EXTRAKLASA
Dynamo/Grand Building Kraków – Rafis
Pokaz siły!
Czy ktoś w tym sezonie będzie w stanie zatrzymać Dynamo/Grand Building Kraków? Team Pavlo Starosty nie dał najmniejszych szans Rafisowi, pokonując go 8:2. Do przerwy byliśmy świadkami niezwykle zaciętego meczu, a po przerwie lider Extraklasy wrzucił wyższy bieg i wyraźnie odjechał ekipie Rafała Kabata. Dublety ustrzelili Andrii Pishchevskyi, Oleksandr Hlushchenko i Roman Kivniuk, a cegiełki do tego okazałego rezultatu dołożyli jeszcze Mark Ponomarenko i Maksym Kravets. Było to szóste z rzędu zwycięstwo Dynamo/Grand Building, które jako jedyne w Extraklasie nie straciło jeszcze punktu.
Perfect Home Heral – INTER-STAL
Beniaminek bez szans
INTER-STAL wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w Extraklasie. Ciężko było się spodziewać, aby przełamanie tej złej serii nastąpiło w rywalizacji z Perfect Home Heral. Obrońca mistrzowskiego tytułu kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń, zadając kolejne ciosy. Dopiero przy kilkubramkowej przewadze, rozmiary porażki zmniejszał Sebastian Denkiewicz (2). Zwycięzców do wygranej poprowadził kwartet Jan Jędrzejowski (3), Michał Ścieszka (3), Dawid Sarga (2) i Dawid Kamiński.
Brotherm – Queen Bee Poland 0:2
Czyste konto
Mark McKenzie w swoim ekstraklasowym debiucie zachował „czyste konto”, mocno przyczyniając się do wygranej Queen Bee Poland z Brothermem (2:0). Napastnicy w czarnych koszulkach próbowali różnych sposobów, ale żaden nie przyniósł oczekiwanego rezultatu. Do przerwy QBP prowadził 1:0, po bramce Ardashera Mamadrizobekova. W drugiej połowie wygraną przypieczętował Yurii Druziuk. Dzięki tej wygranej team Mykoli Kasianenki opuszcza strefę spadkową i na tym etapie sezonu plasuje się na szóstej lokacie. Mateusz Kapusta i jego koledzy są „oczko” wyżej.
Electrosmart – WKS Koniusza 2:2
Podział punktów
Drugi remis w tym sezonie notują ekipy Electrosmartu i WKS Koniuszy. Po czterdziestu minutach wszyscy musieli zadowolić się podziałem punktów (2:2). Większy niedosyt może odczuwać Paweł Węgrzyn i spółka, bo to oni dwukrotnie obejmowali prowadzenie po bramkach Przemka Koguta i Janka Hołowacza. Ale za każdym razem przeciwnik odpowiadał, a w dwudziestej czwartej minucie końcowy wynik tego starcia ustalił Damian Wójcik. W tabeli oba zespoły są „pod kreską”, z minimalną stratą do bezpiecznego miejsca.
State Street – Estate Zina 2:5
„Czwórka” Bogusławskiego
Po dwóch porażkach z rzędu na zwycięską ścieżkę wraca Estate Zina. „Czarno-złoci” pokonują State Street (5:2). A to w ogromnej mierze zasługa Oliwiera Bogusławskiego, który tylko wczoraj zdobył cztery gole, wysuwając się na prowadzenie w klasyfikacji strzelców. Na tym etapie zmagań ma na swoim koncie już czternaście trafień. Oprócz niego do bramki „Niebieskich” drogę znalazł wczoraj Marcin Makuch. Rozmiary porażki State’a w samej końcówce zmniejszał Filip Zając (2).
III LIGA C
TTEC – Reign 1:5
TTEC przystopowany
Pierwsze punkty w tym sezonie stracił TTEC. Ekipę Seifa Atii zatrzymał Reign, który potwierdził swoje medalowe aspiracje. „Bordowi” wygrali 5:1, a o ich zwycięstwie w dużej mierze przesądził pierwszy kwadrans, wygrany 3:0. Kapitan próbował poderwać kolegów do walki, ale to nie był wieczór TTEC-u. W drugiej połowie dublet Aliego Rustamova przesądził o ich porażce. A Reign dzięki wygranej zrównał się punktami z pokonanymi. Oba zespoły po sześciu pojedynkach mają na swoim koncie dwanaście „oczek”, plasując się w ścisłej czołówce.
Nuconic – futbolpolisy.pl 2:3
Od 0:2 do 3:2
Po dziesięciu minutach futbolpolisy.pl przegrywały już 0:2 i nic nie wskazywało na to, aby w tej rywalizacji zgarnęli punkt, nie mówić już o pełnej puli. Dwukrotnie defensywę „Granatowych” pokonał Kelvis Medina. Jak się potem okazało, to wszystko, na co było stać „Pomarańczowych”. Jeszcze przed przerwą kontakt złapał Tomasz Chmura. W drugiej części stan meczu wyrównał Tomek, a szalę na korzyść futbolpolisy.pl przechylił Stanislav Redzel (3:2). Wygrana pozwala dogonić ścisłą czołówkę, a walka o medale nabiera dodatkowego smaczku.
Especto – Tecnocasa 11:1
Honorowe trafienie
Po niepowodzeniu w ostatnim sezonie, w strefę medalową celuje Especto. Wczoraj „Klubowicze” potwierdzili wysoką dyspozycję, rozbijając Tecnocasę aż 1:11. Do przerwy było już „pozamiatane”, bowiem team Adama Piskorza prowadził już 5:0. W drugiej części honor przegranych uratował Adrian Perlak. A dorobkiem bramkowym wśród zwycięzców podzielili się: Michał Kozera (2), Daniel Szewczyk (2), Konrad Czyżowski (2), Krzysiek Jasiński (2), Piotr Kubuśka, Adam Piskorz i debiutujący w nowych barwach – Patryk Steinhof.
BBH – MERIT 7:1
3:0 do przerwy
Do przerwy BBH prowadził już 3:0. Dublet ustrzelił Kamil Piórkowski, a rezultat po pierwszych dwudziestu minutach ustalił Yasin Civelek. Drugą połowę świetnie rozpoczęli „Czerwoni”, a dokładniej Dawid Cieślak. Strzelecki impas Meritu przerwał Radek Halejcio, ale jak się potem okazało, był to jedyny zryw „Niebieskich”, którzy musieli przełknąć gorycz kolejnej porażki, tym razem 1:7. Pozostałe bramki do BBH zdobywali: Kamil Piórkowski, Yasin Civelek i Michał Kaczmarczyk, który przy trzech trafieniach asystował.
X-Zoomers – filmcloud 6:2
Bez niespodzianki
Nie było niespodzianki w starciu X-Zoomers – filmcloud, choć przegrani pozostawili po sobie całkiem dobre wrażenie. A rywal to przecież nie byle, kto – lider III Ligi C i główny pretendent do mistrzostwa. Po niespełna dziesięciu minutach „Czarno-czerwoni” prowadzili już 3:0, ale jeszcze przed przerwą stracili gola (Kuba Grad). Po zmianie stron kontrolowali przebieg meczu, zaliczając kolejne trafienia. Spokoju nie zmąciło trafienie Michała Stępniewskiego-Janowskiego, który bramką przywitał się z nowymi kolegami.