Miejsce spotkania:
Sędziowie:
MVP:

Zostawili po sobie dobre wrażenie

Przez chwilę zapachniało małą niespodzianką, bowiem prowadzenie w tej konfrontacji objął IAG GBS. Stracona bramka podziałała mobilizująco na wicelidera, który dość szybko przejął kontrolę na boisku i na przerwę schodził przy korzystnym wyniku (5:1). IAG GBS, pomimo porażki, ze swojej postawy może być jak najbardziej zadowolony. Co więcej, w drugiej połowie przez chwilę to IAG był stroną przeważającą i Waldemar Hyclak kilkukrotnie musiał wykazać się bramkarskimi umiejętnościami. Jego koledzy przy stanie 8:1 spuścili nieco z tonu, zostawili przeciwnikowi sporo miejsca, co wykorzystali  Camilo Górzyński oraz Rafał Proszowski.