0:1
Bramki
Asysty
Mecze: 979
Żółte kartki: 356
Czerwone kartki: 23
Średnia ocena: 4.5
Mecz prawdziwych emocji
To było prawdziwe starcie gigantów. Zmierzyły się ze sobą dwie równe sobie drużyny. W tym spotkaniu nie zabrakło emocji, nerwów, dużej ilości bramek oraz walki bark w bark do ostatniej minuty. CB Aluminium podrażnione ostatnią porażką z liderem postanowiło sobie poprawić nastroje wygrywając ten mecz. I wszystko szło dobrze z planem. Jako pierwszy do bramki trafił Tomasz Pakosz dzięki wysokiemu pressingowi . I wbił w ten sposób szpilkę drużynie MSHG, która tydzień temu pokazało jak kończą ci którzy myślą o odebraniu im trzech punktów. Jednak tym razem coś się zacięło. ,,Granatowi” dobrze się prezentowali, dokładne szybkie podania ale przy ostatnim podaniu do napastnika czegoś brakowało. Nie mogli zakończyć swoich akcji i mimo wielkich starań do przerwy wynik był korzystny dla drużyny CB Aluminium. W drugiej połowie zawodnicy w białych strojach położyli swoich rywali na kolana. Najpierw Tomasz Pakosz ponownie wpisał się na listę strzelców po indywidualnej akcji a potem Dariusz Śmiłek wykorzystał dobre podanie w pole karne. ,,Granatowi” mieli dziesięć minut żeby wyrównać. Pierwszego gola zdobyli dzięki szybkiemu wznowieniu gry z rzutu wolnego. Tym sposobem zaskakując wszystkich zdobyli bramkę. Następnie rzut karny wykorzystał Grzegorz Przebinda. Dwie minuty do końca nie wystarczyły żeby wyrównać. Dzięki czemu CB Aluminium może nie sprawili wielkiej niespodzianki ale na pewno zaskoczyli graczy MSHG.