
II LIGA A
Pierwsze spotkanie i od razu sporo emocji – vSoft podejmie bowiem Nidec. Żółci, jako lider będą oczywistym faworytem starcia, lecz ich przeciwnicy po słabym początku ponownie stają się groźni dla każdego. Również i w pojedynku z ekipą gospodarzy mogą pokusić się o komplet oczek, który wprowadziłby sporo zamieszania w czubie stawki. Na taki obrót spraw tylko czeka Lanster, który w drugim meczu powinien zmierzyć się z Taxcare. Niebiescy, z saldem punktowym poniżej zera musieliby wspiąć się na wyżyny, by zatrzymać rozpędzonych białych, których celem jest awans. Czy im się to uda? Szanse na to są niewielkie, lecz... poczekajmy. Jako trzecie zaprezentują się Shell i Kolporter. Kolejna z grona walczących o awans drużyna będzie zdecydowanym faworytem do zgarnięcia trzech punktów. Tak jak we wcześniejszych spotkaniach, żółci absolutnie nie mogą jednak zlekceważyć przeciwnika, bowiem zespół gości stać na sprawienie niespodzianki. Nieupilnowanie Janusza Dziaduły może mieć zatem dla Shella fatalne konsekwencje, tym bardziej, że w ciasnej czołówce każdy liczy na potknięcia rywali... Jako przedostatnie zagrają iCar i State Street. Wicelidera i piątą ekipę stawki dzielą ledwie dwa oczka. Co to oznacza dla obu stron nie trzeba chyba tłumaczyć. Pewnym jest, że zobaczymy walkę od pierwszej do ostatniej minuty i to, że raczej nie obejrzymy wielu bramek. Tak jedni, jak i drudzy swoją pozycję zawdzięczają bowiem głównie świetnej defensywie. Na zakończenie Max-Meble.pl zmierzy się z BWI. Sensacyjni pogromcy iCara tracą do czarnych zaledwie cztery punkty i postarają się zmniejszyć tę różnicę do zaledwie jednego. Porażka gospodarzy oznaczałaby raczej kres marzeń o awansie, dlatego muszą oni ze wszystkich sił powalczyć o wygraną.
II LIGA B
W pierwszym meczu Polplast zagra z Ericpolem. Będzie to ważny pojedynek, bo może rozstrzygnąć o celach obu ekip na resztę sezonu. Póki co przewagę dwóch oczek mają biali. Jeżeli i tym razem zwyciężą, będą mogli skupić się na walce o górną połówkę tabeli. Porażka sprawi jednak, że czarni ich wyprzedzą i nawet finisz na ósmej pozycji będzie nadal kwestią realną. Jako drugie zagrają OSTC i RMF Maxxx. Ligowy dominator będzie zdecydowanym faworytem do zwycięstwa. Fioletowi, choć na pewno nie będzie im można odmówić ambicji, mają niewielkie szanse na choćby jeden punkt wobec grających jak maszyny gości. Mimo wszystko, muszą oni mieć się na baczności i uważać, by nie zlekceważyć przeciwnika. W trzeciej parze zobaczymy Amway i Lynkę. Konia z rzędem temu, kto przed sezonem obstawiałby, że te zespoły będą walczyć w zupełnie różnych rejonach tabeli. Fakty są jednak nieubłagane i to właśnie biali będą wielkim faworytem do zwycięstwa. Sytuacja niebieskich w przypadku porażki może zrobić się trudna, dlatego mimo niewielkich szans powinni oni zrobić wszystko, by powalczyć o wygraną. Jako przedostatnie spotkają się Tesco i Tauron. Gospodarze stają przed ostatnią szansą, by utrzymać nadzieje na grę o podium. Takie da im tylko wygrana z mającym aż siedem oczek przewagi przeciwnikiem, o którą z pewnością nie będzie łatwo. Ewentualny sukces potwierdzi jednak klasę gospodarzy i być może wprowadzi nieco ożywienia do dość skostniałej czołówki ligi. Na zakończenie Extend Vision zmierzy się z Auchan Bonarka. W meczu dwóch walczących o pozostanie w II lidze ekip wydarzyć się może dosłownie wszystko. Nie zdziwi zarówno wygrana szarych, jak i czerwonych. O sukcesie jednej ze stron zadecyduje najprawdopodobniej forma dnia, co zwiastuje ogromne emocje i może być powodem niemałego zamieszania także i w dole tabeli.
