III LIGA B
LOCKUS – Kimberly-Clark 1:3
Ciekawiej po przerwie
Bardzo długo czekaliśmy na premierowe trafienie w meczu dwóch marzących o medalach zespołów. Pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem, a górą pozostawali dobrze dysponowani golkiperowie. Dopiero po 25 minutach sprawy w swoje ręce wziął Davide Ruoppo wyprowadzając Kimberly-Clark na skromne prowadzenie. Po pół godzinie batalii przewagę powiększył jeszcze Camilo Prada. O ile te dwa ciosy spotkały się z ripostą Alexandrosa Karhana, o tyle gol Youseffa Barhandi pozostał bez echa i zapewnił ekipie Dragana Janeva komplet punktów i pozycję wicelidera III Ligi B!
Shoper – MERIT 2:7
Przełamanie!
W meczu zespołów z dolnych rejonów tabeli górą MERIT! Takiego obrotu spraw nie zapowiadała pierwsza odsłona, która po golach Michała Badory i Wojciecha Pietryny zakończyła się bramkowym remisem (1:1). Po zmianie stron „Niebiescy” nie tylko szybko wyszli na prowadzenie, ale i skrupulatnie zadawali kolejne ciosy. Kapitalne spotkanie rozgrywał kompletujący hattricka Cyprian Turek, a na pochwałę zasługuję wyborny asystent Kamil Maciuła. Wynik ten sprawia, że MERIT pozostaje wprawdzie na dziewiątym miejscu, jednak na półmetku do szóstego LOCKUSa traci zaledwie „oczko”.
Grid Dynamics – BBH 1:2
Zostają w grze
Dwa różne oblicza miało spotkanie sąsiadów ze środkowych rejonów klasyfikacji. Pierwsza odsłona padła łupem Grid Dynamics, a gol Alexandra Sushkova dawał nadzieję na zgarnięcie bezcennej zdobyczy. BBH wyciągnęło jednak właściwe wnioski, a po przerwie w pełni panowało nad boiskowymi wydarzeniami. Najpierw „Czerwoni” błyskawicznie wręcz wyrównali za sprawą Sebastiana Kozaka, a potem wynik ustalił niezawodny Dawid Cieślak i to team Michała Surmy pozostaje w grze o upragnione medale!
futbolpolisy.pl – FIXIT 2:1
Lider w tarapatach!
Z dobrej strony przeciwko liderowi pokazali się zawodnicy FIXIT. Letni debiutant nie przestraszył się faworyta i za sprawą dobrej postawy w defensywie zakończył premierową odsłonę bezbramkowym remisem. Kandydat do złota wysnuł jednak właściwe wnioski po zmianie stron, a rezultat otworzył debiutujący w nowych barwach Szczepan Tomasik. Chwilę później do strzeleckiego kajetu wpisał się niezawodny kapitan – Damien Zygar. Nadzieję na sprawienie sporej sensacji przywrócił jeszcze kontaktowym golem Wojciech Wielocha, lecz na kolejne ofensywne ciosy zabrakło już czasu.
GRUPA RADIOMED – TechnipFMC 8:3
Wyborna połowa
Kapitalnie w pierwszej odsłonie środowej potyczki zaprezentowała się GRUPA RADIOMED. Letni debiutant nie tylko nie przestraszył się faworyta, ale i szybko otworzył wynik za sprawą Kacpra Krause. Potem sprawy w swoje ręce wziął niezawodny Tomasz Kacik, a jego klasyczny hattrick skompletowany jeszcze przed przerwą przybliżył do zgarnięcia pełnej puli. Po zmianie stron do niwelowania strat ruszył TechnipFMC, jednak gole Jakuba Salisz i Michała Tomczuka okazały się zbyt małym kalibrem, by wyszarpać chociażby „oczko”. Tym samym ekipa Jarosława Starowicza kończy premierową rundę ze sporym piłkarskim przytupem i staję się jednym z głównych kandydatów do walki o medale!