Czerwona bez konsekwencji

I LIGA B

 

State Street – GEO-ZENIT/Smasher 1:4

Trafili honorowo

Swoje w czwartkowy wieczór zrobił GEO-ZENIT/Smasher. Doświadczona drużyna pewnie pokonała State Street od początku do końca panując nad boiskowymi wydarzeniami. Jeszcze przed przerwą do siatki trafili Mateusz Pacanowski i Bartłomiej Suski, po zmianie stron zaś wysoką formę potwierdzili Jakub Sieprawski i Seweryn Frączyk. W końcówce dla „Niebieskich” honorowo trafił Tomasz Kowalik, a cios ten daję nadzieję na upragnione przełamanie przeciwko Express Car Rental.

Greencell – Express Car Rental 2:4

Lider rozstrzyga w końcówce

Nie zawiodło spotkanie dwóch marzących o medalach zespołów. Pierwsza połowa padła łupem lidera, chociaż Greencell tanio skóry sprzedać nie zamierzał. O ile jeszcze szybki cios Olafa Niepokoja zripostował Karol Kuraś, o tyle strzał Macieja Koguta pozostał bez echa. Po pół godzinie rywalizacji stan boju wyrównał Michał Mróz. Końcówka to już popis gry teamu Jakuba Figarskiego, a bramki Mateusza Mroczki i Mikołaja Pysia pozwoliły zostać samodzielnym liderem I Ligi B. Oby tak dalej!

ZAJC Akcesoria – MSHG 4:3

Zabrakło czasu

Kiedy po niespełna kwadransie MSHG na prowadzenie wyprowadził pięknym uderzeniem Maciej Rogóż wydawało się, że „Granatowi” mogą pokusić się o upragnione przełamanie. ZAJC Akcesoria wyciągnęły jednak momentalnie właściwe wnioski i jeszcze przed przerwą z nawiązką odrobiły poniesione straty. Najpierw do siatki trafił Bartek Kiełbus, potem zaś swoje zrobili Krzysztof Zając i Filip Lesak. Kiełbus nie zwolnił tempa po zmianie stron „dorzucając” drugiego gola. Pomimo sporych strat ambitnie o chociażby „oczko” walczył team Marka Podsadnego, lecz druga bramka Rogóża i strzał Dominika Sambora nie pomogły w zdobyciu premierowych punktów.

WEBCON – Electrosmart 4:10

Odrobili z nawiązką

Fenomenalnie w pierwszym kwadransie zaprezentował się WEBCON. „Czerwoni” nie tylko szybko otworzyli wynik za sprawą niezawodnego Macieja Dudy, ale i skrupulatnie „dorzucali” kolejne ciosy. Kiedy wydawało się, że spora niespodzianka może stać się faktem do głosu doszedł Electrosmart. Jeszcze przed przerwą team Pawła Węgrzyna odrobił połowę strat, a potem skrupulatnie „dokładał” kolejne bramki. Świetny występ odnotowali Krzysztof Wojtanek (cztery trafienia i trzy asysty), Jan Hołowacz (dwa gole i kluczowe podania) i ustalający rezultat Igor Pragnący. Tym samym zawodnicy w białych strojach wygrywają trzeci letni mecz i na dobre zadomawiają się na upragnionym podium!

Korporaci – RMF MAXX 6:2

Rozstrzygnęli przed przerwą

Z olbrzymim animuszem czwartkową potyczkę rozpoczęli Korporaci. „Czerwoni” raz po raz atakowali bramkę RMF MAXX, co jeszcze przed przerwą zaowocowało czterema trafieniami. Dwa razy sposób na golkipera rywala znalazł debiutujący Szymon Sopata, po razie zaś do strzeleckiego kajetu wpisali się Wojciech Burchel i Wojciech Salamon. Po zmianie stron nadzieję na chociażby remis zwietrzyli „Radiowcy”, jednak szybkie bramki Adriana Pallascha i Mateusza Ziółko w końcówce bezlitośnie zripostowali Burchel i Dobosz.

 

II LIGA C

 

MPGO – GBC 0:3

„Czyste konto” w debiucie

W pierwszej połowie mimo okazji jednych goli nie oglądaliśmy. Dopiero po przerwie gracze GBC poprawili celowniki, a MPGO mimo usilnych starań nie znalazł sposobu na przełamanie defensywy „Różowych” na czele z Maćkiem Zabagło między słupkami. Dla byłego bramkarza Grupy Heban był to debiut w nowych barwach. Strzelecki impas w dwudziestej czwartej minucie przerwał Marcin Nosek. Chwilę później przewagę GBC podwoił Marek Kasprzyk, a w końcówce kropkę nad „i” postawił Tomasz Grandys, dokładając gola do asysty.

Socios Wisła Kraków – Nuconic 0:5

Czerwona kartka bez konsekwencji

Socios Wisła Kraków złapało lekką zadyszkę. Po remisie 2:2 z GBC tym razem kibice „Białej Gwiazdy” przegrali z Nuconic (0:5). Brak goli w wykonaniu ekipy Jacka Rollauera to spora niespodzianka i raczej niecodzienny widok. Do przerwy Nuconic prowadził 2:0, po dublecie Kelvisa Mediny. W drugiej odsłonie prowadzenie „Pomarańczowych” podwyższali Alvaro Atencio, Alexanderson Mejia i Tomasz Ciężarek. W wygranej nie przeszkodziła czerwona kartka, jaką po dwóch żółtych otrzymał najlepszy strzelec Nuconic.

Cisco – BNP Paribas 3:5

Nie dawali za wygraną

W piątej minucie było już 2:0 dla BNP Paribas. Strzelanie rozpoczął Piotr Suślik, a kilkadziesiąt sekund później z drugiego gola dla „Bankowców” cieszył się Daniel Piskorz. Za wygraną nie dawał Diego Jimenez, łapiąc kontakt z oponentem. Ten jednak odpowiedział jeszcze w pierwszej połowie bramką Patryka Niemczuka, który w drugiej połowie skompletował hat-tricka, prowadząc BNP Paribas do wygranej (5:3). Cisco po bramkach Diego Jimeneza i Dheeraja Reddy’ego wyrównało (3:3), ale w końcówce skuteczniejszy w polu karnym był rywal w zielonych koszulkach.

Stawy Zjednoczone – Chomik Gdów 2:0

Gol i asysta

Liderem po czwartej kolejce pozostają Stawy Zjednoczone. W meczu kończącym kolejny tydzień piłkarskich zmagań w Biznes Lidze pokonali Chomik Gdów (2:0). Oba gole oglądaliśmy dopiero w drugiej odsłonie. Pierwsza zakończyła się bezbramkowym remisem, choć sytuacji strzeleckich nie brakowało. Wynik meczu dopiero po półgodzinie gry otworzył Jarek Jaźwiecki, a kilka akcji później asystent – Dawid Flak – sam wpisał się na listę strzelców, przypieczętowując wygraną Stawów Zjednoczonych.

Zmączeni – TERMO-FOL 5:0 (walkower)

 

III LIGA C

 

CelTom vs. Nokia 1:2

Bez fajerwerków

Pierwsze czwartkowe spotkanie na obiekcie w Skotnikach nie przyniosło wielkich emocji. Do przerwy nieznacznie prowadził CelTom. Druga część meczu, podobnie, jak pierwsza, to gra głównie w środku pola. Mimo stwarzanych sytuacji, żaden z zespołów nie potrafił zakończyć ich golem. Ostatnie 10 minut dobrze wykorzystała Nokia, która po dwóch trafieniach Bernarda Śniegowskiego wyszła na prowadzenie, które utrzymała do końca.

Mitshubishi Electric vs. Dedax 2:6

Show jednego zawodnika

Tomasz Piwowarczyk błyszczał tego wieczoru i to w głównej mierze dzięki niemu Dedax może cieszyć się z wysokiego zwycięstwa. Tomek dla swojego zespołu trafiał cztery razy, a trzy ze zdobytych bramek mogą cieszyć oko koneserów futbolu. Drużyna Mitshubishi próbowała stawiać opór przeciwnikom, ale tylko w pierwszej połowie, która zakończyła się remisem. Druga część spotkania to już dominacja Dedaxu i gwiazdy wieczoru – Tomasza Piwowarczyka.

Forty Kleparz vs. Inglorious Bastards 3:2

Walka do końca

Inglorius Bastards mimo czerwonej kartki dla Leo Alessandro w 12 minucie spotkania walczyli dzielnie o wynik. Mimo, że mecz przegrali na pochwałę zasługuje postawa zawodników na boisku. Do przerwy remis. Druga część przyniosła wyrównaną walkę, z której zwycięsko wyszli jednak zawodnicy Fortów Kleparz. Michał Żerdecki ustalił wynik w 21 minucie meczu. A Forty nie oddały już zwycięstwa.

Remitly vs. Assa Alboy 0:4

Bez szans

Bez szans zostało Remitly w starciu z Assa Alboy. Zawodnicy w czarnych trykotach prowadzili grę i dominowali na boisku w każdym aspekcie. Dobry występ zanotował Grzegorz Rabajczyk, który tego wieczoru trafiał dla swojej drużyny trzy razy. Remitly próbowało dostosować się do dobrze zorganizowanych przeciwników, jednak tym razem nie wystarczyło to na wiele.

Diamond vs. Vean Tattoo 1:0

Diamond wygrywa

Pierwsza połowa, jak i całe spotkanie przyniosło wyrównaną grę i walkę o każdą piłkę. Gra toczyła się głównie w środku pola, z akcentami szybszych akcji, które jednak nie skutkowały bramkami. Druga część spotkania to kontynuacja walki i utrzymanie przewagi nad przeciwniem przez oba zespoły. Wynik meczu ustalił Dariusz Wierzbicki po fantastycznym strzale z dystansu.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie