iCar II zatrzymał Capgemini, nieudana pogoń KDWT...

YesSport I Liga A

Tauron Dystrybucja - Shell 9:6

Kanonada na otwarcie kolejki

Inaugurujące czwartą kolejkę Yessport I Ligi B spotkanie Tauronu z Shellem dostarczyło nam wielu wspaniałych emocji. Oba zespoły postawiły na ofensywę, co w końcowych rozrachunku pozwoliło oglądać aż 15 trafień. O trzy oczka lepsi okazali się zawodnicy w białych koszulkach, lecz należy nadmienić, że Shell rozpoczął to spotkanie bez jednego zawodnika, który zjawił się na placu gry przy niekorzystnym rezultacie 0-4.

Sparta – Biesiada z „Hudym Smalcem" 1:4

Wyrównany mecz tylko do przerwy

Oba zespoły przed tym spotkaniem dzieliło jedno oczko. Oczekiwaliśmy wyrównanego widowiska, lecz w rzeczywistości Sparta była równorzędnym rywalem jedynie w pierwszej połowie, zakończonej bezbramkowym remisem. W drugiej części gry, Biesiada zaatakowała ze zdwojoną siłą, co przełożyło się na cztery trafienia. Sparta była w stanie ukłuć jedynie raz, lecz niewątpliwie tak niewielki dorobek bramkowy to zasługa bramkarza rywali. Włodzimierz Kumpel dwoił się i troił w bramce Biesiady, by ustrzec swój zespół przed stratą kolejnych bramek.

Amway – Geo-Zenit 5:9

Kolejne zwycięstwo Geodetów

Geo-Zenit odniósł czwarte już zwycięstwo w bieżących rozgrywkach. Błękitni są głównym pretendentem do zdobycia mistrzostwa Yessport I Ligi B i awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Geodeci do przerwy jedynie remisowali z dobrze dysponowanym Amwayem, lecz po zmianie stron Grzesiak i spółka „dokręcili śrubę" i zaaplikowali rywalom siedem trafień. Amway nie pozostawał dłużny swoim rywalom lecz ich dorobek bramkowy w drugiej odsłonie był znacznie mniejszy, dzięki czemu na koncie Geo-Zenitu lądują kolejne trzy punkty.

HCL Poland - KDWT 6:5

Pościg KDWT

Niebiescy bardzo dobrze weszli w to spotkanie. Internacjonałowie szybko zdobyli dwie bramki, które pozwoliły im zejść na przerwę w bardzo dobrych humorach. Po zmianie stron, to wciąż HCL wyglądał lepiej i systematycznie zwiększał swoją przewagę. W pewnym momencie obudzili się zawodnicy KDWT, którzy w końcu zaczęli zdobywać bramki. Strata zawodników w pasiastych koszulkach okazała się jednak zbyt wielka. Zabrakło czasu by wbić wyrównującą bramkę, choć trzeba przyznać, że kilka wybornych okazji zawodnicy KDWT zmarnowali.

II Liga A

MPEC - Lemar/Gazownicy Krakowscy 1:4

Jednego mniej...

To nie było najlepsze spotkanie w wykonaniu Gazowników Krakowskich, którzy mimo gry z przewagą jednego zawodnika nie potrafili w sposób zdecydowany zepchnąć rywala do defensywy. MPEC mając świadomość przewagi liczebnej rywala mądrze się bronił i do przerwy przegrywał jedynie 1:2. W drugiej odsłonie wynik długo nie ulegał zmianie, dopiero w końcówce Gazownicy dołożyli dwa kolejne trafienia.

Auchan Polska - A.S.A. 6:3

Auchan włączył drugi bieg...

Wygląda na to, że obydwa zespoły zmierzają w odmiennych kierunkach. Auchan słabo wystartował, ale od drugiej kolejki gra z meczu na mecz lepiej i co najważniejsze wygrywa. A.S.A. przeciwnie, po dobrym starcie ponosi druga porażkę z rzędu z mocnym rywalem. Ekipa Bolesława Michałowskiego dobrze trzymała się w pierwszej odsłonie, ale w drugiej nie była już w stanie dotrzymać kroku przeciwnikowi. Auchan zagiął parol na mistrzostwo i ma ku temu wszystkie atuty. Jeśli braki kadrowe nie będą dotyczyć w bieżącym sezonie czarno-czerwonych, ten zespół jest skazany na walkę o najwyższe cele.

iCar II - Capgemini 5:0

Nie do poznania...

Wynik tej potyczki jest największą niespodzianką IV kolejki. Zespół Capgemini tydzień wcześniej wyszarpał zwycięstwo A.S.A. i szczególnie był chwalony za ambicje. Tej tym razem zabrakło w meczu z iCar. Trudno było uwierzyć, że Capgemini to ta sama drużyna. Przeciwnie iCar, który podszedł do meczu z niepokonanym rywalem, jak by był to pojedynek o życie. Takie nastawienie zaprocentowało. iCar zagrał bardzo dobry mecz, na niewiele pozwalał rywalowi, zachowując koncentrację przez 40 minut gry. Dzięki temu taksówkarze wygrali zasłużenie i znów są na czele ligi.

Extend Vision - Revo 2:1

Jak na kapitana przystało...

Nie było to porywające widowisko. Gracze raczej skupili się na niedopuszczaniu rywala do własnej bramki, niż na atakowaniu. W wyniku takiego obrotu boiskowych zdarzeń mieliśmy wyrównane spotkanie, w którym długo zanosiło się na remis. Jednak ten ostatecznie nie padł dzięki kapitanowi Extend, Piotrowi Waśkiewiczowi, który wykorzystał zagranie Macieja Stanowskiego z rzutu rożnego i w ostatniej minucie meczu dał swojej ekipie upragniony komplet punktów. Ekipa Revo była mocno rozczarowana po zakończeniu spotkania, ale trudno się dziwić. Czarni prowadzili po pierwszej połowie 1:0, ale nie umieli dowieźć korzystnego wyniku do końca.

Visiona - LGBS - 6:9

Kosmiczny mecz...

Trudno było nadążyć za wydarzeniami tego spotkania. Gole padały jeden po drugim, jako że drużyny postanowiły, że całą siłę postawią na ofensywę, często zapominając o tyłach. Początek meczu niespodziewanie dla Visiony, która prowadziła już 2:0, później jednak to granatowi przejęli inicjatywę i ostatecznie to oni zeszli na przerwę prowadząc, odwracając tym samym wynik na 4:6. Visiona próbowała gonić i złapał kontakt z rywala, choćby przy stanie 6:7, ale później LGBS dołożył dwa kolejne gole i nie dał sobie wyrwać zwycięstwa.

 

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie