Colorex zatrzymał Capgemini...

II LIGA B

Polplast – Ericpol 1 : 5

W pierwszym meczu 9. kolejki Ericpol wysoko pokonał Polplast, zdecydowanie umacniając się na czwartej pozycji w tabeli. Goście rozpoczęli spotkanie szybko, agresywnie i od razu zepchnęli Polplast do defensywy. Wynik otworzył Seweryn Łach bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego. Po paru minutach ten sam zawodnik został faulowany w polu karnym. Sędzia wskazał na "wapno", ale szansę na powiększenie prowadzenia zmarnował Robert Tłuczek. Zawodnicy tym faktem zbytnio nie przejęli się i grali w swoim tempie. Bramkę na 2:0 trafił Paweł Karbarz dobijając strzał Ramana Paloski, który po uderzeniu z główki odbił się od poprzeczki. Ericpol cały czas nękał szeregi rywali kolejnymi akcjami w ofensywie, ale zespół grzeszył skutecznością. W końcu Karbarz na który był na posterunku, dopisał jeszcze jedno oczko, wyrastając na bohatera pierwszej odsłony meczu.
Po zmianie stron drużyna Gości kontrolowała grę. Wynik powiększył Raman Paloska uderzeniem z dystansu. Chaos w defensywie Ericpol wykorzystał również Rafał Braś strzelając jedynego gola dla Polplast. Było już zdecydowanie za późno na odrabianie strat, a cztery wbite rywalom bramki nie zatrzymały maszyny Ericpolu. Parę minut później rezultat na 1:5 ustalił Karbarz. W konsekwencji pewnie wywalczone trzy punkty przechodzą na konto „Białych".

OSTC - RMF Maxxx 6 : 8

W drugim bardzo emocjonującym meczu 9. Kolejki II ligi B liderująca ekipa RMF Maxxx pokonała OSTC, choć zwycięstwo nie przyszło łatwo, a sami zawodnicy najedli się dużo nerwów. Gospodarze pokazali, że są w stanie nawiązać walkę z najlepszymi. Mecz rozpoczął się od niesamowitego tempa, ale przez pierwszą część przechylał się na korzyść „Radiowców". Każdy zawodnik, czy to z wyjściowej siódemki czy rezerwowy dawał coś od siebie, do tego wszystkiego dochodziła płynna gra. Te wszystkie elementy złożyły się w całość, którą były cyfry 6:1. Wynik już w trzeciej minucie otworzył Michał Szczepański technicznym strzałem z lewej strony boiska. W ślad za nim poszedł Kondrat Mostowik wbiegając w pole karne na pełnej prędkości. Błąd bramkarza przyczynił się, że niegroźne uderzenie Mariusza Sitko wylądowało w siatce. Czwarte oczko to mocna bomba Michała Spasiuka, który nie byłby sobą gdyby nie wpisał się na listę strzelców, którą dodatkowo później zapełnił jeszcze raz wraz z Konradem Mostowikiem. Gol kontaktowy to zasługa Damiana Popsuła.
W drugiej odsłonie obraz gry zupełnie się zmienił. Stopniowo przewagę zaczęli zmniejszać gracze OSTC i to oni po zmianie ról notowali kolejne bramki na swoje konto. Ta część nabierała rumieńców gdy Gospodarze zaczęli seryjnie, z rzędu zdobywać punkty dla swojego zespołu. Na początku drugie oczko zapisał Wojciech Niepsuj-Górski. Później Piotr Piętka i znów Niepsuj-Górski pomniejszali stratę wykorzystując każdą nadarzającą się okazję. W końcu po wielu próbach przedarcia się przez obronę współpraca Wolana i Rzadkowskiego przyniosła pierwszą bramkę dla RMF Maxxx w tej części. Nie ostudziło to zapału graczy OSTC. Konsekwentnie Paweł Piętka i Wojciech Prokopek zapisywali kolejne trafienia dla swojej ekipy. Cały entuzjazm opadł po golu Wojciecha Wolana na parę minut przed końcem, a jego zespół szeregując szyki obronne w rezultacie utrzymał rezultat 6:8. Umacnia to ich na pozycję Lidera o kolejny komplet punktów oraz warto pochwalić ich postawę z tej rundzie.

