Bramki
Asysty
Gdy z rzutu wolnego bramkę zdobył Bartłomiej Wolsza wydawało się, że Dragon spokojnie w tym spotakniu zwycięży i przedłuży swoją passę kolejnych zwycięstw. Prowadzenie rozluźniło jednak graczy w pomarańczowych strojach, którzy oddali inicjatywę gościom. Drużyna Bajer Miki nacierała coraz bardziej zdecydowanie i za sprawą Mateusza Przesóra doprowadziła do remisu. Gospodarze wyczuli, że Dragon nie ma najlepszego dnia i dalej nacierał. Na prowadzenie wyprowadził ich Maciej Kozieł, który po przechwycie huknął bez zastanowienia, nie dając najmniejszych szans bramkarzowi. Po emocjonującej końcówce pierwszej połowy na tablicy widniał rezultat 3:2 dla gospodarzy. Podrażnieni goście ruszyli po przerwie do bardziej zdecydowanych ataków i po pięknej, zespołowej akcji wyrównali stan gry. Do siatki trafił Bartłomiej Marona, a główne role w tej akcji odegrali jeszcze Maciej Marona i Bartłomiej Wolsza. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekac. Przesór dostał piłkę, złamał akcję do środka i mocnym strzałem pokonał Andrzeja Kwintę. Końcówka to już duża przewaga drużyna Bajer Miki i gole Przesóra oraz Marcina Klisia. Ostatecznie Bajer Miki pokonało Dragon 6:3, co uznac należy za małą niespodziankę, aczkolwiek pokonało jak najbardziej zasłużenie.