Kraksport Extraklasa
Jako pierwsze swoje siły sprawdzą dwie ekipy, które póki co znajdują się w strefie spadkowej. Mowa o Fideltroniku i Alior Banku, dla których będzie to niezwykle ważne spotkanie. Gospodarze, po wygranej na inaugurację póki co rozczarowują i jeżeli będą chcieli zawalczyć o coś więcej niż utrzymanie, muszą w środę wywalczyć trzy oczka. Podobne zmartwienie ma jednak również i rywal, zatem oczekiwać należy sporych emocji. Tuż po tym starciu na murawę wybiegną siódemki Kraków Airport Taxi i Fitness Platinium. Sąsiedzi w stawce jak dotąd po dwa razy zwyciężali i schodzili z boiska pokonani. Któraś z ekip poprawi jednak tym meczem swój bilans. Pytanie tylko: która? Broniący srebrnych medali goście, czy może nowa-stara na tym szczeblu drużyna ich przeciwników? Pewne jest jedno: przegrany praktycznie pożegna się z marzeniami o podium. Jako trzecie zagrają DHL i Oknoplast. Gospodarze jako jedyni, poza Aliorem, nie mają jeszcze na koncie zwycięstwa. Goście jednak jak dotąd tylko raz zdobyli komplet punktów i póki co ich pozycja w tabeli nie zachwyca. Jeżeli chcą powalczyć o więcej niż utrzymanie, muszą wygrać. Taki sam cel będą jednak mieli czerwoni, którzy oczek powoli muszą szukać w pojedynku z każdym przeciwnikiem. Przedostatnią parą rywali będą Auto-Gum i Przybylski. Jedno z dwóch hitowych spotkań kolejki będzie meczem o fotel lidera rozgrywek. Nie sposób wskazać tu faworyta. Pewne jest natomiast to, że zobaczymy sporo goli. Łącznie czarni i niebiescy strzelili ich już bowiem 30. Która z ekip ustrzeli jednak więcej? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, czeka nas kolejny szlagier: Art-Gum podejmie Elektrownię Skawina. W poprzednim sezonie te drużyny zaciekle walczyły o mistrzowski tytuł. Tym razem póki co zmuszone są odrabiać straty. Pamiętając nieprawdopodobny wręcz mecz z rundy rewanżowej poprzednich rozgrywek możemy być pewni wspaniałego widowiska. Jego rezultat to jednak wielka niewiadoma.
I LIGA A
Na początek Apriso spotka się z Motorolą. Dwaj beniaminkowie póki co spisują się dość odmiennie. Bordowi dopiero niedawno zaliczyli pierwszą w sezonie porażkę i plasują się w środku stawki. Czarni z kolei tylko raz potrafili wygrać, lecz i tak z zerowym dorobkiem zamykają stawkę. Mogą zbliżyć się do gospodarzy na zaledwie dwa oczka, lecz warunek ku temu jest jeden – zwycięstwo. Drugą parę rywali stworzą Ernst&Young i iCar. Czarni to chyba najbardziej pechowa ekipa stawki. Bardzo rzadko zdarza się, by do zwycięstwa zabrakło jej więcej niż jednego gola. Rywale, jako spadkowicz z Kraksport Extraklasy na pewno nie będą łatwym przeciwnikiem, tym bardziej, że póki co nie plasują się na dającym awans miejscu. Tuż po starciu tych drużyn na murawę wybiegną Kompania Piwowarska i DiscoverCracow. Białym ostatnio przydarzyła się dość niespodziewana porażka, która sprawia, że nie są jeszcze bezpiecznym liderem. Może się to jednak zmienić po tym spotkaniu, którego będą wyraźnym faworytem. Gospodarze, mimo waleczności i ambicji nie są chyba w stanie zagrozić najeżonej gwiazdami drużynie, choć... Przed tygodniem o szansach BPH wyrokowaliśmy podobnie. Czwartą parą będą iCar III i Rigor Mortis. Odmienne cele, jakie mają póki co obie ekipy i tak sprowadzają się do jednego – kompletu oczek w bezpośrednim starciu. Tak jedni jak i drudzy bardzo ich bowiem potrzebują. Faworyt nasuwa się sam, lecz nie uprzedzajmy faktów, bowiem, tak jak to już zostało powiedziane, wszystko może się zdarzyć. Jako ostatnie zagrają BPH i Especto. Skazywani w tym sezonie na pożarcie pomarańczowi póki co radzą sobie bardzo dzielnie i jak na razie bliżej im do podium niż spadku. Odmienne nastroje panują za to w obozie czarnych. Ci póki co mają na koncie ledwie punkt i muszą wziąć się w garść, jeśli chcą jeszcze liczyć się w grze o coś więcej niż tylko pozostanie na tym szczeblu rozgrywek.