Amway – Lynka 6 : 4

Kolejny mecz pełen emocji zanotowały ekipy Amway i Lynka w którym to Gospodarze okazali się lepsi. Na taki rezultat musieliśmy czekać aż do ostatnich minut spotkania. Ekipa, która jako jedyna może zagrozić Liderowi tego wieczoru miała ciężki orzech do zgryzienia. Lynka uplasowana na przedostatnim miejscu w tabeli postawiła wysoko poprzeczkę. Amway po remisie tydzień temu chciał wrócić na dobre tory, więc pojedynek zapowiadał się atrakcyjnie. Mecz lepiej rozpoczęli Gospodarze raz po raz stwarzając sytuacje do zdobycia bramki. Wynik otworzył Paweł Komisarek ładnym technicznym strzałem. Po paru minutach i wyrównanej grze, indywidualną akcją popisał się Tomasz Bojczuk pewnie umieszczając piłkę w siatce, dając tym samym wyrównanie. Później Amway wykorzystał okazję do zdobycia bramki (Łukasz Kubiak) i dzięki temu zakończył pierwszą połowę prowadzeniem 2:1. Po przerwie obie ekipy dążyły za wszelką cenę do zmiany rezultatu. W końcu po wielu próbach Grzegorz Piórecki wyrównał. W miarę upływu czasu wynik oscylował na granicy remisu (4:4). Oba zespoły szły „łeb w łeb". Każda kolejna bramka miała odpowiedź z drugiej strony. Kolejne trafienia notowali Łukasz Wyroba i Tomasz Zyzak (Lynka) oraz Robert Gawęda i Dawid Dolański. Na pięć minut przed końcem Gospodarze uważnie się bronili, a gdy nadarzała się okazja przeprowadzali groźne kontrataki. Dwa z nich zakończyły się powodzeniem i dwubramkowe prowadzenie stało się faktem. Na listę zapisali się jeszcze raz Gawęda i Dolański. W rezultacie dało to ważne trzy punkty do ligowej tabeli dla ekipy Amway która również zapisuje dobrą rundę w swojej historii.

TESCO - Tauron Dystrybucja 3 : 4

Zacięte i ekscytujące było również spotkanie pomiędzy TESCO i Tauron Dystrybucja. W meczu trzeciej z czwartą drużyną rozgrywek emocje towarzyszyły nam od pierwszej do ostatniej sekundy, już sam początek to zapowiadał. Po 15 minutach na tablicy wynik się nie zmieniał. Obie ekipy charakteryzowały się podobnym stylem gry. W końcu wynik otworzył 10 z Tauron Dystrybucja idealnie wymierzonym strzałem z pierwszej piłki. Pod koniec pierwszej połowy niepilnowany Łukasz Tyszka wyrównał. Od początku drugiej odsłony obie ekipy szły „łeb w łeb". W 24 minucie po oblężeniu bramki Gości trafienie zanotował Krystian Rak. W odpowiedzi Karol Kęska zapisał kolejnego gola uderzeniem z prawej strony boiska. W miarę upływu czasu wynik oscylował na granicy remisu, a drużyny wpisały na konto jeszcze po jednej bramce autorstwa Andrzeja Szafrańskiego (Tauron) i Tomasza Prajzner (TESCO). Do ostatnich sekund byliśmy świadkami zaciętej walki. Losy meczu ważyły się do ostatniej chwili, a zwycięskie trafienie zapewnił w ostatniej akcji Maciej Morasiewicz po tym jak piłka utrzymała się w polu karnym po rzucie rożnym. Ekipa Tauron Dystrybucja niezwykle cieszyła się z kompletu punktów i tym samym notuję również dobrą rundę uplasując się tuż za plecami drugiego Amway.

