1. YesSport ogrywa Geo-Zenit

Wielu postawiłoby duże pieniądze, ze Geo-Zenit zakończy ten sezon bez porażki. Nic w tym dziwnego gdy z meczu na mecz geodeci coraz mocniej przekonywali nas, że stać ich na takie osiągnięcie. Jednak już wiemy, że ekipa Krzysztofa Chlebdy tej sztuki nie dokona. W XI serii spotkań "Dream Team" przegrał z YesSportem 1:2, a zwycięstwo niebiesko-czerwonych uświetnił fantastycznym golem z dystansu, Adriana Wajda. Postawa zawodników YesSportu pokazuje, że warto wierzyć w wygraną, nawet gdy na papierze wszystko przed pierwszym gwizdkiem wydaje się być już rozstrzygnietę.
2. Teva triumfuje grając w "szóstkę"

Trzeci tydzień z rzędu Teva rozgrywała swój mecz osłabiona brakiem jednego zawodnika i tym razem nie dała szans ekipie British American Tobacco, wygrywając 6:4. Niebiesko-zieloni pokazali twardy charakter i odnieśli zadziwiające zwycięstwo, które nawet w rozgrywkach amatorskich jest rzadkością.
3. A.S.A. blisko powtórzenia sukcesu Tevy

O krok od powtórki z wtorkowej "rozrywki" byliśmy w środę, gdy naprzeciw siebie stanęły ekipy A.S.A. i Bank BPH. Ci pierwsi, grali gołą "6", natomast drudzy w pełnym składzie i tylko szczęścia zabrakło drużynie A.S.A. do odniesienia zwycięstwa. Bank BPH złapał kontakt, a nastepnie wyrównał dopiero w końcówce. Pomimo remisu gracze A.S.A. nie kryli rozgoryczenia, sensacyjne zwycięstwo było na wyciągnięcie reki.