Grad goli

II liga B

APLA – Teamtechnik  6:3

Premierowa wygrana

Na początku meczu spotkanie było mocno wyrównane. Obie drużyny na zmianę atakowały bramkę przeciwnika. Pierwsza bramka padła w trzeciej minucie dla APLA. I chociaż do końca pierwszej połowy wynik 2:1 dawał nadzieję na równą walkę, to APLA nie pozostawiła złudzeń i okazała się lepsza. Od piątej minuty byliśmy świadkami prawdziwego festiwalu bramek. Apla wygrywa po raz pierwszy w sezonie, Teamtechnik rozpoczyna zmagania dwoma porażkami.

ANTRANS BIS – TESCO  12:3

Goleadorzy

Aż piętnaście goli strzelili zawodnicy obu ekip. W drużynie ANTRANS BIS szczególnie wyróżnił się Mateusz Niewczas, który strzelił aż 4 bramki, miał też 2 asysty. W pierwszej połowie mecz był bardzo wyrównany, obie drużyny strzelały bramki praktycznie na przemian. Los spotkania obrócił się na szalę ANTRANS BIS, którzy strzelili aż 8 bramek i nie dali TESCO żadnej możliwości "odkucia" się. ANTRANS BIS został liderem tabeli, dzięki 20 strzelonym i zaledwie 5 straconym bramkom. Capgemini i Consorfrut Polska z taką samą ilością punktów deptają jednak mocno po piętach.

Sterling Outsourcing – Capgemini  2:10

Świetny start Capgemini

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i obie drużyny stwarzały sytuacje bramkowe, których nie udało się wykorzystać. Pierwsza bramka padłą co prawda w 3 minucie, lecz nie została uznana przez sędziego. W 15 minucie los spotkania się odmienił, Capgemini strzeliło wywalczoną pierwszą bramkę. 2 minuty później było już 0:2. Spotkanie ożywiło się już na początku drugiej połowy, gdzie byliśmy świadkami festiwalu bramek. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:10 i to Capgemini wróciło z kompletem punktów.

A.S.A. FCC – Getinge  1:7

Falstart A.S.A.

Pierwsza połowa upłynęła bardzo spokojnie. Obie drużyny szukały drogi do bramki przeciwnika, lecz większości sytuacji nie udało się wykorzystać. Pierwsza gol padł dopiero w 13 minucie i tak już zostało do końca pierwszej połowy. Po przerwie obie drużyny ruszyły do walki. Getinge robiło co mogło, ale nie byli w stanie powstrzymać napastników A.S.A FCC, którzy wywalczyli 3 punkty dla swojej drużyny. Getinge uplasowało się dzięki temu na 4 miejscu w tabeli.

Consorfrut Polska – Valeo  10:4

Pokaz siły

To był naprawdę emocjonujący mecz, aż 14 bramek padło przy ulicy Dekerta. Pierwsza połowa zdecydowanie na korzyść Consorfrut Polska, do przerwy prowadzili już 6:0. Valeo rozpoczęło drugą połowę z nową energią i w 3 minucie piłkę Mikołaj Ogrodnik po raz pierwszy wyciągnął piłkę z siatki. Od 8 minuty rozpoczął się festiwal bramek, w ciągu 10 minut padło ich aż 6. Artur Zabrzeński z Consorfrut zasłużył na szczególną pochwałę, strzelił 4 bramki i asystował przy 2. Dzięki zwycięstwu, Consorfrut Polska zachowuje komplet wygranych.

II Liga C

Epam – Luxoft 2:1

Emocje do ostatnich sekund

Zgodnie z przedmeczowymi zapowiedziami sporo emocji przyniosło wtorkowe starcie dwóch doświadczonych firm marzących o zajęciu lokaty w górnej połowie klasyfikacji. „Optyczną” przewagę od pierwszej minuty osiągnął Luxoft, który o wiele śmielej atakował pole karne przeciwnika. Na efekty tego stanu rzeczy nie trzeba było czekać zbyt długo i już po pięciu minutach Pavel Tkachenko po zaskakującym rykoszecie pokonał bezradnego Danyla Kotenko. Była to jednak jedyna tego dnia stracona bramka przez golkipera Epamu, który udowodnił, że znajduję się w wysokiej dyspozycji i w pełni zasługuje na miejsce w siódemce kolejki. Niewykorzystane okazje „Niebieskich” zemściły się po zmianie stron. Kluczowa okazała się ostatnia minuta, kiedy to na strzał zza połowy zdecydował się Oleksandr Symchak. Futbolówka nie dotknięta po drodze przez nikogo całkowicie zaskoczyła Chalauriego i sprawiła, że to Epam zgarnął pełną pulę i z czteropunktowym dorobkiem zameldował się na ligowym „pudle”.

DOMTOM – Partner Tele.com 13:6

Ofensywny festiwal

Aż dziewiętnaście goli strzelili w swoim meczu zawodnicy obu ekip, którzy od początku podwójnie zmotywowani szukali swoich szans na zdobycie premierowych punktów. W fantastyczny sposób wysoką porażkę z zeszłego tygodnia powetował sobie DOMTOM. Akces do walki o koronę króla strzelców zgłosili Konrad Linczowski i Mateusz Wolko. Pierwszy pokonał golkipera rywali pięciokrotnie, drugi dołożył cztery trafienia. W szeregach Partner Tele.com na pochwałę zasługuje Maciej Cięciel, który skompletował hattricka. Mimo tego gracze w białych koszulkach ponoszą zdecydowaną porażkę i z zerowym dorobkiem zamykają ligową klasyfikację boleśnie przekonując się o sile II Ligowych boisk.

HCL Poland – Polplast 1:7

Przerwali wyborną serię

Drugie kapitalne spotkanie w letnim sezonie zagrał Polplast. Beniaminek od początku zdominował swojego przeciwnika i już na samym początku po golu Artura Serafina objął skromne prowadzenie. Zespół Rafała Brasia miał jednak spore problemy z rozmontowaniem dobrze działającej defensywy HCL Poland, co przyniosło jeszcze tylko jedną bramkę do końca pierwszej części gry. Po zmianie stron z dobrej strony pokazał się duet Marchiński – Sabała systematycznie powiększający wypracowywaną przewagę. Na osiem minut przed końcem sposób na pokonanie fenomenalnej defensywy Polplastu znalazł Gerry Fabbro przerywając tym samym serię 74 minut (2 minuty z poprzednich rozgrywek) bez straconego gola. Nie zmienia to jednak faktu, że „Granatowi” odnieśli przekonujący triumf i zostali samodzielnym liderem klasyfikacji z kompletem punktów.

INTERIA.PL – ggmedia.pl 4:2

INTERIA nie zwalnia tempa!

Pierwsza połowa przyniosła wiele okazji do zdobycia bramek, jednak ze świetnej strony zaprezentowali się bramkarze obu drużyn. Kiedy wydawało się na zasłużoną przerwę oba teamy udadzą się przy bezbramkowym rezultacie o gola dla ggmedia.pl pokusił się Krzysztof Krawczyński. Zawodnik „Błękitnych” zdobył tego dnia jeszcze jedną bramkę, ale przy nikłym wsparciu kolegów z zespołu sam nie był w stanie poprawić spadkowicza z I Ligi do walki o punkty. INTERIA.PL w drugich dwudziestu minutach zagrała ciekawy i konsekwentny futbol, który pozwolił dopisać do swojego konta pełną pulę. Świetna współpraca duetu Gruszczyński – Wojciech Szczurek daje nadzieję na to, że gracze w białych strojach w letnich zmaganiach powalczą o wiele więcej, niż tylko utrzymanie na trzecim szczeblu rozgrywkowym.

