III LIGA
Schibsted – FIDELTRONIK 2:0 (25:10, 25:19)
Krok bliżej mistrzostwa
Już pierwszy set potwierdził nasze przedmeczowe przewidywania. Schibsted bez największych problemów wygrał z FIDELTRONIKIEM, pozwalając mu na zdobycie zaledwie dziesięciu punktów. ,,Czarni’’ nie radzili sobie z atakami Konrada Sowuli i Rafała Piwowara. Po zmianie stron gra nieco się wyrównała, ale ,,Niebiescy’’ kontrolowali przebieg tego starcia i dowieźli kilkupunktową przewagę.
Consultronix – Nidec 2:1 (16:25, 25:12, 15:13)
Drugie zwycięstwo w sezonie!
Nidec w pierwszym secie zaskoczył nieco rywala, który zdobył tylko szesnaście punktów. Na szczęście dla dobra rywalizacji Kacper Wiśniewski i spółka w drugiej części zagrali o niebo lepiej. Zaczęła funkcjonować zagrywka i również poprawiła się skuteczność w ataku. Efekt? Wygrany set do 12! W tie-breaku mieliśmy walkę punkt za punkt, ale w końcówce więcej zdrowia i zimnej krwi zachował Consultronix, wygrywając swój drugi mecz w tym sezonie.
Green Cell – Nokia 0:2 (22:25, 24:26)
Mają awans!
Sporo zdrowia na boisku musiała zostawić Nokia, aby poradzić sobie z Green Cell. ,,Pantery’’ wyżej notowanemu rywalowi napsuły sporo krwi i przy odrobinie szczęścia mogły pokusić się o wygranie seta, co byłoby małą niespodzianką. Na szczęście walczący o mistrzostwo team nie stracił żadnych punktów, wygrał oba sety – drugiego na przewagi – i zapewnił sobie awans do II ligi. Pozostaje już tylko walka o złoty medal!
II LIGA
UBER – Przybylski 0:2 (19:25, 19:25)
Zachowali koncentrację
UBER przed meczem nie kojarzył się najlepiej zawodnikom Przybylskiego, którzy mieli w pamięci przegrany mecz jeszcze w poprzednim sezonie właśnie z ,,Biało-czarnymi’’, co przekreśliło szanse Tomka Przybylskiego i spółki na mistrzostwo II ligi. Teraz lider nie stracił koncentracji. Oba sety wygrał do 19, kontrolował wydarzenia na boisku i dopisuje do swojego konta ważny komplet punktów.
IAG GBS – MSHG 2:0 (25:0, 25:0) – walkower
Karcher – Nordic Semiconductor 2:0 (25:0, 25:0) - walkower
I LIGA
Capita – State Street 2:1 (20:25, 32:30, 15:10)
Prawdziwa wojna w drugim secie!
State Street wygrał pierwszego seta do 20, czym nieco zaskoczył Capitę. Być może ten zdobyty punkt okaże się być na wagę złota w kontekście utrzymania się w pierwszej lidze. ,,Biało-niebiescy’’ plasują się tuż nad strefą spadkową, a drużyny za nimi czekają jeszcze ciężkie mecze. W drugim secie oglądaliśmy prawdziwą wojnę, zakończoną wygraną 32:30 zespołu w granatowych strojach. W tie-breaku więcej sił zachował team Jacka Fedorczaka, który zgarnął dwa oczka i umocnił się na trzecim miejscu.
IP GBSC – morele.net 2:1 (25:19, 25:27, 17:15)
Odwrócili losy tie-breaku
Oba zespoły znajdują się w strefie spadkowej i doskonale zdawały sobie sprawę z wagi, jaką miało ich wczorajszej bezpośrednie starcie. Więcej powodów do radości miał IP GBSC, który był bliski wygrania tego meczu 2:0, ale w drugim secie stracił kilkupunktową przewagę i oglądaliśmy tie-break. Jego lepiej zaczęła drużyna w czarno-czerwonych strojach, ale przy stanie 13:11 coś zacięło się w jej grze, wykorzystał to Michał Okularczyk i Janek Stelmach, doprowadzając do remisu, a później do zwycięstwa 17:15 i w całym meczu 2:1, które może dać im utrzymanie w I lidze.
Choice Club – ABB 2:1 (25:21, 21:25, 15:11)
Zrobili to! Tytuł obroniony
Choice Club już raz przegrał z ABB mistrzostwo, choć w całym sezonie nie przegrał ani razu! Tym razem kwestię tytułu miał rozstrzygnąć bezpośredni mecz, gdzie zwycięzca bierze wszystko, a przegrany musi zadowolić się tylko srebrnym medalem. W obu drużynach widać było ogromną mobilizację i koncentrację. Oglądaliśmy mnóstwo skutecznych, widowiskowych ataków. ,,Klubowicze’’ zaczęli od 4:0, ale później musieli odrabiać straty. Pierwszego seta wygrali do 12. W drugim prowadzili już 11:4 i wydawało się, że ABB już się nie podniesie. Rozluźnienie Choice’a kosztowało utratę wygranego już seta (25:21) i wszystko miało rozstrzygnąć się w tie-breaku. Trzeciego seta lepiej zaczęło ABB (3:0), ale szybko do głosu doszedł Maciek Adamski i jego koledzy, wypracowując kilkupunktową przewagę, której już lider nie wypuścił z rąk. Złoty medal drugi sezon z rzędu dla Choice Club, a ABB kończy te zmagania na świetnym, drugim miejscu!