KRAKSPORT EXTRAKLASA
Jako pierwsze spotkają się Przybylski DV-BOX i Oknoplast. Wicelider podejmie zatem ostatnią ekipę tabeli i będzie zdecydowanym faworytem meczu, tym bardziej, że nie może pozwolić sobie na stratę punktów. Na to bowiem tylko czyhają rywale z Auto-Gumu i Elektrowni. Czy biali będą w stanie sprawić niespodziankę i wywalczyć drugi komplet oczek? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, na murawę wybiegną zespoły DHL i Fideltronika. Sąsiadów w tabeli dzielą jedynie dwa punkty a ich bezpośredni pojedynek może się okazać niezwykle ważny w kontekście walki o utrzymanie na tym szczeblu rozgrywek. Od początku sezonu lepiej spisują się goście, ale czy w meczu z rozkręcającym się DHL zdołają to potwierdzić? Wydaje się bowiem, że czerwoni powoli zapominają o falstarcie sezonu i nabierają tempa, a co za tym idzie nie będą łatwym rywalem. Jako trzecie zagrają Alior Bank i Elektrownia Skawina. Okupujący aktualnie trzecią lokatę goście będą na pewno faworytem pojedynku z bankową ekipą, lecz bordowych z pewnością stać na sprawienie niespodzianki. Mimo, iż w tym sezonie mają ledwie trzy oczka na koncie, poprzednie rozgrywki pokazały, że stać ich na walkę z najlepszymi. Przedostatnią parę przeciwników stworzą Art-Gum i Fitness Platinium. W minionym sezonie byłby to mecz, który najprawdopodobniej rozstrzygałby o miejscach obu ekip na podium. Obecnie jednak gra toczy się zaledwie o czwartą lokatę, która jest wszystkim, na co obecnie oba zespoły stać. Porażki na starcie sezonu mocno skomplikowały bowiem sytuację obu drużyn i ich walka o podium będzie już bardzo trudna. Na zakończenie Kraków Airport Taxi zagra z Auto-Gumem. Dla taksówkarskiej ekipy z ogromnym potencjałem będzie to kolejne już, bardzo trudne starcie, w którym absolutnie nie jest jednak bez szans. Wręcz przeciwnie, z trzech liderujących stawce ekip to właśnie czarnych czeka najtrudniejsze zadanie i wielką niewiadomą jest, jak się z niego wywiążą. Choć będą faworytem, z pewnością nie będzie im lekko...
I LIGA A
Jako pierwsze swoje siły sprawdzą Ernst&Young i Motorola. Póki co lepiej wiedzie się gospodarzom, którzy plasują się na piątym miejscu. Mają jednak nad swoim najbliższym przeciwnikiem zaledwie cztery oczka przewagi i co prawda będą faworytem, lecz na pewno nie murowanym. Jako drugie zagrają iCarIII i Especto. Żółci póki co radzą sobie lepiej niżznacznie bardziej doświadczony rywal, lecz w pojedynku dwóch tak uznanych ekip naprawdę ciężko wyrokować, czy mają większe niż on szanse na wygraną. Ta pozwoliłaby im jednak utrzymać na co najmniej tydzień fotel lidera, więc jest o co walczyć. Trzecią parę przeciwników stworzą Apriso i iCarI. Beniaminek podejmie spadkowicza w meczu, który dla obu ekip będzie niezwykle ważny. Dla gospodarzy, ponieważ potrzebne są im punkty, by nie znaleźć się w strefie spadkowej, dla gości z kolei, by podtrzymać nadzieje na mistrzostwo. Obie ekipy na pewno powalczą więc ze wszystkich sił, lecz kto będzie zwycięzcą? To trudno ocenić. Przedostatnie zagrają Kompania Piwowarska i Bank BPH. Czerwoni zagrają z sensacyjnym wiceliderem pełni nadziei na sprawienie niespodzianki, która być może pozwoli im się wydostać ze strefy spadkowej. Pomarańczowi na pewno będą chcieli jednak potwierdzić, że ich dobra dyspozycja sprzed przerwy świątecznej nie była przypadkiem i zrobią wszystko by wygrać. Na zakończenie spotkają się Rigor Mortis i DiscoverCracow. Gospodarze nadal pozostają bez zwycięstwa na koncie, co jak na ekipę, która w przeszłości biła się o awans wydaje się być wręcz nie do pomyślenia. Fakty są jednak nieubłagane i jeżeli pomarańczowi chcą odbić się od dna, muszą pokonać białych, którzy, jak wiemy, miewają chwilę słabości.
I LIGA B
W pierwszym meczu ABB podejmie A.S.A. Póki co o pięć oczek więcej na koncie mają gospodarze, którzy mogą się nawet włączyć do walki o pierwszą dwójkę. Dla granatowych to już dosłownie ostatni moment na rozpoczęcie pościgu i jeżeli chcą jeszcze marzyć o miejscu na podium, będą musieli wygrać. Jako drugie zagrają Nafta/HostelDeco i State Street. Lider podejmie ostatnią ekipę stawki i naprawdę trudno tu spodziewać się innego wyniku niż jego zwycięstwo. Pomarańczowym nie można odmówić ambicji, lecz póki co I liga okazuje się być dla nich za mocna, choć kto wie, może teraz, po przerwie złapią wiatr w żagle i pokażą, że stać ich na więcej? Trzecią parą przeciwników będą MPO i J&J. Przed zajmującą niespodziewanie dziewiątą pozycję drużyną niebieskich trudne zadanie. Będzie ona musiała powalczyć o punkty (a najlepiej ich komplet) z rywalem, który wyraźnie celuje w mistrzostwo. Na pewno nie odda on więc pola za darmo i pewni możemy być tylko jednego – to będzie niezwykle emocjonujący pojedynek. Jako przedostatnie zagrają Komputeo i Napad.pl. Drużyny dzielą trzy oczka – póki co przewagę mają pomarańczowi, lecz wygrana gości w bezpośrednim pojedynku spowodować może jej utratę. Taki obrót spraw dodatkowo spłaszczyłby jeszcze tabelę i wprowadził do gry o podium kolejnego gracza, którym byliby niebiescy. Taki obrót spraw jest jak najbardziej prawdopodobny, więc jest na co czekać. Na zakończenie Lorenz zmierzy się z Aplą. Czerwoni mają cztery punkty przewagi nad swoim najbliższym przeciwnikiem, lecz nie jest to absolutnie czynnik robiący z nich faworytów. Każdy bowiem dobrze wie, że z biało-pomarańczowymi gra się niezwykle ciężko a wydarcie im kompletu punktów to zadanie z gatunku tych niemal niemożliwych. Poczekajmy zatem na obrót spraw...
II LIGA A
Na pierwszy ogień w tej serii gier pójdą BWI i Nidec. Obu ekipo wiedzie się póki co bardzo przeciętnie: gospodarze mają na koncie ledwie trzy oczka, zaś ich najbliżsi przeciwnicy – sześć. Wydaje się, że ten z zespołów, który przegra, będzie musiał raczej skupić się na walce o utrzymanie niż o pierwszą trójkę, dlatego ciężar gatunkowy pojedynku jest spory. Tuż po tym meczu zaprezentują się vSoft i Lanster. Będzie to prawdziwy hit kolejki. Trzeci zespół tabeli podejmie drugi w starciu, które nie ma faworyta. Rewelacyjna ostatnimi czasy defensywa żółtych powinna dzielnie radzić sobie z atakami rywala, problemem vSoftu może być jednak nienajlepsza skuteczność, będąca z kolei dużym atutem białych. Jak rozstrzygnie się to widowisko? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, do meczu sposobić się będą Shell i Max-meble.pl. Dwie kolejne walczące o miejsce na podium drużyny stoczą bój „o sześć punktów”. Sukces jednej z nich będzie bowiem równoznaczny z wielką klęską tej drugiej, która zyska nad przeciwnikiem przewagę. W lepszej formie ostatnio byli gospodarze, lecz jak na nich podziałała przerwa świąteczna? Kiedy już się dowiemy, w przedostatnim meczu zagrają iCar i Kolporter. Teoretycznie murowanym faworytem są gospodarze, którzy póki co liderują stawce, lecz pomarańczowi tylko ogromnej dozie pecha zawdzięczają to, że jeszcze w sezonie nie wygrali. Śmiało stać ich na trzy oczka, które poza wprawieniem ich w lepsze humory, spowodują sporo zamieszania w czubie stawki. Na zakończenie Taxcare zmierzy się ze State Street. Mający jak na razie ujemne saldo punktowe gospodarze powalczą o to, by wyjść nad kreskę, jednak biorąc pod uwagę ich kiepską skuteczność, oraz fakt, że mierzyć się będą z najlepszą defensywą ligi, ich szanse na sukces nie są zbyt wysokie. Mimo wszystko, poczekajmy z osądami.