II LIGA C
SSC Internazionale podejmie ProEko w meczu otwierającym IX kolejkę zmagań. Żółci w starciu z wiceliderem skazywani są na pożarcie, lecz tak naprawdę wcale nie są bez szans na sukces. Jeżeli przetrzymają pierwszą falę ataków i dopisze im nieco szczęścia, są w stanie sprawić niespodziankę i przynajmniej zremisować. W drugim spotkaniu naprzeciw siebie staną LGBS i MPEC. Po ostatniej porażce dla gospodarzy to chyba ostatnia szansa, by włączyć się do walki o awans. W przypadku klęski i wcześniejszego zwycięstwa ProEko, od pierwszej dwójki dzielić ich już bowiem będzie dziewięć punktów. Jest zatem o co walczyć i miejmy nadzieję że będzie także co oglądać. Jako trzecie zaprezentują się HCL i Gazownicy. Gospodarze przed startem rozgrywek mieli ambicje walki o awans. Teraz jednak są w podobnej sytuacji co LGBS. Porażka definitywnie przekreśli ich szanse. W grę wchodzi więc tylko zwycięstwo, o które żółci powalczą ze wszystkich sił. Nie będzie jednak lekko - granatowi bowiem potrafią grać w piłkę i z pewnością zawieszą poprzeczkę wysoko. Czwartym spotkaniem będzie pojedynek Ren-Betu z Crazbudem/Dexbudem. Granatowi spróbują wygrać po raz pierwszy w sezonie, lecz na pewno nie będzie im łatwo. Goście pokazywali się już bowiem w tym sezonie z bardzo dobrej strony a ich wysoka wygrana z SSC przed tygodniem jest tylko tego potwierdzeniem. Na zakończenie Korporaci spróbują sprawić niespodziankę w starciu z PKO. Po roku posuchy goście spisują się wreszcie na miarę swoich możliwości i plasują się na ligowym podium. Jeżeli wygrają, na pewno je utrzymają, choć może nie być o to łatwo. Pozycja gospodarzy w tabeli jest bowiem dość myląca. Mimo ledwie czterech zdobytych oczek, nikomu nie grało się z nimi łatwo.
II LIGA D
W pierwszym spotkaniu rozkręcające się Bajer Miki Kraków zmierzy się z Nazwa.pl. Zieloni, po świetnych występach w dwóch ostatnich meczach będą faworytami do zwycięstwa. Nazwa, mimo dobrej postawy przed dwoma tygodniami ostatnio spisała się słabiej, wysoko ulegając IBM, dlatego jej szanse oceniać należy niżej. Jako drugie zagrają wspomniany już IBM i Dragon. Dość nieoczekiwanie, póki co wyżej w tabeli są czarni, którzy wyprzedzają swojego rywala o dwa oczka. To może się jednak zmienić – ambicje pomarańczowych sięgają przynajmniej miejsca na podium i na pewno zrobią oni wszystko, by pokonać gospodarzy. W trzecim spotkaniu zobaczymy w akcji Spartę i Tevę. Biali, po porażce w meczu na szczycie z KDWT muszą uważać, by po raz kolejny nie stracić punktów. Mimo niskiej pozycji w stawce, goście bowiem prezentują bardzo dobry futbol i parokrotnie byli już bliscy odebrania punktów wyżej notowanym rywalom. A kolejna porażka może Spartę drogo kosztować... Przedostatnim akordem wieczoru będzie mecz pomiędzy 4F a Selvitą. Grający w kratkę gospodarze tym razem nie powinni już chyba mieć kłopotu z wypunktowaniem przeciwnika. Niebiescy to jedyna w lidze ekipa pozostająca bez choćby punktu a jej szanse na sukces także i w tym spotkaniu oceniać należy jako niskie. Kto wie, może jednak będą się oni w stanie zmobilizować i postarać się o sensację? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, na murawę wybiegną KDWT i Art Black. Lider, po wygranej ze Spartą ma już trzy oczka przewagi nad drugim zespołem. Musi się jednak mieć na baczności, by ich błyskawicznie nie stracić. Czarnych bowiem stać na pokonanie przeciwników i wprowadzenie w czołówce niemałego zamieszania. Czy tak będzie? Wszystko zweryfikuje boisko.