I LIGA B
Mało kto spodziewał się zapewne przed startem rozgrywek, że MPO po czterech kolejkach plasować się będzie za beniaminkiem – Napad.pl. Fakty są jednak nieubłagane – to goście zgromadzili jak dotąd o punkt więcej i w związku z tym to oni będą faworytami meczu, którego ważność daleko wykracza poza zdobycie standardowego kompletu oczek. Drugą parę rywali stworzą ABB i State Street. Para beniaminków póki co radzi sobie dość przeciętnie – biali wygrali tylko raz, na inaugurację, zaś pomarańczowi jak dotąd mają na swoim koncie komplet porażek. Pora to zmienić, tym bardziej że mało który rywal w lidze wydaje się być równie dobrym ku temu przeciwnikiem co ABB. Mimo wszystko to jednak ono ma chyba większe szanse na zwycięstwo. Tuż po tym spotkaniu na murawę wbiegną siódemki Lorenz i Komputeo. Czerwoni póki co grają bardzo dobrze – gdyby nie wpadka w meczu otwarcia, prawdopodobnie liderowaliby teraz stawce. Jednak także i ich najbliżsi przeciwnicy nie mają się czego wstydzić – póki co plasują się na drugim miejscu, mając tyle samo punktów co lider – J&J. Zapowiada się więc ciekawy i stojący na wysokim poziomie pojedynek. Jako przedostatnie zagrają ze sobą Apla i wspomniana ekipa ze Skotnik. Przewodzący stawce biali powinni poradzić sobie ze świetnie zorganizowaną taktycznie, lecz borykającą się ze spadkiem formy drużyną biało-pomarańczowych. Jednak gospodarze potrafią zagrozić dosłownie każdemu, więc absolutnie nie można niczego przesądzać. Na zakończenie jedyna niepokonana jeszcze w lidze drużyna – Nafta/Hostel Deco podejmie A.S.A. Granatowi nadal jeszcze nie wygrali i pierwszych punktów będą zapewne szukać w starciu z czerwonymi. Będzie o nie jednak bardzo trudno – beniaminek potwierdza, że wygranie grupy C II ligi, w której grało między innymi ProEko, nie było przypadkiem. Wygrana da mu jeszcze większą pewność siebie, a w sprzyjających okolicznościach może nawet wywindować ekipę na pierwsze miejsce.
