I LIGA B
MSHG – State Street 4:3
Bez wygranej na półmetku
Tabelę po dziewięciu kolejkach zamyka State Street. Ostatnia lokata „Niebieskich” jest sporą niespodzianką. Wczoraj musieli pogodzić się z minimalną porażką z MSHG (3:4), która była ich już piątą w tym sezonie. Cztery spotkania kończyli remisując i wciąż czekają na premierową wygraną. Tomek Kowalik, Dawid Flak i Marcin Siwek robili, co w ich mocy, aby przerwać tę nienajlepszą serię, ale bez happy-endu. Dublet Marcina Czai i gole Yana Helenova i Dominika Sambory sprawiły, że po meczu powody do zadowolenia mieli tylko zawodnicy w granatowych koszulkach.
Express Car Rental – ZAJC Akcesoria 5:7
Zamiana miejsc
Drugi na półmetku jest ZAJC Akcesoria. W niezwykle zaciętym starciu okazał się lepszy od Express Car Rental (7:5). Po pierwszych dwudziestu minutach prowadził zespół Kuby Figarskiego, ale po zmianie stron sytuacja się odwróciła i Sebastian Sobótka poprowadził „Białych” do wygranej! Snajper wicelidera I Ligi B skompletował hat-tricka, dorzucając jeszcze asystę, włączając się do walki o tytuł Króla Strzelców. Druga przegrana „Fioletowych” sprawiła, że na półmetku zajmują miejsce na najniższym stopniu podium, z niewielką stratą lidera.
GEO-ZENIT/Smasher – Electrosmart 7:8
Trzy dublety
Aż piętnaście bramek oglądaliśmy w starciu GEO-ZENIT/SMASHER – Electrosmart. O jedno trafienie lepsi od rywala okazali się gracze w białych koszulkach, którzy po końcowym gwizdku sędziego cieszyli się z minimalnej, ale bardzo ważnej wygranej (8:7). Było to dobre przetarcie przed weekendowymi eliminacjami do Mistrzostw Polski Socca, w których ekipa Pawła Węgrzyna ma zamiar powalczyć o dobry wynik. Dublety skompletowali Przemek Kogut, Krzysztof Wojtanek i Igor Pragnący. To oni poprowadzili Electrosmart do zwycięstwa.
RMF MAXX – Greencell 3:0
„Czyste konto”
Od strefy spadkowej ucieka RMF MAXX. „Radiowcy” bez straty gola pokonali Greencell (3:0) i pierwszą rundę kończą na szóstej lokacie. Przegrani póki co plasują się na przedostatniej lokacie, co na pewno jest sporą niespodzianką „in minus”. Wczoraj „Pantery” nie mogły przedrzeć się przez szyki obronne oponenta, na czele z Maćkiem Prusiem w bramce! Skuteczni w ofensywie byli Adrian Pallasch, Sebastian Dyląg i Michał Słonina. To właśnie ten kwartet – licząc bramkarza – zapewnił RMF MAXX wygraną na zakończenie pierwszej części sezonu wiosna-lato 2026.
WEBCON – Korporaci 3:6
Mistrzowie Wiosny!
Po niespełna kwadransie Korporaci prowadzili już 2:0 i kiedy wydawało się, że kolejne trafienia „Czerwonych” to tylko kwestia czasu, kontakt złapał Ekryk Szkred. Błyskawicznie odpowiedział wracający po przerwie do Biznes Ligi Konrad Łęcki, a na przerwę Korporaci schodzili prowadząc 5:1. W drugiej połowie trafili tylko raz, a WEBCON robił co w ich mocy, aby rozmiary porażki były jak najmniejsze. Skończyło się na 3:6 po dublecie Maćka Dudy. Korporaci Mistrzami Wiosny i są w połowie drogi, aby wrócić do Extraklasy! WEBCON póki co w strefie spadkowej.
II LIGA C
TERMO-FOL – MPGO Kraków 10:2
Strzelecki festiwal
Fenomenalnie premierową rundę zakończył TERMO-FOL. Beniaminek wysoko pokonał MPGO Kraków w pełni panując nad boiskowymi wydarzeniami. Już do przerwy team Kamila Kołodziejczyka prowadził 3:0, a świetny debiut w nowych barwach odnotował Walid Moussi. Wysoką formę potwierdził natomiast strzelec czterech goli Dawid Serafin, a wybornymi asystami popisywał się Darek Nowak. Wszystko to pozwoliło zrównać się punktami z trzecim GBC i daję nadzieję, że zawodnicy w czarno-czerwonych strojach powalczą o awans na I Ligowe boiska.
Nuconic – Zmączeni 6:4
Odrobili po przerwie
Dobrze pierwszą połowę czwartkowej potyczki wspominać będą Zmączeni. Zamykająca tabelę drużyna wyszła na szybkie prowadzenie, a gol debiutującego w nowych barwach Szymona Dutki dawał nadzieję na sprawienie sporej niespodzianki. Po zmianie stron do głosu zaczęło dochodzić Nuconic. O i le jeszcze pierwsze ciosy ripostowali Dominik Grądzik i Dominik Mołek, o tyle to „Pomarańczowi” w końcówce w pełni panowali już nad boiskowymi wydarzeniami. Cztery bramki Alvaro Atencio i trafienie Jhonathana Gonzaleza w pełni potwierdziły, że team Tomasza Sopaty dopiszę pełną pulę i tego lata zaciekle walczyć będzie o medale.