III Liga B

ORLEN OIL - Lundbeck 0:1

Mecz bez historii

Początek meczu w wykonaniu obu drużyn był bardzo chaotyczny. Gra opierała się głównie na długich piłkach i przez to nie oglądaliśmy zbyt wielu okazji na zdobycie bramki. Przełamanie nastąpiło dopiero po 15mintuach gry gdy Słamowir Zegar z ekipy Lundbeck sprytnym strzałem pokonał bramkarza drużyny przeciwnej. W drugiej połowie nie oglądaliśmy więcej goli, chodź ekipa ORLEN OIL starała sie wyrównać straty do samego końca.

IG - Frapol 1:4

Kolejny wygrany mecz

Mecz rozpoczą się od dominacji drużyny Frapolu którzy raz za razem atakowali bramkę gospodarzy, lecz nie potrafili pokonać golkipera drużyny IG. Dopiero pod koniec 1 połowy Kamil Kania wykorzystał  dogodną sytuację i do szatni goście schodzili z jednobramkową zaliczką. Druga część gry obfitowała w wiele ciekawych sytuacji ale grę pod kontrolą miała ciągle ekipa Frapolu. Po dwuch asystach Kamila Kani oraz trzech bramkach Marcina Mitusia mieliśmy już wynik 0-4. Ekipę gospodarzy było stać tylko na honorową bramkę w końcówcę meczu który skończył się sprawiedliwą wygraną Frapolu 1-4.

Euroclear - FIDELTRONIK 4:4

Mecz na remis

Obie ekipy zafundowały nam bardzo ciekawe spotkanie w którym były piękne akcje oraz spora liczba goli. Spotkanie lepiej rozpoczeli goście który juz w 2 min meczu cieszyli się z prowadzenia. Jednak ekipa Euroclear nie odpuszczała i szybko wyrównała stan meczu. Przed przerwą goście dorzucili jeszcze jedną bramkę i do przerwy był wynik 1-2. W drugiej połowie stan gry został wyrównany zaledwie po kilkunastu sekundach gry. Cała druga połowa to "cios za cios" i co chwilę piłkę z siatki musieli wyciągać bramkarze obu drużyn. Wynik ustalił zawodnik Euroclear w 13min po wykorzystaniu rzutu karnego.

BWI Group - Green Cell 2:2

Niezadowalający podział punktów

Obie ekipy rozpoczęły mecz w bojowych nastawieniach i walczyły o każdy skrawek boiska. Beniaminek nie chciał zlekcewarzyć doświadczonej drużyny BWI co widać było na boisku. Do przerwy to jednak oni cieszyli się z prowadzenia po ładnej indywidualnej akcji Daniela Bruda. Druga część gry to bardzo dobry występ czołowego zawodnika BWI Bartka Gągola który ustrzelił bramkę oraz miał asystę. Wynik 2-2 nie satysfakcjonował żadnej z ekip ale podział punktów był jak najabardziej sprawiedliwy.

Chomik Gdów - SOPEM 3:5

Nie odpuścili 

Ostatni i chyba najciękawszy mecz 2 kolejki zafundowały nam ekipy Chomika oraz Sopem. Gospodarze już po kilku minutach prowadzili 2-0 i wydawać by się mogło że kontrolują całe spotkanie, ale piękny strzał w "okienko" Mieczysława Stępnia dał nadzieję na dobry wynik dla SOPEM. Do przerwy goście stracili po błędzie obrony jeszcze jedną bramkę i do przerwy wynik 3-1 cieszył tylko jedną ekipę. Druga połowa to ciągłe ataki SOPEM które zaczeły przynosić bramki. To oni zaczeli kontrolować całe spotkanie i bardzo uważnie grając w obronie wykorzystywali błędy przeciwników. Andrzej Rutkiewicz mnożył się i troił w środku gry i do głównie dzięki niemu SOPEM nie dość że szybko odrobiło straty to jeszcze wyszło na dwubramkowe prowadzenie wygrywając ten bardzo ciekawy mecz 5-3.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Kamil Dulański

Masz pytania? Porozmawiaj Administracja rozgrywek
T: +48 505 200 998 biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator
Działu Multimedialnego
T: +48 530 713 312 t.duda@biznesliga.pl Zadaj pytanie