II LIGA A
Na początek oglądać będziemy mecz ekip zamykających stawkę – Taxcare podejmie BWI. Dwie drużyny w niebieskich strojach jak na razie nie mogą się odnaleźć. Gospodarze, poza remisem z iCarem zanotowali dwie porażki, zaś goście, mimo nieco lepszej, jak się wydaje, postawy, mają na koncie same klęski. Wydaje się jednak, że los powinien się teraz do nich uśmiechnąć i pozwolić wywalczyć upragnione trzy oczka. Jako drugie spotkają się vSoft i Max-meble.pl. Jak na razie przewagę trzech punktów nad przeciwnikiem mają czarni, lecz ewentualne zwycięstwo żółtych sprawi, że ekipy zrównają się dorobkiem. Zwycięstwo, które wcale nie jest niemożliwe, bowiem analizując formę zespołów trudno wskazać faworyta. Trzecią parę rywali stworzą iCar i Nidec. Dwa zespoły, które swoje pierwsze mecze wygrały dopiero przed tygodniem będą chciały pójść za ciosem i dołożyć kolejne zwycięstwo na swoje konto. Taka sztuka udać się może jednak tylko jednej ze stron. Której? Z groźniejszym przeciwnikiem mierzył się ostatnio chyba zespół żółtych, więc to jemu siłą rzeczy należy dawać większe szanse. O 21:15 na murawę wybiegną Shell i Lanster. Spotkają się w meczu, którego stawką będzie fotel lidera rozgrywek. Po ostatniej porażce żółci wydają się być rozdrażnieni i głodni sukcesu. Czy to oraz ich umiejętności wystarczą jednak, by wygrać ze świetnie dysponowanymi białymi? Wydaje się mimo wszystko, że to właśnie oni będą faworytem... Na zakończenie w arcyciekawym meczu Kolporter podejmie State Street. Stawka tego spotkania jest duża. Jeżeli gospodarze nie wygrają, staną się najprawdopodobniej jedną z dwóch zaledwie ekip bez zwycięstwa na koncie i swoje wysiłki koncentrować będą raczej na utrzymaniu niż awansie. Z marzeń o podium ewentualna porażka wyleczy też raczej niebieskich, zatem obie ekipy na pewno zrobią wszystko by wygrać.
II LIGA B
Pierwszy mecz i od razu prawdziwy hit kolejki – Tauron podejmie RMF Maxxx w spotkaniu dwóch ekip z kompletem zwycięstw na koncie. Mimo, iż obie drużyny mają po 12 oczek i radzą sobie równie dzielnie, rzut oka na bilans bramkowy obu pozwala bez problemu wskazać faworyta. Będą nim goście, lecz szanse obu stron na zwycięstwo oceniać należy na mniej więcej 40:60. Drugą parę przeciwników stworzą Extend Vision i Ericpol. Gospodarze przed tygodniem, dość niespodziewanie wygrali z Tesco, podczas gdy biali, mimo ambitnej walki uznać musieli wyższość Tauronu. Oba zespoły w tabeli plasują się blisko siebie, dlatego dla obu zagarnięcie trzech oczek jest równie ważne. Czyim łupem one jednak padną? Tego stwierdzić nie sposób. Tuż po tym meczu na murawę wybiegną Tesco i Lynka. Dobrze znani sobie z III ligi przeciwnicy sąsiadują ze sobą w tabeli. Więcej punktów zgromadzili jednak jak dotąd gospodarze, dlatego to oni będą faworytem, nawet mimo poniesionej ostatnio porażki i pierwszego zwycięstwa niebieskich. Przedostatnim akordem kolejki będzie pojedynek OSTC i Amway. To kolejni sąsiedzi w stawce, których los skojarzył ze sobą właśnie w tej serii gier. W bardzo ważnym spotkaniu zagrają oni o miejsce na podium. Póki co okupuje je zespół gości, lecz w przypadku wygranej fioletowych może się to zmienić. Wygranej, która wcale, patrząc na ostatnią dyspozycję tej ekipy, nie jest niemożliwa. Na zakończenie zagrają dziewiąta i dziesiąta drużyna ligi. Mowa o Polplaście i Auchan, dla których będzie to okazja do powalczenia o pierwsze zwycięstwo w sezonie. Wielką zagadką jest jednak, czyim łupem ono padnie. Czy górą będzie beniaminek czy może spadkowicz z I ligi? Odpowiedź poznamy już we wtorek wieczorem.
