Mecze: 4266
Żółte kartki: 1435
Czerwone kartki: 112
Średnia ocena: 3.4
Mecze: 86
Żółte kartki: 22
Czerwone kartki: 12
Średnia ocena:
Szalone było kończące wieczór z Kraksport Extraklasą spotkanie pomiędzy pretendentem do tytułu a walczącymi o utrzymanie piłkarzami DHL. Nie trzeba chyba wskazywać, kto był faworytem do zwycięstwa. Niebiescy szybko strzelili swoją pierwszą bramkę, co zdawało się potwierdzać, że wywalczenie przez nich kompletu oczek będzie formalnością. Czerwoni pokazali jednak pazur: najpierw doprowadzili do wyrównania a potem błyskawicznie strzelili drugą bramkę, wprawiając Przybylskiego w niemałą konsternację. Ten po pewnym czasie złapał w końcu swój właściwy rytm. Cztery strzelone pod rząd gole zmieniły wynik pojedynku na 5:2 na korzyść gości. Rysą na tym osiągnięciu była jednak stracona przez nich tuż przed końcem pierwszej połowy trzecia bramka. Bramka, która zapowiadała niemałe emocje... I faktycznie, druga odsłona przebiegała pod dyktando czerwonych. Mimo niezbyt wyraźnej optycznej przewagi, to właśnie oni seryjnie trafiali do siatki, odrabiając stratę i doprowadzając do remisu. Co więcej, DHL objął prowadzenie po bramce, której pokłosiem były dwie czerwone kartki: dla Dariusza Szewczyka i Wojciecha Salamona. Gospodarze kończyli mecz w piątkę, po tym jak żółtym kartonikiem ukarany został jeszcze jeden z nich. W efekcie tego niebiescy ostatecznie wyrównali w ostatniej akcji meczu, dzięki wspaniale wykonanemu rzutowi wolnemu Grzegorza Grzesiaka.