III LIGA A
W pierwszym spotkaniu Atal podejmie YesSport. W bardzo ciasnej, środkowej części tabeli wszystko się może zdarzyć, co potwierdzają zaledwie dwa oczka różnicy pomiędzy dwoma przeciwnikami. Nie sposób zatem stwierdzić, kto będzie górą. Wszystko zweryfikuje boisko, choć z racji minimalnej przewagi przed spotkaniem odrobinę większe szanse mają chyba gospodarze. W drugim spotkaniu Platinet zmierzy się z Rolls-Royce. Starcie dwóch zamykających stawkę drużyn będzie okazją do zgarnięcia pierwszego w historii kompletu oczek dla ekipy gości. Platinetowi z kolei wygrana może dać awans nawet na siódmą pozycję, zatem obie ekipy mają o co walczyć. Trzecią parę przeciwników stworzą KPR i Lumesse. Pojedynek drużyn z miejsc 7-8 również zapowiada się emocjonująco. Jego zwycięzca będzie miał szansę dołączyć do grona ekip walczących o awans, podczas gdy przegrany marzenia o pierwszej czwórce będzie chyba musiał porzucić. Przedostatnie zaprezentują się Capgemini i Colorex. Gospodarze pokazali ostatnio, że nawet porażka z liderem nie jest w stanie wytrącić ich z rytmu. Pewnie zainkasowali kolejne trzy oczka i także w spotkaniu z piątą ekipą stawki będą faworytem. Czy jednak Colorex nie jest w stanie sprawić niespodzianki i zbliżyć się do rywala na zaledwie trzy oczka? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, pozostanie nam starcie pomiędzy Krak-Akcesoria a IBM. Czarni, choć mają zdecydowanie większe szanse na zwycięstwo, muszą mieć się na baczności. Niebiescy to bowiem uznany zespół, który jest w stanie ich pokonać, a nawet moment dekoncentracji może zespół gospodarzy drogo kosztować.
III LIGA B
W pierwszym spotkaniu wybiegną naprzeciw siebie siódemki Energoprojektu i Kolportera. Zdecydowanym faworytem będą goście, którzy plasują się w czubie stawki, podczas gdy przeciwnicy zajmują dopiero dziewiątą pozycję. Każdy inny wynik niż zwycięstwo zespołu Janusza Dziaduły będzie nie lada zaskoczeniem. W drugim meczu zagrają Kraksport i Krakodlew. Ekipy, oprócz tego że nazywają się dość podobnie, podobnie spisują się również w tym sezonie. Różnią je tylko trzy oczka. Minimalna strata gości do czerwonych może zostać zniwelowana, a wtedy... będzie ciekawie. Trzecią parę przeciwników stworzą Pegasystems i Geo-Zenit. Aż jedenastopunktowa przewaga gości mówi tu sama za siebie. Tylko kataklizm mógłby odebrać im trzy oczka, tak potrzebne w walce o awans. Czy jednak piłkarze tego zespołu nie zlekceważą rywala? Jako przedostatnie zaprezentują się Roban i KPMG. Tym razem to gospodarzom trzeba dawać większe szanse na sukces. Niebiescy być może powalczą, lecz trudno przypuszczać, by byli w stanie odebrać komplet punktów ekipie ze środka stawki. Przy korzystnym obrocie spraw stać ich jednak na remis, który i tak byłby zaskoczeniem. Na zakończenie spotkają się dwie liderujące stawce drużyny. Mowa tu o Food Care i ggmedia, które zagrają o fotel lidera i zwiększenie szans na mistrzowski tytuł. Mimo kompletu odniesionych jak dotąd zwycięstw po obu stronach, to goście mogą pochwalić się znacznie lepszym bilansem bramkowym. Czy jednak jest to podstawą, by to właśnie ich sukces uważać za bardziej prawdopodobny?