I LIGA A
INTER-STAL – HSBC 6:3
Pościg trwa
Ostatniego słowa w kwestii walki o medale nie powiedział INTER-STAL. Tym razem były Extraklasowicz pokonał HSBC i dogonił ścisłą czołówkę. Triumf ten rodził się jednak w bólach, a HSBC w pierwszej odsłonie długo przeważało. Co więcej, hattricka zdobył świetnie dysponowany Marek Kozera, a jego forma dawała nadzieję na bezcenne zdobycze. Po przerwie team Adriana Bielaka nie tylko szybko wyrównał, ale potem zadał trzy zabójcze ciosy, a gole Kamila Sochy, Sebastian Denkiewicza i Kacpra Olkuskiego potwierdziły, że to INTER-STAL opuści obiekt przy Dekerta bogatszy o pełną pulę.
MPO Kraków – FC Petarda Wieliczka 6:10
Strzelanina!
Prawdziwy strzelecki festiwal urządziły sobie w poniedziałkowy wieczór dwa doświadczone zespoły. Fenomenalnie w pierwszych minutach spisała się FC Petarda Wieliczka, a gole Artura Turka, Władysława Witwickiego i Kamila Gawlika zapewniły spory margines błędu. Wraz z upływem czasu Gawlik nie zwolnił tempa kompletując hattricka, a z dobrej strony pokazał się również zdobywca dwóch bramek Adam Buras. Pomimo sporych strat ambitnie niwelować straty próbowało MPO Kraków. Z dobrej strzeleckiej strony pokazał się nawet Paweł Gajoch, lecz wszystko to nie ustrzegło „Pomarańczowych” przed czwartą letnią porażką.
House Solutions – DENT-CAR 3:4
Lider zatrzymany
Nie zawiodło spotkanie dwóch marzących o medalach zespołów. Chociaż pierwsza połowa nie przyniosła zmiany wyniku, to w drugiej odsłonie nie mogliśmy narzekać na brak emocji. Szybko rezultat otworzył bowiem Oskar Rosiek, a potem przewagę powiększyli Daniel Wiśniewski i Bartosz Kornecki. W ostatnich minutach do zaciekłej gonitwy ruszył lider. House Solutions miało w swoich szeregach Mateusza Skrzyszowskiego i Jakuba Śpiewaka, jednak ich wyborne wykończenia nie uchroniły „Pomarańczowych” przed premierową letnią przegraną.
Sparta – CB Aluminium 7:1
Zgodnie z planem
Bezbłędnie potknięcie House Solutions wykorzystała Sparta. Doświadczona drużyna nie tylko szybko otworzyła wynik za sprawą dwóch goli Wojciecha Króla, ale i w pełni panowała nad boiskowymi wydarzeniami i skrupulatnie powiększała zbudowaną zaliczkę. Ogromna w tym zasługa Michała Żerdeckiego, który poniedziałkowy występ okrasił hattrickiem i trzema kluczowymi podaniami. Dla CB Aluminium w końcówce honorowo trafił zaś Maksymilian Mazurkiewicz, a cios ten daję nadzieję na zgarnięcie pełnej puli przeciwko AE INSTALACJE.
II LIGA A
Gravier vs. GT Air&Ocean 2:4
Wygrana bordowych!
Zespół GT Air&Ocean wyszedł na to spotkanie w dobrej formie. Do przerwy drużyna Pawła Weresińskiego prowadziła już przewagą trzech bramek. Druga połowa przyniosła lepszą grę w wykonaniu Graviera, jednak nie wystarczyło to na dobrze dysponowanych tego dnia przeciwników. Po dwie bramki zdobyli: Sebastian Homel oraz Oleg Shkarupa. GT ma powody do zadowolenia. Wynik końcowy 2:4.
Fc Aurora vs. KPFiG 12:6
Grad goli
Zdecydowanie było to spotkanie, które obfitowało w największą liczbę bramek. Do przerwy zawodnicy obu drużyn zdobyli aż 10 goli, a przewaga siedmiu trafień FC Aurory nad przeciwnikami pozwoliła na spokojne podejście do drugiej części spotkania. Drugie dwadzieścia minut to kolejne strzeleckie popisy w wykonaniu obu zespołów. Na listę najlepszych strzelców wpisali się: Illia Turov (5 bramek), Mykola Kotyk (2 bramki) oraz Mateusz Włodarczyk i Krzysztof Barczuk (2 bramki).
Megasystem vs. SSC Internazionale 4:4
Remis
Od samego początku spotkanie przyniosło wyrównaną grę. Do przerwy z nieznaczną przewagą prowadził zespół w czerwonych strojach. Druga połowa to kontynuacja wyrównanej i zaciętej walki oraz wymiany ciosów. Mimo prowadzenia „czerwonych” wynik spotkania w 38 minucie ustalił Artur Birut. Wynik końcowy na remis.
Expecto – 4F 6:5
Do samego końca
Do samego końca walczyli zawodnicy 4F, aby wygrać to spotkanie. Jednak zabrakło czasu. Do przerwy nieznaczne prowadzenie 4F. W drugiej połowie to jednak zawodnicy Especto postawili wszystko na jedną kartę i ruszyli mocno do ataku. Pozwoliło to na dwubramkowe prowadzenie i utrzymanie tej przewagi do końca spotkania.
Teva vs. Zooplus 2:6
Przewaga
Zawodnicy Tevy nie zaliczą tego poniedziałkowego wieczoru do udanych. Wysoka przegrana, brak pomysłu na grę i niska skuteczność dały im tylko dwa trafienia. Zooplus od samego początku spotkania dyktował przeciwnikom swoje warunki gry, a przy tym był skuteczny. Do przerwy dwubramkowe prowadzenie, by po przerwie zdobyć kolejne 4 gole. Po dwie bramki zdobyli:Michał Stępniewski-Janowski oraz Filip Gurgul.