II Liga D
Platinet - EC Engineering 8:3
Bez dyskusji
Pełen obaw przystępował do starcia z EC Engineering lider Platinetu - Marcin Gruszka. Brak Michała Ury i Mariusz Ożóga był jednak zupełnie nie widoczny, a gospodarze bez większych problemów rozprawili się z rywalem. Kluczowe dla losów spotkania okazały się pierwsze minuty, w których "czarno-pomarańczowi" stracili...4 gole. Po takim ciosie ciężko się podnieść i wykrzesać z siebie energię na resztę spotkania. Duet Marcin Piskorz - Marcin Gruszka robił z defensywą gości co chciał i był to klucz do efektownego zwycięstwa.
Kolporter II - Kraksport/Polwar 3:6
Zwyżka formy potwierdzona
Po zeszłotygodniowym zwycięstwie można było zadawać sobie pytanie czy w kolejnym spotkaniu zawodnicy Kraksport/Polwar zagrają równie efektownie. W starciu z Kolporterem "niebiescy" udowodnili, że forma zwyżkuje, odnosząc przy tym pewne zwycięstwo. "Pomarańczowi" próbowali zagrażać bramce Marka Zebury, ale w pierwszej części nie robili tego zbyt skutcznie. Przy korzystnym rezultacie w poczynania gości wkradło się zbyt dużo luzu,a gospodarze skrzętnie z tego skorzystali, zmniejszając rozmiary porażki.
Lanster - Deutsche Bank 3:8
KA-PI-TA-LNY Stolarz! Bezradny Lanster
To był teatr jednego aktora. Michał Stolarz efektownymi dryblingami i przepięknymi trafieniami wybił rywalowi z głowy marzenia o korzystnym rezultacie. Gospodarze nie mieli pomysłu na dobrze nastawiony i ustawiony Deutsche Bank, ograniczając się w zasadzie do pojedyńczych zrywów Macieja Wejnera. Lider Lanstera miał w tym meczu wiele uwag do postawy swoich kolegów, często w dosadnych słowach wyrażając swoją dezaprobatę. Jakby tego było mało to jeszcze ten Stolarz...dziś to jego lewa noga była skuteczniejsza i bardziej efektowna.
Cisco - Sappi 6:1
Węgrzyn rozmontował debiutanta
Takiego Janka Węgrzyna potrzebuje Cisco. Szybki, nieuchwytny i skuteczny. Co by nie powiedzieć o napastniku gospodarzy, to i tak będzie to za mało żeby podsumować jego świetną postawę w tym spotkaniu. To był klucz do pokonania Sappi, które złego meczu nie grało, ale jednak musiało uznać wyższość rywala. Bardzo dobrze wywiązujący się z zadań bramkarza Szymon Bąk interweniował pewnie i przez długi czas nie dawał się pokonać, nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach. Honorowe trafienie dla gości jednak padło, a Cisco wygrało mecz 6:1.
Korporaci - Poltynk 3:2
Waleczni Korporaci
To było świetne i pełne emocji 40 minut. Obie drużyny niczym gladiatorzy w starożytnym Rzymie wymieniali ciosy i do ostatnich sekund walczyli o zwycięstwo. Szybko na prowadzenie wyszli goście za sprawą Wacława Judki, ale "pomarańczowi" nie odpuszczali i na przerwę schodzili przy wyniku 1:1. Po zmianie stron długo gole wpadać nie chciały, ale wreszcie po golu Tomasza Olszewskiego goście znowu objęli prowadzenie. Niezrażeni Korporaci rzucili się do odrabiania strat. Piotr Krzyżak najpierw strzałem z rzutu wolnego wyrównał stan meczu, a w samej końcówce po szybkiej kontrze wykończył zagranie Artura Gzyla i zapewnił swojej ekipie 3 punkty. Po końcowym gwizdku euforii w szatni gospodarzy nie było końca, ale były ku temu oczywiste powody.