GBC – BNP Paribas 2:6
Wyborny kwadrans
Wrażenie nieobecnych w pierwszym kwadransie sprawiali zawodnicy GBC. Bolączki defensywne bezlitośnie wykorzystało BNP Paribas, które po 15 minutach prowadziło już 4:0. Najpierw dwa szybkie ciosy zadał bowiem Patryk Niemczuk, potem zaś do siatki trafiali Dawid Fortuna i Kaper Nowakowski. Tuż przed przerwą rozmiary strat pechową interwencją zmniejszył Nikodem Capek. „Bankowcy” wyciągnęli jednak właściwe wnioski, a zdobyte po zmianie stron bramki Daniela Piskorza i Patryka Izydorka pozwoliły awansować na pozycję wicelidera II Ligi C. Oby tak dalej!
Chomik Gdów – Socios Wisła Kraków 3:5
Dobre otwarcie
Lepszego startu nie mogli sobie wyobrazić marzący o przełamaniu zawodnicy Socios Wisła Kraków. Beniaminek już po kilku minutach prowadził 2:0, a różnicę zrobił strzelec dwóch goli Damian Surówka. Po zmianie stron przewagę szybko powiększył Kacper Fryt. Chwilę później nadzieję na chociażby remis zwietrzył Chomik Gdów. Bramki Kacpra Gniadka i Szymona Stalmacha dawały nadzieję na ciekawą końcówkę. W niej błyszczał jednak Adrian Sikora i czwarta letnia wygrana „Białej Gwiazdy” stała się faktem!
Cisco – Stawy Zjednoczone 2:3
Nagrodzony trud
Nie przestraszyło się lidera przed dziewiątą kolejką dobrze grające Cisco. Doświadczona ekipa błyszczała w defensywie, a w ataku różnice zrobił Michał Maziarka. Zawodnik ten najpierw jeszcze w premierowej odsłonie otworzył wynik potyczki, a potem tuż po zmianie stron podwyższył prowadzenie. Ostatni kwadrans to już popis gry Stawów Zjednoczonych. Faworyt nie składał broni, a trud został nagrodzony w 100 procentach. Ogromna w tym zasługa Mateusza Jędrysiaka. Zawodnik ten najpierw złapał przysłowiowy „kontakt”, potem asystował przy dającym remis trafieniu, by na końcu ustalić rezultat i sprawić, że to team Sebastiana Kozaka udaję się na wakacje będąc liderem II Ligi C!
III LIGA C
Vean Tattoo vs. Remitly 1:3
Remitly zgarnia trzy punkty
W pierwszym czwartkowym spotkaniu III Ligi C Remitly pewnie pokonuje Vean Tattoo. Wynik spotkania w 20. minucie otworzył Jan Ruszil. W drugiej części gry zawodnicy w czarnych strojach zdołali wyrównać, jednak nie wystarczyło to na dobrze dysponowanych tego dnia graczy Remitly. Zespół Piotra Sadowskiego trafiał do bramki rywali jeszcze dwa razy, co zapewniło drużynie kolejne trzy punkty.
Mitsubishi Electric vs. Diamond 4:4
Podział punktów
Oba zespoły przystąpiły do gry z wielkim sercem, walcząc o każdą piłkę. W 5. minucie pierwszą bramkę dla swojej drużyny zdobył Andrzej Stryszowski, który potem trafiał do bramki jeszcze 3 razy. Dwa trafienia zaliczył dla swojego zespołu, a jedno dla przeciwników. Druga odsłona to pokaz wyrównanej walki i gry cios za cios. Wynik końcowy: 4:4.
Assa Alboy vs. Forty Kleparz 2:5
Pokaz siły
Dobre spotkanie zaliczyli zawodnicy „Fortów”. Do przerwy nieznacznie prowadzili nad przeciwnikami: 1:2. W drugiej części gry zawodnicy Daniela Szewczyka grali już pewniej i przede wszystkim skuteczniej, co przełożyło się na kolejne bramki. Na listę strzelców wpisali się między innymi: Szymon Roborzyński (2), Daniel Szewczyk (2) oraz Michał Kozera (1). Pewna wygrana nad gorzej dysponowanymi tego dnia zawodnikami „Assy” i ważne trzy punkty na koncie.
Inglorious Bastards vs. CelTom 3:2
Do samego końca
Mimo, że pierwsza połowa obfitowała w sytuacje strzeleckie to jednak żadna ze stron nie potrafiła przełamać bramkarza rywali. Strzelanie rozpoczęło się dopiero w drugiej odsłonie, kiedy wynik spotkania otworzył Camilo Prada. Inglorious chwilę później cieszyło się już z dwubramkowego prowadzenia. Ostatnie 10 minut gry przyniosło powiew świeżości w szeregach CelTomu, który zdołał doprowadzić do remisu. Jednak w ostatniej akcji meczu Gabriele Arienti wpakował piłkę do siatki i to Inglorious cieszy się ze zwycięstwa.
Nokia vs. Dedax 0:5
Kolejne zwycięstwo Dedaxu
W ostatnim czwartkowym spotkaniu III Ligi C Dedax pewnie pokonuje Nokię. Do przerwy zawodnicy Dariusza Dębosza prowadzili 0:3, a do siatki trafiali Artur Mikrut (2) oraz Jan Dębosz. Druga odsłona przyniosła spokojniejszą grę, która oscylowała raczej w środku pola. Nie przeszkodziło to jednak Dedaxowi trafiać dalej. Dwie kolejne bramki przypieczętowały zwycięstwo.