II LIGA B
Pierwszy bój kolejki stoczą Auchan i RMF Maxxx. Gospodarze przed tygodniem odnieśli swoje pierwsze w sezonie zwycięstwo, nieoczekiwanie pokonując OSTC. Czy jednak będą w stanie pójść za ciosem i przynajmniej nawiązać walkę z liderem? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale mimo wszystko nadal faworytem będą chyba goście. Jako drugie zagrają Lynka i Ericpol. Dziewiąty i ósmy zespół stawki powalczą o punkty, mogące dać im awans w środkowe rejony tabeli. Trudno jednak wyrokować, która z ekip ma większe szanse na sukces. Przewagę w formacjach ofensywnych mają niebiescy, biali z kolei dysponują lepszą obroną. Jaki da to efekt końcowy? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, spotkają się OSTC i Extend Vision. Fioletowi, którzy w poprzedniej kolejce zaskakująco przegrali mają zaledwie dwa oczka przewagi nad ekipą szarych. Ci, mimo zaledwie pięciu strzelonych jak dotąd goli mają na koncie już dwie wygrane i poczynają sobie znacznie śmielej niż w poprzednim sezonie. Dlatego nie są bez szans w starciu z OSTC i kto wie, czy nie sprawią małej niespodzianki. Jako przedostatnie zaprezentują się Amway i Tauron w spotkaniu będącym prawdziwym hitem kolejki. Drugi i trzeci zespół tabeli mają bowiem na koncie po tyle samo punktów i między sobą rozstrzygną, który znajdzie się w lepszej pozycji do pogoni za RMF. Tak jedni, jak i drudzy prezentują się bardzo podobnie, zatem ciężko będzie wskazać faworyta. Na zakończenie Polplast zmierzy się z Tesco. Dla czarnych będzie to trudny mecz. Ich sytuacja w tabeli zmusza do zdobywania punktów nawet z wyżej notowanymi przeciwnikami, do jakich Tesco niewątpliwie należy. O jakikolwiek dorobek w tym pojedynku będzie jednak niezwykle ciężko: biali mają szansę odskoczyć ekipom za plecami i zbliżyć się do podium na zaledwie trzy oczka. Wątpliwe żeby przepuścili aż taką okazję.
II LIGA C
Na początek Korporaci zmierzą się z HCL. Dla pomarańczowych będzie to szansa na drugie w sezonie zwycięstwo, które w sprzyjających okolicznościach mogłoby wywindować zespół na siódmą pozycję. Wątpliwe jednak, aby żółci łatwo oddali pole, tym bardziej że wciąż pozostają w grze o mistrzostwo a trzy oczka są im niezwykle potrzebne. Jako drugie spotkają się dwie ekipy pozostające nadal bez punktów. Mowa o SSC i Ren-Becie, dla których ewentualna wiktoria może oznaczać awans nawet na ósmą lokatę. Jest więc o co walczyć i pozostaje mieć nadzieję, że obie ekipy nie zawiodą widzów, dostarczając im odpowiedniej dawki emocji. Jako trzecie z kolei zaprezentują się PKO i LGBS. Dotychczas przewagę jednego punktu nad swoim rywalem mają gospodarze, lecz granatowi mają rozegrany o jeden mecz mniej. Obie ekipy prezentują szalenie zbliżony poziom i naprawdę trudno jest powiedzieć, która ma większe szanse na wygraną. Pewne jest natomiast jedno: ta z nich, której uda się podnieść komplet oczek znacznie przybliży się do miejsca na podium. Jako przedostatnie zagrają Crazbud/Dexbud i Gazownicy. Sąsiedzi w tabeli jak na razie tkwią w rozkroku pomiędzy grą o utrzymanie a walką o czołową trójkę. Bezpośredni pojedynek albo da nam jednoznaczną odpowiedź o co obie strony będą grać, albo jeszcze bardzie skomplikuje temat. Trzy oczka dla gości pozwolą im odskoczyć, z kolei zwycięstwo gospodarzy oznaczać będzie zrównanie się punktami z przeciwnikiem. Na zakończenie czeka nas hit kolejki: ProEko zagra z MPEC. Zieloni liderują grupie, mając jednak tylko dwa oczka przewagi nad, jak dotąd, niepokonanymi przeciwnikami. Ewentualne zwycięstwo zwiększy jednak różnicę nad rywalem do aż pięciu oczek i w praktyce pozbawi go marzeń o mistrzowskim tytule. Porażka wprowadziłaby sporo zamieszania i pozwoliła włączyć się do gry również ekipom z drugiego szeregu.
II LIGA D
Już w pierwszym meczu czeka nas prawdopodobnie sporo emocji. Sparta podejmie bowiem Dragon w pojedynku, który da odpowiedź na to pytanie, o co walczyć będą w tym sezonie pomarańczowi. Ich ewentualna porażka z wiceliderem będzie bowiem równoznaczna z końcem marzeń o awansie do I ligi. Wygrana z kolei wprowadzi w czołówce sporo zamieszania a jednocześnie bardzo zapewne ucieszy KDWT, dla którego ewentualna porażka Sparty, pod warunkiem własnego zwycięstwa oznaczałaby samodzielne liderowanie z przewagą trzech oczek nad drugą ekipą. Żółci już w drugim meczu w roli gościa zmierzą się z Tevą i będą zdecydowanym faworytem. Czy wytrzymają presję, czy może niebiesko-zielonym uda się zaskoczyć i sprawić niespodziankę? To raczej mało prawdopodobne, lecz na pewno nie niemożliwe, dlatego poczekajmy do zakończenia spotkania. Jako trzecie zagrają IBM i Selvita. Gospodarze dzięki zwycięstwu mogą wskoczyć nawet na czwarte miejsce i zapewne takiej szansy nie zmarnują, tym bardziej, że niebieskim od początku sezonu ewidentnie się nie wiedzie. Nie wydaje się, by byli w stanie wywalczyć chociażby punkt, dlatego za zdecydowanych faworytów uważać należy piłkarzy w czarnych strojach. Przedostatnią parę stworzą Nazwa.pl i 4F. Gospodarze jak dotąd tylko raz zwyciężali, czerwoni z kolei z siedmioma punktami na koncie są w dobrej pozycji do ataku na czołówkę. Jeżeli uda im się wygrać, mogą na dobre zadomowić się w czubie stawki i swoje myśli koncentrować wokół walki o ligowe podium. Ewentualna porażka takie marzenia raczej przekreśli, dlatego na pewno ekipa gości ma o co walczyć. Na zakończenie największe rozczarowanie początku sezonu, Bajer Miki, podejmie Art Black w meczu swojej ostatniej szansy. To już bowiem dosłownie ostatni moment, by odbić się od dna i rozpocząć walkę o powrót do grona liczących się ekip. Porażka zielonych równoznaczna już bowiem będzie ze sporą stratą, którą niezwykle ciężko będzie odrobić. Art Black jednak również ma o co walczyć, bowiem wygrana może dać mu miejsce w pierwszej trójce, dlatego będzie co oglądać.
