Dragon dopiero w IV kolejce odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie wiosna-lato 2015. ,,Pomarańczowi'' po typowym meczu walki, jak możemy przeczytać w komentarzu do starcia z Revo Drink Team, mogli na rękach nosić Pawła Jarosa, który kilkukrotnie przyprawiał rywala o prawdziwy ból głowy. Bramkarz Dragona popisał się kilkoma naprawdę świetnymi, a co najważniejsze skutecznymi interwencjami i ogromnym stopniu przyczynił się do końcowej victorii ,,Smoków''. Bartłomiej Marona i spółka liczą, że będzie to przełomowy moment sezonu i Dragon zacznie regularnie punktować, bo póki co jego dorobek nie jest zadowalający. Za tydzień umiejetności Pawła Jarosa sprawdzi najlepszy strzelec II Ligi D - Andrii Pishchevskyi. Możemy być świadkami kolejnego zaciętego boju, a golkiper Dragona potwierdził, że w tym sezonie będzie mocnym punktem drużyny.