I LIGA A
CB Aluminium – HSBC 3:5
Udział przy każdym golu
HSBC wygrywa trzeci w tym sezonie, a drugi z rzędu mecz i oddala się od strefy spadkowej! Ich rywalem był były ekstraklasowicz – CB Aluminium, który po wczorajszej minimalnej porażce (3:5) póki co jest przedostatni w ligowym zestawieniu. „Czarnym” arcyważne punkty zapewnił Bartek Prętnik, który miał udział przy każdym trafieniu dla HSBC. Mecz z „Biało-czerwonymi” zakończył z dubletem i trzema asystami po bramkach Mateusza Kozery, Adriana Kośmidera i Wojtka Drwoty.
E-REMONTY – DENT-CAR 7:4
Zmniejszali rozmiary porażki
Pięć zwycięstw z rzędu i koniec! DENT-CAR dość niespodziewanie uległ E-REMONTY (4:7), tracąc już w tym sezonie osiem punktów, czyli dokładnie tyle, ile wynosi strata „Zielonych” do liderującej Sparty. Walkę o upragnione złoto utrudnili im Michał Filarski (2), Miłosz Bigaj (2), Emil Skrzypek (2) i Grzesiek Frosik, prowadząc „Niebieskich” do wygranej. Ich przewaga nie podlegała dyskusji, bo dopiero w końcówce Oskar Rosiek, Dawid Kozieł i Damian Halz zmniejszali rozmiary porażki.
FC Petarda Wieliczka – INTER-STAL 4:5
Klasyczny „trójpak”
Szybko wynik rywalizacji otworzył Sebastian Denkiewicz. Odpowiedź Maćka Janusa była błyskawiczna, ale bohaterem pierwszej połowy został Kamil Socha, który skompletował klasycznego hat-tricka! Za wygraną nie dawał team z Wieliczki. W drugiej części wyrównał Kamil Gawlik, ale ostatnie słowo należało do przeciwnika. Szalę na korzyść spadkowicza z Extraklasy przechylił Sebastian Denkieiwcz.
AE Instalacje – House Solutions 9:2
Po przerwie zabrakło „gazu”
AE Instalacje zaskoczyło jednego z kandydatów do medalu – House Solutions. Zespół Piotrka Pyli zakręcił się koło „dwucyfrówki”, dzięki znakomitej formie strzeleckiej Janka Klimka (4), wspieranego przez Bartka Klimka (2), Dawida Sotwina (2) i Filipa Lesaka. „Pomarańczowi” siły mieli tylko w pierwszej połowie. Wtedy do walki podrywali ich Damian Duda i Mateusz Skrzyszowski. Po zmianie stron zabrakło już „gazu”.
MPO Kraków – Sparta 3:5
Osiem punktów przewagi
Sparta pokonuje MPO Kraków, choć przegrywała już 1:2. Ekipa Kuby Nowaka wykorzystują porażkę DENT-CAR i mają już osiem punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem! Na niemal półmetku „Czarno-złoci” potwierdzają swoje mistrzowskie aspiracje. Tomek Fedorowicz (2) i Damian Klimek robili, co mogli, ale ich gole nie dały nawet punktu. Ósme z rzędu zwycięstwo zapewnili: Wojtek Król (2), Kuba Skucha, Kuba Nowak i Karol Guzik.
II LIGA A
Teva – SSC Internazionale 4:8
Zaskoczeni
Faworytem wydawała się być Teva, a tymczasem „Biali” od samego początku musieli gonić wynik, po błyskawicznym napoczęciu przez Dawida Gwoździa. Snajper SSC Internazionale później skompletował hat-tricka, prowadząc „Granatowych” do wygranej (8:4), co było małą niespodzianką. Oprócz niego do siatki trafiali jeszcze Artur Birut, Krzysiek Marek, Jacek Gabryś i Oktawian Sawicki.
KPFIG – Gravier 5:11
„Czteropak” goli i asyst
Po minimalnej porażce w hicie II Ligi A na zwycięską ścieżkę wraca Gravier. „Złoto-czarni” nie mieli większych problemów w starciu z KPFIG, choć w drugiej minucie przegrywali 0:1, po trafieniu Mieszko Pacanowskiego. Na przerwę schodzili, prowadząc już 5:3, a w drugiej części dorzucili kolejne sześć bramek. Przy ośmiu z jedenastu udział miał Kuba Wilczyński, zaliczając „czteropak” goli i asyst!
zooplus – MEGASYSTEM 6:2
Hat-trick kapitana
MEGASYSTEM dwukrotnie wyrównywał stan rywalizacji, za sprawą goli Damiana Kasprzyka. Był on jednak osamotniony w ofensywnych poczynaniach i biegiem upływających minut coraz śmielej poczynał sobie zooplus, który od stanu 2:2 już nie stracił bramki, zdobywając ich aż cztery. Wygraną „Zielonym” zapewnili Piotrek Janowicz (3), Michał Stępniewski-Janowski (2) oraz Mateusz Wielgosz.
FC Aurora – Especto 6:2
Po przerwie strzelał już tylko lider
Wynik spotkania już w trzeciej minucie otworzył Maksym Volkov. Do przerwy mieliśmy remis (2:2), a lidera postraszyli nieco Daniel Szewczyk i Adrian Suder. Po zmianie stron do siatki trafiali już tylko gracze w różowych koszulkach, a do wygranej – już siódmej w tym sezonie – FC Aurorę poprowadził duet Maksym Volkov – Illia Turov (6:2). Za tydzień ostatni mecz w rundzie wiosennej. Czy uda się ją zakończyć bez porażki?