III LIGA A
Lumesse i IBM stworzą pierwszą parę przeciwników. Znacznie lepiej spisuje się póki co zespół gości, który ma na koncie aż o siedem oczek więcej od przeciwników i plasuje się w pierwszej trójce. Nie czyni go to jednak murowanym faworytem do zwycięstwa. W tej lidze bowiem niemal każdy może wygrać z każdym, o czym przekonywaliśmy się już niejednokrotnie. Wynik starcia to więc wielka niewiadoma. Jako drugie spotkają się Atal i KPR. Sąsiadów w tabeli rozdziela jedynie punkt. Dlatego ten pojedynek jest niezwykle ważny: jeżeli zwyciężą gospodarze, zyskają nad rywalem znaczną przewagę i będą mogli koncentrować myśli na walce o podium. Jeśli z kolei górą będą goście, walka o czołowe lokaty jeszcze bardziej się skomplikuje. Trzecią parę przeciwników stworzą Colorex i Platinet. Zespoły z dolnej połówki tabeli wciąż mają o co walczyć. Ich strata do dającej awans czwartej lokaty jest minimalna, co uczyni pojedynek pomiędzy tymi ekipami niezwykle ciekawym. Która z nich przybliży się do realizacji marzeń o awansie? Na odpowiedź na to pytanie przyjdzie nam jeszcze poczekać. Przedostatnie zagrają ze sobą YesSport i Rolls-Royce. Mimo, iż gospodarze zgromadzili jak dotąd zaledwie pięć oczek, będą faworytem pojedynku. Goście spisują się bowiem dość słabo i póki co nie mogą złapać właściwego rytmu. Kto wie, może jednak przerwa świąteczna przyniesie jakąś odmianę ich gry a co za tym idzie, niespodziankę? Kiedy już poznamy odpowiedź na to pytanie, na murawę wbiegną drużyny, które stoczą najprawdopodobniej najważniejszy bój sezonu. Mowa o Capgemini i Krak-Akcesoria, dla których będzie to pojedynek o fotel lidera. Jak na razie przewagę dwóch oczek mają biali. Faworyta wskazać jednak niezwykle trudno. Skromna przewaga gospodarzy absolutnie nie może pozwalać im czuć się bezpiecznie. Zapowiada się twarda i zacięta walka, która raczej nie zakończy się podziałem punktów.
III LIGA B
W pierwszym meczu Krakodlew podejmie Geo-Zenit. Obie ekipy jak dotąd zgromadziły po dziewięć punktów i mają spore szanse na to, by na dobre zadomowić się w ligowej czołówce. Do tego potrzebne jest im jednak zwycięstwo w tym spotkaniu, o które na pewno żadnej ze stron nie będzie łatwo. Zapowiada się pasjonująca walka, której finału przewidzieć nie sposób. Drugą parę rywali stworzą Kolporter i Roban. To kolejne drużyny, które jak dotąd trzykrotnie wygrywały. Sytuacja przedstawia się więc analogicznie jak w przypadku Krakodlewu i Geo-Zenitu. Pytanie tylko, kto ma większą szansę na sukces? Wskazujemy na gości, którzy efektownie wygrali swoje ostatnie spotkanie. Jako trzecie zagrają Energoprojekt i Pegasystems. Dwa pozostające bez punktów zespoły powalczą o swoje pierwsze na boiskach Biznes Ligi zwycięstwo. Trudno mówić o faworycie pojedynku: drużyny mają nawet identyczny bilans bramkowy, a dotychczasowe mecze nie mówią zbyt wiele o ich mocnych i słabych stronach. Wszystko wyjaśni się więc na boisku i pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie zabraknie sportowych emocji. Przedostatnią parę przeciwników stworzą ggmedia i KPMG. Lider tylko z pozoru będzie miał łatwe zadanie. Goście to bowiem mocno nieobliczalna ekipa, którą równie dobrze stać na przekonywające zwycięstwo co na druzgocącą porażkę. Dlatego wynik starcia, mimo lekko uprzywilejowanej pozycji gospodarzy pozostaje sprawą otwartą. Kiedy już opadną emocje po tym meczu, czeka nas deser – Food Care zmierzy się z Kraksportem. Wicelider powinien sobie poradzić z mającą dwa razy mniej punktów niż on ekipą czerwonych, ale z osądami poczekajmy do zakończenia tego pojedynku. Mimo niewątpliwej klasy drużyny Tomasza Kroka wszystko bowiem może się zdarzyć.