Extend Vision - Auchan Bonarka 5 : 3

W ostatnim spotkaniu na boisku Biznes Ligi rywalizowały ekipy z dołu tabeli Extend Vision i Auchan Bonarka. Gospodarze wyżej notowani jako faworyt osiągnęli drugie upragnione zwycięstwo. Mieli również ułatwione zadanie ponieważ Goście zaczynali piątką zawodników, ale ze względu na warunki pogodowe sukcesywnie uzupełniali skład jeszcze w pierwszej połowie spotkania. W trzeciej minucie wynik otworzył Piotr Waśkiewicz z Extend Vision pewnie przedzierając się przez obronę. Kolejna bramka należała jednak do „Czerwonych" której autorem z rzutu wolnego był Emil Szałęga. Nim skończyła się pierwsza część Filip Cena wyprowadził swój zespół na prowadzenie wykorzystując ładną akcję jego drużyny. W drugiej odsłonie Gospodarze sukcesywnie powiększali wypracowaną przewagę. Najpierw Konrad Klimczyk trafił do siatki uderzając idealnie wystawioną piłkę. W ślad za nim poszli również Piotr Waśkiewicz i Karol Szot. Jednak w zespół prowadzący wkradło się dużo chaosu co sprytnie zaczęła wykorzystywać ekipa Auchan Bonarka, a konkretnie Dariusz Tarnopolski który stopniowo pomniejszał stratę. Zabrakło jednak czasu i sił na choćby remis. W rezultacie to Extend Vision zgarnia komplet punktów.

III LIGA A

Atal - YesSport 1:6

W spotkaniu otwierającym IX kolejkę III Ligi B spotkała się trzecia drużyna z szóstą, co zapowiadało spore emocje. Apetyty obserwatorów robudzała wysoka forma, w której po słabym starcie rozgrywek ostatnio znalazł się YesSport. Reprezentanci popularnej sieci sklepów sportowych szybko wyszli na prowadzenie za sprawą Jakuba Adamskiego, ale później doszło do sytuacji, która mogła odmienić losy meczu. Jakub Figa wybił ręką futbolówkę zmierzającą do siatki. Sędzia wskazał na rzut karny, po czym wyrzucił winowajcę z boiska, jednak Maciej Gzyl nie wykorzystał karnego. Świetnym refleksem wykazał się w tej sytuacji Michał Błażewicz. Atal jednak dopiął swego chwilę później. Do wyrównania doprowadził Laurencjusz Krzysztolik, któremu po ładnej indywidualnej akcji Marcina Gzyla, pozostało skierować piłkę do pustej bramki i tym też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej odsłonie marsz po zwycięstwo rozpoczął YesSport, który niezrażony stratą bramki szybko wyszedł na ponowne prowadzenie za sprawą wszendobylskiego Jakuba Adamskiego. Kolejne bramki okazały się być kwestią czasu, a licznik zatrzymał się na sześciu. Widocznie zszokowany takim obrotem sprawy Atal, nie był w stanie postawić się po raz drugi skutecznemu tego dnia rywalowi. YesSport po zwycięstwie nad Atalem, przeskakuje dzisiejszego przeciwnika w tabeli i awansuje na trzecie miejsce w tabeli!

Platinet - Rolls-Royce 7:3

Spotkanie odpowiednio dziewiątej i dziesiątej drużyny w tabeli zapowiadało spore emocje, niestety rozczarowało. Głownie za sprawą faktu, że zawodnicy Rolls-Royce grali jedynie w sześciu, co mógł wykorzystać Platinet, ale tego nie zrobił, zachowując się fair play, również wystąpił w 6-osobowym składzie. To nie przeszkodziło jednak w zwycięstwie drużynie Platinetu. Zanim jednak tak się stało, na prowadzenie wyszedł Rolls-Royce - Rafał Proszowski wykorzystał kontratak swojego zespołu. Minutę później mieliśmy już remis, za sprawą Jakuba Mikiny, który wykorzystał stratę piłki na własnej połowie rywala. Kolejne trzy gole padają łupem Platinetu, autorstwa Marcina Piskorza, Jakuba Mikiny i Rafał Ziaji, a pierwsza połowę zamyka drugie trafienie Rafała Proszowskiego. W drugiej odsłonie Platinet kontroluje wynik spotkania zdobywając kolejne trzy gole, natomiast Rolls-Royce strzela trzecią bramkę i grając osłabiony brakami kadrowymi może być zadowolony z niskiej porażki 3:7.

KPR - Lumesse 5:1

Dobre złego początki... tak najkrócej możnaby scharakteryzować pojedynek KPR z Lumesse. Faktycznie, Ci drudzy rozpoczęli całkiem nieźle i dzięki bramce Davida Martinsa prowadzili 1:0, ale z minuty na minutę pracownicy pogotowia się rozkręcali i to oni ostatecznie wyszli zwycięsko z pojedynku z ósmą drużyną w tabeli. Jeszcze w pierwszej odsłonie gracze w niebieskich strojach wyrównali za sprawą fantastycznego strzału Pawła Gajewskiego, a drugą połowę otworzyli golem z rzutu karnego Adama Curyło. Kiedy na 3:1 trafił Grzegorz Marczyk, Lumesse otworzyło się co skrzętnie jeszcze dwukrotnie wykorzystał rywal. Najpierw drugiego gola w tym meczu zdobył Adam Curyło, a następnie wynik ustalił Tomasz Stryjakowski.

Capgemini - Colorex 3:3

Kolejny z ciekawych pojedynków IX kolejki na obiekcie Wandy. Gdy po 10. minutach zespół Capgemini prowadził 2:0 po golach Mateusza Skotniczego i Macieja Dąbrosia wydawało się, że druga drużyna w tabeli ma wszystko pod kontrolą, ale Colorex nie poddał się. Jeszcze przed przerwą gracze w pomarańczowych strojach złapali kontakt z rywalem, dzięki bramce Michała Sobola. W drugiej połowie przytomnością umysłu wykazał się Tomasz Kras i mieliśmy remis. W 30' minucie do siatki rywali trafia Kamil Suder i prawdziwa sensacja wisi w powietrzy. W ostatnich minutach spotkania stan rywalizacji wyrównuje strzałem z półwoleja Paweł Andrzejewski i w ten sposób kończy się to emocjonujące spotkanie. Wynik zadowala Colorex, który urwał punkt faworytowi. Capgemini utrzymuje drugą lokatę w tabeli.

Krak-Akcesoria - IBM BTO 2:0

Piłkarskie szachy na korzyść Krak-Akcesoria. O pierwszej połowie spotkania można właściwie zapomnieć. Obydwie drużyny ograniczały się do obrony własnej bramki, rzadko udając się pod pole karne rywala. Druga odsłona przyniosła więcej emocji, głównie za sprawą lepszej i bardziej odważnej gry Krak-Akcesoria. Nagrodą za to były dwa trafienia, które dały upragniony triumf zawodnikom w czarnych strojach. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Tomasz Świder, który płaskim strzałem ulokował futbolówkę w bramce. W niedługim odstępie czasu wynik spotkania ustalił Tomasz Wojtasik. Piłka po strzale napastnika Krak-Akcesoria wylądowała w samym okienku bramki rywala. IBM miał swoją okazję w tej części gry, ale jeden z jego zawodników nie wykorzystał sytuacji sam na sam. W ten sposób Krak-Akcesoria utrzymuje pierwsze miejsce w tabeli III Ligi A, natomiast IBM BTO spada na szóstą pozycję.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie