I LIGA A
HSBC – Sterling 3:1
Bracia dają wygraną
W starciu dwóch zespołów z dołu górą HSBC. „Czarni” wygrywają ze Sterlingiem (3:1) i dzięki temu opuszczają strefę spadkową, będąc po wczorajszej kolejce na szóstym miejscu. Do przerwy remisowali z „Wyspiarzami” 1:1, po bramkach Dogukana Ozdemira i Łukasza Chmolowskiego. Po przerwie do siatki trafiali już tylko zawodnicy w czarnych koszulkach. Szalę na stronę HSBC przechylili Mateusz i Marcin Kozerowie. Bracia dają wygraną i godnie zastępują nieobecnego Bartka Prętnika.
4-4-2 Sport Pub – CB Aluminium 4:1
Błyskawicznie napoczęci
W górze tabeli bez zmian, choć CB Aluminium miał chrapkę na urwanie punktów liderowi. Team Zbyszka Marka zaczął słabo, bo już w dwudziestej sekundzie Olek Chmielewski otworzył wynik meczu. Do przerwy więcej goli nie padło. Po zmianie stron przewagę „Zielonych” potwierdzili Michał Supel, Paweł Zabagło i ponownie Olek Chmielewski. W końcówce honor CB Aluminium uratował Tomek Kurowski, pozbawiając Krzyśka Morańskiego „czystego konta”. 4-4-2 Sport Pub skutecznie odpiera ataki AE Instalacje i pozostaje na fotelu lidera.
MPO Kraków – AE Instalacje 1:6
Ciekawiej po przerwie
Presję na liderze wciąż wywierają AE Instalacje. „Czarni” tym razem rozprawili się z MPO Kraków. Po pierwszej połowie, wygranej 1:0 nic nie zapowiadało takiego przebiegu drugiej części. Wyrównał Patryk Fundament, ale później do siatki trafiali tylko gracze w czarnych koszulkach. A dokładniej Kamil Tabor (2) Janek Klimek, Dawid Soból i Filip Lesak. AE Instalacje wygrywają po raz piąty i utrzymują się na drugiej lokacie, premiowanej awansem.
Huntsman – Sparta 6:11
Sześć goli nie dało nawet punktu
Aż siedemnaście bramek padło w rywalizacji Huntsman – Sparta. Jeden z kandydatów do medalu, a nawet mistrzostwa musiał się trochę napocić, aby zgarnąć komplet punktów w starciu z „czerwoną latarnią” ekstraklasowego zaplecza. „Granatowi” długo dzielnie się bronili i grali ze „Spartanami”, jak równy z równym, dzięki skuteczności Oliwiera Płuchowskiego (4). Przy stanie 6:6 faworyt wyraźnie „odjechał’, strzelając pięć bramek i nie tracąc już ani jednej. „Czarno-złotych” do zwycięstwa poprowadzili: Wojtek Król (3), Michał Żerdecki (2), Szymon Sarzyński (2), Kuba Wojtaczka (2), Jędrzej Pawelec i Krystian Stanecki.
Sprzątamy-Kraków – Vicenti/Marine Iguana 4:4
Pechowy remis
O sporym pechu może mówić Vicenti/Marine Iguana, która na kilka minut przed końcem straciła zwycięstwo ze Sprzątamy-Kraków. Pechowo, bo piłkę do własnej siatki skierował Alessandro Leo. Wcześniej dla „Iguan” strzelali Gabriele Arienti (3) i Guilermo Buonomo, a po stronie Sprzątamy-Kraków na listę strzelców wpisywało się trio: Przemek Kosiba, Oleksandr Kolesnik i Kamil Trzos. W tabeli Vicenti/Marine Iguana jest tuż nad strefą spadkową, a team Damiana Sonia za podium, na czwartej lokacie.
II LIGA A
Teva – House Solutions 3:6
Nie dawali za wygraną
Po niespełna dziesięciu minutach House Solutions prowadziło z Tevą 2:0, po bramkach Maćka Żuchowicza i Kuby Wilczyńskiego. „Biali” szybko wstali z kolan i jeszcze przed końcem pierwszej połowy doprowadzili do remisu za sprawą dubletu Maćka Grojca. W drugiej połowie znowu „Pomarańczowi” odjechali. Kontakt złapał jeszcze Artur Konrad, ale ostatnie słowo należało do faworyta tego pojedynku. Wygraną House Solutions przypieczętowali Mateusz Skrzyszowski i Kuba Śpiewak.
ZAJC Akcesoria – SSC Internazionale 5:1
Słabsza seria SSC
Trzecia z rzędu porażka SSC Internazionale. „Granatowi” tym razem musieli uznać wyższość ZAJC Akcesoria (1:5). Lidera II Ligi A do pewnego zwycięstwa poprowadził Bartek Kiełbus, który w drugiej połowie skompletował hat-tricka. Cegiełkę do zwycięstwa dołożyli jeszcze Damian Surówka i…Jacek Gabryś, który pechowo skierował futbolówkę do własnej siatki. Honor przegranych uratował Karol Konkol, wykorzystując podanie Janka Czerlunczakiewicza. ZAJC Akcesoria pewnie zmierza po mistrzostwo i awans do I Ligi, a SSC po słabszej serii notuje spadek na piątą lokatę.
Dedax – GT Air&Ocean 2:4
Samobój na zakończenie
Po szalonym remisie z KPFIG.pl (6:6) tym razem Dedax musiał przełknąć gorycz porażki. Minimalnie lepsi wczoraj okazali się gracze GT Air&Ocean, którzy po czterdziestu minutach walki wygrali z „Seledynowymi” 4:2. Po dwudziestu pięciu minutach i trafieniach Norberta Szczypczyka i Tomka Piwowarczyka Dedax prowadził 2:1, ale w późniejszej fazie spotkania gole zdobywał tylko rywal, z jednym małym wyjątkiem. Po dublecie Michała Kisielewskiego bramkę samobójczą zdobył Krystian Mamola, ustalając końcowy rezultat tej rywalizacji (4:2).
4F – KPFIG.pl 4:3
Coś się zacięło po przerwie
Mało kto się spodziewał emocji po pierwszej połowie, którą wygrał 4F (4:1). Ozdobą tej części gry był solowy rajd Kamila Pospuli, który przejął piłkę, minął rywali i pokonał Marcina Ćwierza. Golkiper „Prawników” i jego koledzy w dalszej części spotkania mieli więcej powodów do zadowolenia. Dzięki golom Piotrka Skrzypka i Arka Gamonia złapali kontakt, ale na więcej zabrakło już czasu, albo nie pozwolił im przeciwnik. Ostatecznie 4F, mimo braku skuteczności po przerwie, zgarnia pełną pulę.
MEGASYSTEM – Krakowscy Barmani 1:2
Skuteczniejsi w drugiej połowie
Tydzień temu MEGASYSTEM wygrał pierwszy mecz, pokonując SSC Internazionale (5:2). Konfrontację z Krakowskimi Barmanami zaczęli najlepiej, jak mogli. Wynik meczu w trzeciej minucie otworzył Kuba Tomczyk i tę minimalną przewagę „Czerwoni” dowieźli do końca pierwszej połowy. W drugiej, mimo usilnych starań, nie udało się już pokonać Krystiana Percika. Błyskawicznie wyrównał Paweł Micuła, a na kilka minut przed końcem wygraną „Barmanom” zapewnił Dominik Grunt. Team Mateusza Piechnika utrzymuje drugą lokatę, tracąc do lidera sporo, bo siedem punktów.