II LIGA C
Jako pierwsze swoje siły sprawdzą Ren-Bet i LGBS. Dla gospodarzy będzie to kolejna już w sezonie szansa na odniesienie pierwszego zwycięstwa. Rywale jednak również póki co wygrali tylko raz, zatem będą ze wszystkich sił chcieli wywalczyć komplet oczek. Tym bardziej, że zaliczają się do faworytów do medalu, co zobowiązuje ich do pokonania niżej notowanego przeciwnika. Tuż po tym meczu zagrają PKO i Crazbud/Dexbud. Biali na początku rozgrywek prezentują się naprawdę imponująco. Przed tygodniem nawiązali wyrównaną walkę z ProEko i choć przegrali, pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Dlatego w starciu z dość mocnymi czerwonymi i tak uchodzić będą za faworyta. Po części z racji pozycji w tabeli, po części z kolei dzięki doświadczeniu, które często bywa wręcz nieocenione. W trzecim spotkaniu zagrają Korporaci i MPEC. Obie ekipy ostatnio cieszyły się ze zwycięstw, z tym że dużo mocniejszego rywala pokonali mimo wszystko goście. Pomarańczowi w tym sezonie prezentują się jednak z bardzo dobrej strony. Imponuje ich waleczna postawa i zdobyta wreszcie zdolność skutecznego wykańczania akcji, co wcześniej było ich sporą bolączką. Dlatego szanse ekip oceniać należy mniej więcej na równe. Czwartą parę stworzą ProEko i HCL. Będzie to prawdziwy hit kolejki. Po części z racji poziomu prezentowanego przez obie ekipy, po części zaś z racji nadal nie wyrównanych rachunków z poprzedniego sezonu, kiedy to porażka z żółtymi kosztowała gospodarzy awans do I ligi. Na zakończenie SSC zagra z Gazownikami Pozostający bez wygranej żółci podejmą doświadczonych granatowych z nadzieją na zgarnięcie trzech oczek. Może im być jednak o nie ciężko, zwłaszcza, że drużyna gości ostatnio zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Międzynarodowa ekipa potrafi postraszyć, lecz czy uda jej się zaskoczyć rywala?
II LIGA D
W pierwszym meczu spotkają się Teva i IBM. Sąsiedzi w tabeli jak dotąd zgromadzili po trzy oczka a w czwartek staną przed szansą podwojenia tego dorobku. Tak jedni jak i drudzy ostatnio przegrywali, w dodatku z przeciwnikami o, jak się wydaje, podobnej skali umiejętności. Dlatego wyłonienie faworyta nie jest tu sprawą łatwą. Jako drugie zagrają Sparta i ArtBlack. Może to być ciekawy mecz: gospodarze póki co mają komplet zwycięstw, zaś czarni jak dotąd wygrywali dwukrotnie. Ekipy mogą się więc zrównać dorobkiem, równie dobrze jednak biali mogą odskoczyć rywalowi na sześć punktów i w praktyce już na początku sezonu pozbyć się jednego z kontrkandydatów do walki o awans. Trzecią parę stworzą Nazwa.pl i Selvita. Drużyny zamykające stawkę zagrają o pierwsze zwycięstwo. Póki co obie notowały same porażki, w dodatku dość dotkliwe, co pokazuje ich bilans bramkowy. Dla jednej z nich będzie to jednak przełamanie. Czy po spotkaniu cieszyć się będą gospodarze czy może ich przeciwnicy? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, na murawę wybiegną ekipy 4F i KDWT. Czerwoni, z sześcioma oczkami na koncie podejmą liderujących żółtych, którzy jak na razie imponują formą. Niewiele wskazuje na to, by mieli oni ulec gospodarzom, lecz dobra dyspozycja ich golkipera i odrobina szczęścia może być kluczem do sukcesu. Na zakończenie Bajer Miki zagra z Dragonem. Pozostający bez punktów zieloni spróbują wreszcie coś ugrać w pojedynku z okupującymi drugą lokatę przeciwnikami. Szanse na sukces drużyny Marcina Klisia są niewielkie, lecz na pewno nie zerowe. Dlatego w napięciu oczekiwać trzeba rozstrzygnięcia tego również meczu.
III LIGA A
W pierwszym meczu Atal zagra z IBM. Powracający do rozgrywek po sezonie przerwy goście póki co idą jak burza. Debiutanci radzą sobie jednak niewiele gorzej, tracąc do przeciwnika zaledwie punkt. Taką różnicę zredukować może nawet jednak akcja i obie strony zapewne dobrze o tym wiedzą. Czy zatem spotkanie będzie bardziej przypominało catenaccio niż Copa America? Przyjdzie nam się przekonać. Jako drugie spotkają się KPR i Platinet. Gospodarze z trzema oczkami na koncie plasują się stosunkowo wysoko, bo na szóstej lokacie. Ich najbliższy przeciwnik jeszcze z kolei nie wygrał i jak na razie jest przedostatni. Ewentualne zwycięstwo pozwoli mu jednak wyprzedzić gospodarzy w tabeli. Jako trzecie zagrają Capgemini i Rolls-Royce. Tutaj nie ma się nad czym rozwodzić – ekipa z kompletem zwycięstw podejmuje przecież zamykający stawkę i pozostający bez punktów zespół gości. Pachnie wysoką wygraną wicelidera, lecz... nie uprzedzajmy faktów, wszak nie znamy ekip na tyle długo by w pełni oceniać ich wartość. Przedostatnią parę stworzą Colorex i Lumesse. Sąsiedzi w tabeli mają po trzy oczka. Dla jednej ze stron ewentualna wygrana będzie „windą", pozwalającą awansować sporo w tabeli, dla drugiej zaś hamulcem, który zatrzyma ekipę w jej dolnej połowie. Pytanie tylko, która z ekip po meczu będzie mogła mówić o windzie jako swoim atrybutem. Jako ostatnie spotkają się z kolei YesSport i Krak-Akcesoria. Gospodarze – 3 punkty, goście – 9. Gopodarze – 3 strzelone gole, goście – 18. Czy trzeba czegoś więcej by wyłonić faworyta? Pozostaje tylko oczekiwać, że czarni sprostają wyzwaniu i po raz czwarty zgarną pełną pulę.
III LIGA
Pierwszym akordem wieczoru będzie spotkanie Kraksportu z Robanem. Obie ekipy mają na swoim koncie dokładnie tyle samo punktów, mimo iż goście rozegrali o jeden mecz mniej. To każe stawiać ich w roli faworytów spotkania, choć bardziej doświadczeni gospodarze nie są tu bez szans. Jako drugie zagrają Kolporter i Krakodlew. Jak na razie lepiej spisują się ci drudzy. Czy potwierdzą to w spotkaniu z ograną również na pierwszoligowym szczeblu drużyną pomarańczowych? Jeżeli tak, na dobre wejdą do grona ekip walczących nie tylko o awans, ale i medale. Trzecią parę stworzą Energoprojekt i KPMG. Mimo czterech porażek, jakie dotąd poniosły obie drużyny, wyżej w tabeli są gospodarze. To jednak nie upoważnia do tego, by stawiać ich w roli faworytów – wszystko zweryfikuje boisko, tym bardziej, że niebiescy mają po swojej stronie poważny atut w postaci docenianego tu już doświadczenia. Przedostatnią parę stworzą ggmedia i Pegasystems. Lider z pewnością będzie chciał ze wszystkich sił wywalczyć komplet punktów, lecz dotychczasowe zwycięstwa mogły uśpić jego czujność. Zobaczymy, czy będzie w stanie się zmotywować do meczu z teoretycznie dużo słabszym przeciwnikiem, czy może da się zaskoczyć. Na zakończenie Food Care zagra z Geo-Zenit. Wicelider podejmie czwartą drużynę tabeli w meczu, który nazwać chyba będzie można hitem kolejki. Ewentualna wygrana gości mocno bowiem zamiesza w górnej połówce tabeli i sprawi, że w lidze pozostanie co najwyżej jedna niepokonana ekipa. Wiele jednak wskazuje na to, że to czarni zwyciężą po raz piąty, choć nie uprzedzajmy faktów.