EXTRAKLASA
Dynamo/Grand Building – 4-4-2 Sport Pub 3:4
Pokaz siły beniaminka!
Fenomenalnie na tle obrońcy tytułu pokazali się zawodnicy 4-4-2 Sport Pub. Beniaminek nie tylko szybko otworzył wynik za sprawą Igora Pragnącego, ale i podwyższył przewagę po strzale Davida Sidorchuka. Po zebranych ciosach właściwe wnioski wysnuło Dynamo/Grand Building (a konkretnie Sergii Lapa) co sprawiło, że już na przerwę oba teamy udały się przy remisowym rezultacie. Po zmianie stron swoje zrobili „Zieloni”. O ile jeszcze trafienie Jana Stanisza zripostował Vitalii Gaiovyi, o tyle bramka Kamila Lurzyńskiego pozostała bez echa i sprawiła, że team Michała Wolskiego odnosi premierowe Extraklasowe zwycięstwo!
Flora Kraków – Estate Zina 2:5
Nie zwalniają tempa
O drugie letnie zwycięstwo pokusiła się Estate Zina. Tym razem doświadczona drużyna pewnie pokonała beniaminka, prowadząc już do przerwy 4:1. Hattricka w pierwszej odsłonie skompletował niezawodny Dawid Pilch, a po zmianie stron wysoką formę potwierdził Piotr Świątko. W barwach „Zielonych” ambitnie niwelować straty próbowali Daniel Żołnierczyk i Michał Kot, a ciosy te dają nadzieję na przełamanie przeciwko Brotherm.
Perfect Home Heral – Queen Bee 1:2
Zrobił różnicę
Właściwe wnioski po inauguracyjnej porażce wysnuło Queen Bee. Marząca o pierwszych punktach drużyna pokonała nieoczekiwanie Perfect Home Heral, a różnicę zrobił Dmytro Gudko. Zawodnik ten najpierw tuż przed przerwą otworzył wynik potyczki, a potem już po zmianie stron zripostował cios Dawida Sargi. Tym samym team Mykoli Kasianenki opuszcza strefę spadkową i potwierdza, że tego lata będzie rywalem trudnym dla każdego!
Rafis – Brotherm 3:6
Sebastian Stachel show!
Tempa nie zwalnia rozpędzony Brotherm! Tym razem o jego sile przekonał się Rafis, który już po niespełna 12 minutach przegrywał 0:3. Co więcej, hattricka w tym czasie skompletował najlepszy strzelec „Różowych” Sebastian Stachel. Gracz ten nie zwolnił tempa i w ostatecznym rozrachunku zdobył wszystkie sześć bramek dla swojej drużyny i zadomowił się na pozycji lidera klasyfikacji najlepszego strzelca Extraklasy. Oby tak dalej!
III LIGA B
GRUPA RADIOMED – FIXIT 14:1
Wyborny debiut!
Lepiej startu swojej przygody z rozgrywkami nie mogła wyobrazić sobie GRUPA RADIOMED. „Granatowi” wysoko pokonali FIXIT w pełni panując nad boiskowymi wydarzeniami. Kapitalny występ odnotował kapitan Jarosław Starowicz (cztery gole i asysta). Na pochwałę zasługują również Kacper Krause (cztery bramki) i Stanisław Jochymek (dwa ciosy). Pomimo sporych strat w drugiej odsłonie dla pokonanych honorowo trafił Jakub Martynowski, a cios ten poprawił boiskowe humory i daję nadzieję na przełamanie przeciwko Kimberly-Clark.
TechnipFMC – MERIT 3:2
Zabrakło czasu
Z olbrzymim animuszem środową potyczkę rozpoczął powracający do zmagań TechnipFMC. Doświadczona ekipa nie tylko szybko otworzyła wynik za sprawą Macieja Mączki, ale i poszła za ciosem po strzale Adriana Kępy. Po kwadransie walki rozmiary strat zniwelował Radosław Halejcio. Na starcie drugiej odsłony pechową interwencją popisał się jednak Grzegorz Ważny i gracze w białych strojach znów mogli cieszyć się ze sporej zaliczki. Ostatnie słowo należało wprawdzie do Jakuba Filipiaka, lecz bramka ta nie odmieniła losów zmagań i to TechnipFMC mógł cieszyć się ze zgarnięcia pełnej puli.
futbolpolisy.pl – Kimberly-Clark 3:3
Start na remis
Podziałem punktów zakończyło się starcie dwóch marzących o medalach zespołów. Żadna ze stron nie potrafiła zbudować sobie większej przewagi, a ciosy jednych błyskawicznie ripostowali drudzy. Prym w ofensywnych poczynaniach wiedli snajperzy – Łukasz Kościelniak i Youssef Barhandi. Obaj zawodnicy strzelili solidarnie po dwa gole i potwierdzili wysoką formę. Wtórowali im Orlando Mattia i Dominik Bilski, a inauguracyjny remis stał się faktem!
Shoper – BBH 0:9
Jednostronnie
W pełni nad boiskowymi wydarzeniami na starcie letniego sezonu wydawali się panować zawodnicy BBH. „Czerwoni” nie tylko pokonali Shoper, ale zrobili to bez straconego gola i w dość okazałych rozmiarach. Już do przerwy swoje zrobili Dawid Cieślak i Dominik Frenkel, a kilkoma dobrymi interwencjami popisał się Mateusz Jędrzejas. Po zmianie stron tempa nie zwolnił Cieśla, który wyborny występ zwieńczył czterema bramkami. W ostatecznym rozrachunku team Michała Surmy zadomawia się na podium i w wybornych humorach wyczekuję hitowego starcia z TechnipFMC.
LOCKUS – Grid Dynamics 3:1
Udany powrót
Lepiej powrotu do rozgrywek nie mógł wyobrazić sobie LOCKUS. Gracze w czarnych koszulkach szybko otworzyli wynik za sprawą Krzysztofa Jaszcza i utrzymali skromną zaliczkę do zakończenia premierowej odsłony. Zawodnik ten nie zwolnił tempa po przerwie i najpierw powiększył przewagę, a potem w samej końcówce bezlitośnie zripostował cios Stasa Mureiki i kompletując hattricka potwierdził, że od jego formy zależeć będzie skuteczność walki o medale!